Uszkodzony nerw

Nie wiesz gdzie zadać pytanie? Twoje pytanie nie pasuje do żadnego z powyższych działów? Możesz je zadać tutaj.
 

Uszkodzony nerw

Postprzez Ewelina88 » 31 stycznia 2015, godz. 17:26

Nic mi na ten temat nie wiadomo. Ja idę na NFZ i przekazał mi, że będzie zabieg w Olsztynie, bo na dzień dzisiejszy nie ma możliwości w Krk. Aniu94 dziękuje Ci za post, który dodał mi otuchy. Mam do Was jeszcze jedno małe pytanie, szukałam go w wyszukiwarce ale nic chyba o tym nie ma. Czy ktoś po zabiegu nie może otworzyć ust? Tzn. nie chodzi mi tu po miesiącu ale po dłuższym czasie. Z góry dziękuje za odp.
Ewelina88
 
Posty: 47
Dołączył(a): 21/07/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Uszkodzony nerw

Postprzez meganka1 » 31 stycznia 2015, godz. 19:34

Ja niestety jestem tym przypadkiem co ma uszkodzony nerw i z trudnością otwiera usta, ale mną sie nie kieruj-w większosci przypadków jak widzisz wszystko się udaje!Głowa do góry!
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Uszkodzony nerw

Postprzez Ewelina88 » 31 stycznia 2015, godz. 19:41

Meganka1 dzięki za wsparcie. Właśnie Twój przykład daje tu najwięcej do myślenia. Jak Ty się czujesz i trzymasz?

--- 1 lutego 2015, godz. 13:12 ---

Czytam wypowiedzi meganki1 i jestem przerażona. Czy ktoś ma podobnie?

--- 3 lutego 2015, godz. 13:07 ---

Co jest z tym pogłębianiem się wady tzn. że nie będę mieć w końcu dolnej twarzy? :facepalm: Ja się pytam gdzie moja szczęka, gdzie moja broda? Zęby jak pnioki. Masakra jakaś. Boje się powikłań po operacyjnych. A z drugiej strony pogłębiającej się wady z dnia na dzień. Ach mam chyba depresje. Nie mogę w nocy spać a w dzień mam jadłowstręt i normalnie mnie dusi w mostku z nerwów. Muszę podjąć decyzję czy iść w prawo czy w lewo. Ach ulżyło mi trochę. Pomóżcie!!!
Ewelina88
 
Posty: 47
Dołączył(a): 21/07/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Uszkodzony nerw

Postprzez meganka1 » 10 lutego 2015, godz. 19:39

Tylko spokojnie, wszystko będzie ok. Nie patrz na mój przypadek. Opisałam tu swoje doświadczenie, żebyście nie decydowali się ot tak hop siup , żebyście dobrze przemyśleli czy warto. Jeśli ktoś ma dużą wadę, która ma się poglłebiać..to oczywiście, ze warto zaryzykować...ale na spokojnie rozważyć z lekarzem rózne opcje i wybrać taka ,która wydaje się, że niesie za sobą najmniej komplikacji i będzie najkorzystniejsza dla pacjenta. Ja tego nie zrobiłam. Zaproponowano mi full serwis i ja tak bez zastanowienia z pelna ufnością to przyjełam,nawet do głowy mi nie przyszło, że tak to się będzie działo. Tak jak mówię, bardziej przyzwyczajam sie do drętwoty niz do braku uśmiechu i trudności z jedzeniem i mówieniem.
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Uszkodzenie nerwu!!!

Postprzez meganka1 » 24 maja 2015, godz. 12:23

Ja chciałam napisać prawdę jak wygląda życie z uszkodzonym nerwem. To nie jest tak, jak mówił dr J przed operacją: że w najgorszym wypadku komplikacje to takie, że czuje się dotyk jak przez bibułę.Doszłam do wniosku ,że dr J nie wiedział co mówi, bo nigdy tego nie miał. To nie jest tak, że jest tylko osłabione czucie jeśli chodzi o dotyk. To jest uczucie stałego zimna wręcz zamrożenia, okropnej drętwoty (jak po 10 znieczuleniach u stomatologa), uczucie stałego pieczenia, jakby sie miało pod wargami cały czas ranę.ta drętwota utrudnia mówienie, uśmiechanie się zwyczajne. Twarz odczuwa się jako kulkę lodową. Taka jest prawda. Wiem co pisze, jestem prawie 3 lata po zabiegu pierwszym i prawie dwa po wyjęciu płytek i mimo bardzo intensywnej rehabilitacji prowadzonej od dwóch lat nie odczuwam żadnej poprawy, mam wrażenie, że jest coraz gorzej jeśli o to chodzi. Mimo, że nie mam płytek, najmniejsze zimno, wiatr itp powoduje, że ma się wrażenie jakby mi wykręcało twarz, a twarz była jedną wielką raną. Ostatnia teoria dr J głosi, że nerw się regeneruje 5 lat!!!
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Uszkodzenie nerwu!!!

Postprzez bartosz95 » 24 maja 2015, godz. 12:40

meganka1 jest osobny wątek gdzie poruszony jest ten temat, nawet się w nim wypowiadałaś ;-)
Przenoszę go tam
"Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem."


Wada: progenia, zgryz otwarty, zwężenie szczęki, niedorozwój szczęki
Rozcięcie szwu podniebnego: 25.02.2014r.
Aparat góra: 08.05.2014r.
Aparat dół: 12.12.2014r.
Operacja: Wrocław, Borowska, dr Nowak, gdzieś w czerwcu 2017
Avatar użytkownika
bartosz95
 
Posty: 264
Dołączył(a): 01/06/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

Uszkodzony nerw

Postprzez meganka1 » 25 maja 2015, godz. 05:22

Jasne. Przepraszam, zapomniałam i dzięki :mrgreen:
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

Poprzednia strona

Powrót do Pytania ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości