Operować czy darować

Nie wiesz gdzie zadać pytanie? Twoje pytanie nie pasuje do żadnego z powyższych działów? Możesz je zadać tutaj.
 

Operować czy darować

Postprzez ZANA21 » 15 czerwca 2016, godz. 09:29

Witam wszystkich progeników jak i ex progeników :) Mam 21 lat a mój problem polega na niewielkiej 0,9mm wadzie jaką jest przerost żuchwy. Zgłosiłam się miesiąc temu do ortodonty w celu leczenia aparatem, niestety usłyszałam, że wygląd zewnętrzny nie ulegnie poprawie, jedynie wyprostujemy zęby. Na początku zależało mi tylko na prostych zębach i małej poprawie zgryzu do czasu kiedy ortodontka poinformowałą mnie o możliwości leczenia chirurgicznego, a raczej jej konieczności. 2 lata temu przechodziłam dosyć ciężką operację serca, bardzo dużo się nacierpiałam wiem co to ból, dlatego odrzuciłam tę propozycję. Oczywiście kazała mi to przemyśleć, bo w grę wchodzi usunięcie dwóch czwórek (przy leczeniu samym aparatem), w przypadku leczenia chirurgicznego usuwane miałabym szóśtki, które bardzo często mi się psują i byłoby mi to na rękę.. Umówiłam się na kolejną wizytę, by podjąć decyzję. Bardziej byłam nastawiona na to, że za miesiąc założę aparat i nie będę musiała tyle myśleć czy podjąc się operacji czy też nie. Na pewno moje wahania opierały się na opini rodziców, którzy w ogóle nie chcieli słyszeć o operacji. Twierdzą do dziś, że jest głupotą operować sobie szczękę kiedy wygląda sie , normalnie ,. Od zawsze mam kompleks co do swojej lekko wysuniętej żuchwy, mało się uśmiecham, mimo że jestem dość otwartą osobą. Osoby, które mniej mnie znają na początku myślą, że jestem zamknięta w sobie. Idąc ulicą rozglądam się czy ktoś na mnie patrzy, czy nie wyglądam jak małpka. Jeszcze przy dojrzewaniu nie zwracałam na to tak bardzo uwagi, ale wiecie jak to jest. Każdy chciałby ładnie wyglądać a przede wszystkim zdrowo. Dostałam namiary od mojej ortodontki do pani doktor z Wrocławia. Ona stwierdzi czy gra jest warta świeczki czy warto się ciąć i cierpieć dla tych 9mm. Jeżeli uzna, że nie, mam wrócić i będziemy leczyć samym aparatem. Wygląda więc na to, że byłaby to operacja jednoszczękowa. Czytałam juz wcześniejsze wątki na temat tej operacji, ale jest bardzo mało informacji. Dlatego chciałabym zapytać Was, osób po takiej operacji jak i również po dwuszczękowej, co zrobilibyście na moim miejscu? Mogę liczyć tylko na swojego narzeczonego, bo rodzice uznali, że jest to bezsensu i nawet nie będę kontynuować z nimi rozmowy na ten temat. Chciałabym zaznaczyć, że za 2 lata wychodzę za mąż. Dokładnie w czerwcu i na swoim ślubie miałabym bardziej widoczną wadę, a dopiero po ślubie operacja. Obawiam się, ze zdjęciach będzie to wszystko widać. Pozdrawiam, zakłopotona.
ZANA21
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15/06/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy darować

Postprzez EdenHazard » 15 czerwca 2016, godz. 15:29

nie jestesmy tu lekarzami , ale jesli korzysci sa wieksze niz ewentualne straty to zawsze warto sie operowac , z tym ze jesli jestes zdecydowana do leczenia tej wady to wiesz ze sam aparat to okolo rok czasu moze poltorej musisz go nosic , potem czekac na termin na nfz to licze pol roku do roku , i pol roku okolo po operacji by wszystko mniej wiecej odpowiednio wygladalo , wiec jesli masz mozliwosci i finansowe i zdrowotne operuj , na forum jak i poza forum sa tacy ktorzy maja wade wielkosci 0.4 cm i okolo i sie daja operowac , czasami chirurg moze odmowic operowania i polecic inne rozwiazanie
EdenHazard
 
Posty: 106
Dołączył(a): 11/05/2014
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy darować

Postprzez Ewi » 16 czerwca 2016, godz. 22:28

Powiem tak jak miałam 21 lat to też miałam lekko wysuniętą żuchwę ale z biegiem lat wada się pogłębia i wygląda się coraz gorzej...Tak było u mnie więc to tylko moja opinia.
Ja dopiero gdy miałam 32 lata założyłam aparat 2 lata później operacja 2 szczękowa która dala mi normalny wygląd.We wrześniu miną 4 lata od operacji i gdybym tylko miała taką możliwość to zaczełabym leczenie dużo wcześniej...Miałam progenie i laterogenie i właśnie najbardziej pogłębiało się u mnie to skrzywienie ...
żuchwa z każdym rokiem przesuwała się coraz bardziej ...zęby zaczęły się ścierać..dramat jednym słowem..

Tak że moim zdaniem zaczynaj leczenie im szybciej tym lepiej i nie sugeruj się opiniami rodziny.
Moi ŚP.Rodzice też uważali że po co to robię przecież dobrze wyglądam itp.
Dopiero gdy zobaczyli zdjęcia przed i po operacji to dopiero zrozumieli z czym się tak męczyłam...

Tak że nie zastanawiaj się tylko działaj :razz: potem życie staje się piękniejsze :razz: :razz: :razz:
Wada:progenia,laterogenia,niedorozwój szczęki
aparat:góra 08. 2010,dół 10. 2010
Orto:dr.Doliński
Szpital:ASK Wrocław
Operacja dwuszczekowa 4 wrzesień 2012
Chirurg:dr.Pawlak
Ewi
 
Posty: 67
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Bi-Bi
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy darować

Postprzez Usterka » 17 czerwca 2016, godz. 10:02

ZANA21 napisał(a):Mogę liczyć tylko na swojego narzeczonego, bo rodzice uznali, że jest to bezsensu i nawet nie będę kontynuować z nimi rozmowy na ten temat. Chciałabym zaznaczyć, że za 2 lata wychodzę za mąż. Dokładnie w czerwcu i na swoim ślubie miałabym bardziej widoczną wadę, a dopiero po ślubie operacja. Obawiam się, ze zdjęciach będzie to wszystko widać. Pozdrawiam, zakłopotona.



Hej :) Ja po operacji nie jestem, więc się nie wypowiem, jestem za to w taj samej sytuacji ślubnej :) Aparat mam od dwóch miesięcy, a ślub za rok co do dnia ;)

Jak się zastawiasz czy też miałam takie wątpliwości, to możesz zajrzeć do mojego dziennika.

Pamiętaj, że wady zgryzu to nie fanaberie, to choroby jak każde inne i z tego tytułu należy im się uwaga i leczenie, a osobom w twoim otoczeniu szacunek. Czy ktoś kiedyś powiedział, że leczenie raka to fanaberia? Nie, to dlaczego leczenie zgryzu jak jest postrzegane?

Moi rodzice też nie byli przekonani do tego pomysłu i używali najbardziej typowych argumentów "przecież dobrze wyglądasz" Otóż nie, nie wyglądam dobrze, nie czuję się dobrze i nie jestem zdrowa. Przyzwyczaiłam się bo nie miałam innego wyjścia, ale moje zęby z roku na rok są coraz bardziej krzywe i starte. Moich rodziców (i przyszłych teściów!) przekonał dopiero mój dentysta który zapytał czy chce stracić wszystkie zęby przed 40.

A z konkretów. Może poproś rodziców żeby poszli z Tobą do orto? Może opinia specjalisty będzie bardziej przekonywująca?
szlag, szlag, szlag
Usterka
 
Posty: 92
Dołączył(a): 05/04/2015
Płeć: Nie wybrano
 

 

Operować czy darować

Postprzez ZANA21 » 20 czerwca 2016, godz. 15:01

EdenHazard, nie oczekuje od nikogo wiedzy medycznej, tylko porady co mniej więcej zrobilibyście na moim miejscu :) Jestem świadoma kosztów jak i okresu leczenia, po prostu jestem rozdarta. Bo w moim przypadku jeżeli podejmę juz decyzje nie będę mogła jej zmienić. Właśnie próbuje umowić się na wizytę do dr Warych (Wrocław), ale bardzo ciężko.

Ewi, na Twoim miejscu postąpiłabym tak samo. Czasy się zmieniają, dziś po prostu mamy większe możliwosci. Jednak jest tu różnica, nie mam otwartego zgryzu - moja górna szczęka z żuchwą są na równi. Niektórzy nawet nie zauważają, że mam jakąś wadę. Łatwiej byłoby mi podjąć decyzję, gdybym nie umiała jeść i wyraźnie mówić, ale z tym jest jak w najlepszym porządku. A jak wyglądało to u Ciebie po operacji? Rodzice byli z Tobą w szpitalu? Bo ja raczej nie chciałabym, żeby mnie oglądali taką spuchniętą. Z drugiej strony raczej człowiek nie jest w stanie nic koło siebie robić przez te pierwsze dni ? Nie chcę się sugerować operacją serca, bo to całkiem inna sprawa, pierwszy tydzień uczyłam sie chodzić przez naruszone nerwy w pachwinie.

Usterka, czyli po ślubie planujesz się operować ? Mój jest dopiero za 2 lata, ortodontka uprzedziła mnie, że przed operacją wada będzie bardziej widoczna niż dotychczas. Martwię się o to wszystko, bo pójdzie w wesele bardzo dużo pieniędzy, żebym potem nie musiała się na wstydzić uśmiechać, zdjęcia, film, cała ceremonia, stres i do tego myślenie o mojej wadzie. Operacje musiałabym planować niedługo po ślubie, gorzej z terminam na NFZ. Wiem jak to wszystko wygląda i obawiam się komplikacji. Oczywiście, masz racje żadna wada nie jest fanaberią. Również czuję sie z tym źle, bardziej psychicznie. Myślałam o tym, żeby zabrać rodziców na wspólną wizytę, ale to są kolejne koszta. Ja ze swoją ortodontką pożegnałam się na czas ogarnięcia tego czy będę się operować czy jednak zostaje przy samym aparacie.
ZANA21
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15/06/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy darować

Postprzez EdenHazard » 20 czerwca 2016, godz. 17:53

Zana - jesli jestes z jastrzebia , to oznacza ze mieszkasz pare km ode mnie a wiec masz tez nie daleko do bielska , a tam przyjmuje moj ortodonta ktory wspolpracuje z dr nowakiem scisle , sam u nich sie lecze , dr dolinski bardzo profesjonalnie do tego podchodzi , starannie na kazdym kroku , nie naciaga na kase jak inni to robia , jest swietny i nie drogi :) ale kolejki do niego tez sa nie male bo ma milion pacjentow :D
EdenHazard
 
Posty: 106
Dołączył(a): 11/05/2014
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy darować

Postprzez Marekk » 8 października 2016, godz. 21:17

Witam, czy jest tu Ktos kto po przygotowaniu ortodontycznym do zabiegu progenii zrezygnował z operacji?
Marekk
 
Posty: 8
Dołączył(a): 26/08/2016
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy darować

Postprzez tuptus » 23 lutego 2017, godz. 20:37

ja jestem przygotowana do operacji i zrezygnowalam ze wzgledu na to ze dowiedzialam sie ze to ma byc operacja dwuszczekowa , przerwa pomiedzy moimi zebami to jakies 4mm.. dowiedzialam sie o tym ze mam miec operacje dwuszczekowa pod koniec leczenia.. nie mam przez to juz dwoch 4 i nie moge zrobic kamuflazu tzn moge ale musze zrobic sobie implanty albo wyrwac zeby na dole .. jestem zalamana ale chyba bede probowac uzyskac odszkodowanie bo dowiedzialam sie ze nie moze tak byc ze nie jestem poinformowana jaka ma byc operacja napoczatku i o planie leczenia.
Avatar użytkownika
tuptus
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28/10/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy darować

Postprzez afi » 4 marca 2017, godz. 00:52

tuptus napisał(a):ja jestem przygotowana do operacji i zrezygnowalam ze wzgledu na to ze dowiedzialam sie ze to ma byc operacja dwuszczekowa , przerwa pomiedzy moimi zebami to jakies 4mm.. dowiedzialam sie o tym ze mam miec operacje dwuszczekowa pod koniec leczenia.. nie mam przez to juz dwoch 4 i nie moge zrobic kamuflazu tzn moge ale musze zrobic sobie implanty albo wyrwac zeby na dole .. jestem zalamana ale chyba bede probowac uzyskac odszkodowanie bo dowiedzialam sie ze nie moze tak byc ze nie jestem poinformowana jaka ma byc operacja napoczatku i o planie leczenia.

Ale nie rozumiem za bardzo w czym jest problem? Zrezygnowałaś, bo dowiedziałaś się, że czeka Cię operacja, czy zrezygnowałaś, bo dwuszczękowa?
4mm nie są wyznacznikiem rodzaju zabiegu - ponieważ to zależy od pacjenta i złożoności jego wady. Jednego przy 4mm można złożyć 1 szczękową, a innego już wyłącznie 2.
Biorąc pod uwagę, że jesteś na końcówce leczenia, jeszcze przed zabiegiem, zanim wydasz dodatkowe ogromne sumy pieniędzy na implanty, czy inne formy maskowania, radziłabym zwyczajnie pójść na konsultację do innego ortodonty i chirurga, żeby mieć pewność, co będzie dla Ciebie najlepsze.
Zrób pełną diagnostykę (np. jeśli możesz to CBCT), świeże wyciski, RTG, żeby chirurg/orto, mogli dokładnie przeanalizować najlepszy wariant. I dopiero się złość na to co Cię czeka.
Bo sam bunt, że czeka Cię dwuszczękowa, wydaje mi się trochę zbyt bardzo nakręcony.
*zgryz otwarty,lekka asymetria,niedorozwój bródki
*aparat: 30.05.2009-01.09.14, 01.07.2009-28.05.14
*WIM Warszawa,dr P.
*operacja I: dwuszczękowa 20.09.2011
*operacja II: genioplastyka,usunięcie płytek 19.07.2012
wydatki orto : 22 260zł
Obrazek
Avatar użytkownika
afi
 
Posty: 1697
Dołączył(a): 26/08/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy darować

Postprzez tuptus » 5 marca 2017, godz. 12:31

dowiedzialam sie ze czeka mnie dwuszczekowa ja juz mialam nawet termin operacji wyliczenia wszystko.. a od poczatku mowilam ze nie zgadzam sie na dwuszczekowa.Mialam nadzieje ze bedzie jedno ,bo obydwaj chirurdzy mowili ze jednoszczekowa na poczatku po czym ortodontka zdecydowala ze dwuszczekowa po wyliczeniach. Zaluje ze tak wczesnie podjelam sie leczenia bez zastanowienia i sprawdzenia ,bo glupio wierzylam ze faktycznie na koncu leczenia widac jaka operacja a z tego co sie dowiedzialam to na poczatku leczenia powinno sie to wiedziec..

--- 5 marca 2017, godz. 12:35 ---

Mam zamiar tez isc do drugiego chirurga ale sama juz nie wiem czy chce sie operowac wczesniej zrobilabym to od kopa zreszta nie dziwie sie bo bardziej bylo widac progenie teraz juz mniej , jesli drugi chirurg powie ze dwuszczekowa to nawet nie mam sie co zastanawiac bo tego jestem pewna ze nie chce
Avatar użytkownika
tuptus
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28/10/2014
Płeć: Kobieta
 

Następna strona

Powrót do Pytania ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości