Strona 1 z 1

CT 3D-problem.

PostNapisane: 26 stycznia 2017, godz. 21:31
przez AnielaTim
Hej, nie wiem czy ktoś z Was się orientuję. Czy ktoś robił takie badanie twarzoczaszki? Mam problem, zrobiłam to badanie, i w miejscu nad szczęką gdzie dalej powinna być kość od górnej szczęki do oczodołu, po obu stronach nosa, mam bardzo duże dziury w tej kości. Martwi mnie to, czekam na wizytę. Kość ta po angielsku nazywa się chyba sinus wall of the maxillary. Zastanawiam się czy taki defekt występuję, przy niedorozwoju szczęki?I jak mają mi poszerzyć szczękę, jak tuż nad nią same dziury? :cry: Nie wydaje mi się żeby było to normalne.
https://s23.postimg.org/lle7m3naj/ct_3d ... zaszka.jpg

CT 3D-problem.

PostNapisane: 26 stycznia 2017, godz. 21:54
przez Dominus Tenebrae
ja się nie znam za bardzo na wynikach, ale wydaje mi się, że w miejscu tych " dziur " są zatoki szczękowe, tak jak tu Obrazek, ale dlaczego wydają się tak nieregularne? nie wiem. przypuszczam jedynie ;-)

CT 3D-problem.

PostNapisane: 26 stycznia 2017, godz. 23:35
przez Radunia
AnielaTim - nie stresuj się.
Miałam też takie badanie i u mnie tak samo to wygląda, a badanie oglądało 2 chirurgów i myślę, że gdyby był to ubytek w kości, to pewnie któryś by to zauważył. ;)
Tam faktycznie są zatoki szczękowe i być może skaner daje taki obraz w tym rejonie.

CT 3D-problem.

PostNapisane: 27 stycznia 2017, godz. 19:48
przez AnielaTim
Dziękuję za odpowiedzi. Wiem, że w tym rejonie są zatoki, ale one same w sobie nie powodują dziur. Oglądałam inne zdjęcia, i u innych np. kość jest cała w tym miejscu. Czytałam, gdzieś, że takie ubytki kości, mogą być właśnie spowodowane infekcjami zatok lub przyzębia. Zdjęcia wkleiłam AP, i tego nie widać. Ale miejscami na widoku z boku, mam takie dziury, że widać, górne zęby, które jakby wiszą w powietrzu. Zastanawia mnie jak można poszerzyć szczękę, przecież to wszystko się rozleci.A Tobie Radunia, zrobili coś ze szczęką pomimo tego?

CT 3D-problem.

PostNapisane: 28 stycznia 2017, godz. 12:31
przez Radunia
Nic mi nie robili, mialam tylko leczone kanały siekaczy i teraz aparat. Myślę że to nie jest kwestia kości tylko takiego obrazu skanu, bo na ogolnym obrazie też mam takie dziury, a jak zrobili tomografie fragmentów w tym rejonie to zatoki były ładnie pokazane. Robiono mi dodatkowe fragmentaryczne tomo pod kątem kanałów siekaczy.
Ja też sie czasem tak nakrecalam ogladajac swoje zdjecia rtg czy tomo, wyobrażałam sobie najgorsze scenariusze. Nawet miesiac temu nakrecalam się po przeszczepie dziąsła (pisałam o tym w swoim dzienniku). I wiesz co, żaden z tych moich scenariuszy się nie potwierdził. Za każdym razem chirurg czy orto rozwiewali te wizje. Dlatego nie zadreczaj sie tym i zaczekaj cierpiwie na wizytę u specjalisty, niech fachowym okiem zobaczy.