Nieleczona progenia a powikłania w przyszłości.

Informacje ogólne o wadzie, jak rozpoznać i leczyć. Pytania na temat wady.
 

Nieleczona progenia a powikłania w przyszłości.

Postprzez bartosz95 » 24 stycznia 2017, godz. 21:33

Jednemu progenia potrafi spierdolić życie towarzyskie, najlepsze młode lata i zniekształcić jego osobowość gdzie w operacji widzi maleńkie światełko (często okazuje się słońcem :aparat: ) a drugi robi to tylko po to by mieć idealny zgryz, do którego mu niewiele brakuje. Smutne jest to, że charakter i to co masz w sobie, to co w Tobie najlepsze jest ograniczane przez coś takiego na co nie masz wpływu.
Kwestia tego czy dobrze się z tym czujesz, czy Ci to przeszkadza czy jest Ci to obojętne. Kwestie zdrowotne zaczynają się przy większych wadach, co nie jest równoznaczne z tym, że dla tych mniejszych znikają. Są ale jest to kwestia do "dogadania"
Pamiętaj, wejdziesz w to, wydasz kupę kasy, stracisz kupę czasu, podejmiesz ryzyko. Widzisz, jestem tu od połowy 2013r a operacja w maju przy dobrych lotach. Sprawa refundacji jest do wyjaśnienia, chociaż kto wie co będzie za 2,3 miesiące a co dopiero za rok, dwa. Niemniej traktuję to jako bełkot.

Odpowiedz sobie czy potencjalne efekty zabiegu przerosną to co chciałbyś ewentualnie włożyć (kasa, czas, ryzyko etc.) lub w najgorszym przypadku się zrównoważą.
Pozdro
"Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem."


Wada: progenia, zgryz otwarty, zwężenie szczęki, niedorozwój szczęki
Rozcięcie szwu podniebnego: 25.02.2014r.
Aparat góra: 08.05.2014r.
Aparat dół: 12.12.2014r.
Operacja: Wrocław, Borowska, dr Nowak, gdzieś w czerwcu 2017
Avatar użytkownika
bartosz95
 
Posty: 264
Dołączył(a): 01/06/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

Nieleczona progenia a powikłania w przyszłości.

Postprzez pat1999gol » 25 stycznia 2017, godz. 12:54

Przeszkadzają mi tylko zęby, które nie są proste. Moja twarz jest troszkę pociągła, ale to mi nie przeszkadza, a nawet się podoba.
pat1999gol
 
Posty: 13
Dołączył(a): 27/11/2016
Płeć: Mężczyzna
 

 

Nieleczona progenia a powikłania w przyszłości.

Postprzez Miki26 » 4 marca 2018, godz. 16:57

Hej pat1999gol :)

ja tez mialam zrobiony kamuflaz, wlasciwie nawet o tym nie wiedzac. Gdy zaczelam nosic moj pierwszy aparat mialam 15 lat i nosilam go do 8nastki, wiec 3 lata. Z efektow leczenia nie bylam zadowolona, bo wiedzialam, ze zeby sa pod zlym katem i jakos tak dziwnie wygladaja... no ale wtedy nie bylo u mnie mowy o jakiejs operacji... wybielilam zeby i myslalam, ze temat zostal zamkniety. Dopiero w wieku 24 lat stwierdzilam, ze moze da sie jeszcze cos zrobic z moim zgryzem i juz na pierwszej konsultacji dowiedzialam sie o operacji, ktorej koszty przejmie kasa chorych (lecze sie w Niemczech), obecnie jestem w trakcie planowania operacji i konsultacji z chirurgiem :)). Majac 18 lat pewnie tez bym takiej decyzji nie podjela i moja rodzina tez by sie na to nie zgodzila (teraz tez sie nie zgadzaja, ale ja juz decyduje sama sobie). Nie wiem nawet czy w wieku 22 lat dalabym sie pokroic.

Dziewczyny dobrze Ci mowia, do takiej decyzji trzeba dorosnac i nikt jej za Ciebie nie podejmie. Daj sobie jeszcze troche czasu... jesli teraz nie jestes na to gotowy :-)

Pozdrowienia ;-)
Miki26
 
Posty: 2
Dołączył(a): 02/03/2018
Płeć: Kobieta
 

Poprzednia strona

Powrót do Progenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości