Oddawanie krwi

Plan operacji, jakie badania, co wziąć do szpitala? problemy zdrowotne itp.
 

Oddawanie krwi

Postprzez Lumines » 29 października 2014, godz. 19:16

niebieska napisał(a): i tez dla mnie dziwne jest to ze ktos za mnie nie moze oddac krwi na podmianke bo mowia ze moja najlepsza.

Dziwne jest przede wszystkim to, że ktokolwiek ma oddawać krew tylko dlatego, że będziesz mieć taką operację.
Dziwne jest to, że Tobie grożą niezrobieniem operacji, podczas gdy w innych szpitalach nie ma w ogóle potrzeby oddawania krwi i jakoś pacjenci przechodzą te operacje i żyją.
Dziwne jest to, że z góry zakładają, że ta krew im się przyda w czasie tej operacji.
Mimo wszystko życzę powodzenia:)
ortodonta: dr n. med. A. Budzyńska; aparat: maj 2011 - czerwiec 2015
chirurg: dr hab. n. med. K. Sporniak-Tutak; operacja: 08.07.2014, Olsztyn, dwuszczękowa
Avatar użytkownika
Lumines
 
Posty: 624
Dołączył(a): 25/02/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez niebieska » 30 października 2014, godz. 09:26

Ehh. Teraz wlasnie sie zastanawiam do czego sluza banki krwi... chyba do takich przypadkow. No ale co zrobic.... bede z nimi rozmawiac jak sie nie uda i dam Wam znac co powiedzieli :)
Apart:
Góra: Czerwiec 2013
Dół: Wrzesień 2013
Wada zgryzu:
Wysunieta żuchwa i niedorozwinięta szczęka.
Operacja
dwuszczękowa
18.11.2014
Lokalizacja
Warszawa- Szaserów
Koszty:
nie liczyłam :)
niebieska
 
Posty: 32
Dołączył(a): 17/03/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez Kala_ww » 31 października 2014, godz. 10:04

Szczerze ? Ja nie do końca rozumiem Wasz opór przed oddawaniem krwi...

Banki krwi służą do tego, żeby mieć krew w nagłych przypadkach, dla ludzi z wypadków etc. Skoro planujesz operację, to chyba sama dla siebie możesz oddać trochę krwi?

Nie chcę tu nikogo umoralniać czy oceniać, ale krew ma dość krótką datę ważności, nie da się jej wyprodukować, wszystkie rezerwy jakie są, pochodzą od honorowych dawców. Ludzie oddają krew z myślą o tym, że mogą komuś uratować życie, a nie bo ktoś robi operację i nie chce sam DLA SIEBIE jak napisałam, oddać krwi...
Nie rozumiem tego. Oczywiście są przypadki, gdzie ktoś nie może oddawać krwi, i to jasne, ok, ale jeśli można?
Aparat stały góra i dół od 13.06.2014
Kala_ww
 
Posty: 21
Dołączył(a): 26/04/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez niebieska » 31 października 2014, godz. 10:21

To wlasnie mozliwe ze naleze do osob ktore nie moga oddawac krwi. Skoro po chwili mdleje, sama czuje ze oczy mi sie zamykaja i nawet nie mam sily ich otworzyc i pewnie nie jestem jedyna osoba ktora tak ma. Takze to nie jest zaden opor, bo bylam i myslalam ze bedzie dobrze. Ale widac nie ja o tym decyduje. Wiec ciesze sie ze z Toba jest ok bo widac nie kazdy ma takie szczescie ja Ty :)

-- 31 października 2014, godz. 10:25 --

Poza tym nie wiem czy przeczytalas ale nawet nie chca zeby ktos oddal krew dla danej osoby..
Apart:
Góra: Czerwiec 2013
Dół: Wrzesień 2013
Wada zgryzu:
Wysunieta żuchwa i niedorozwinięta szczęka.
Operacja
dwuszczękowa
18.11.2014
Lokalizacja
Warszawa- Szaserów
Koszty:
nie liczyłam :)
niebieska
 
Posty: 32
Dołączył(a): 17/03/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez Lumines » 31 października 2014, godz. 12:08

Kala_ww napisał(a):Szczerze ? Ja nie do końca rozumiem Wasz opór przed oddawaniem krwi...

Nie wiem ile dokładnie krwi pobierane jest do zwykłego badania, w każdym razie jest to bardzo niewielka ilość w porównaniu do oddawania krwi. Jednak taka ilość wystarczy żebym za każdym razem przy badaniu mdlała. Więc skąd ten opór? Ano właśnie stąd. Zresztą tu nie chodzi o opór tylko o ZMUSZANIE do oddawania krwi.

niebieska napisał(a):To wlasnie mozliwe ze naleze do osob ktore nie moga oddawac krwi. Skoro po chwili mdleje, sama czuje ze oczy mi sie zamykaja i nawet nie mam sily ich otworzyc i pewnie nie jestem jedyna osoba ktora tak ma. Takze to nie jest zaden opor, bo bylam i myslalam ze bedzie dobrze.

No właśnie o to chodzi.
ortodonta: dr n. med. A. Budzyńska; aparat: maj 2011 - czerwiec 2015
chirurg: dr hab. n. med. K. Sporniak-Tutak; operacja: 08.07.2014, Olsztyn, dwuszczękowa
Avatar użytkownika
Lumines
 
Posty: 624
Dołączył(a): 25/02/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez niebieska » 4 listopada 2014, godz. 18:12

Dzis mi sie udalo. Jestem z siebie dumna. 1 jednostka a jeszcze 2 :( . Eee tam. Najgorsze przede mna :)
Apart:
Góra: Czerwiec 2013
Dół: Wrzesień 2013
Wada zgryzu:
Wysunieta żuchwa i niedorozwinięta szczęka.
Operacja
dwuszczękowa
18.11.2014
Lokalizacja
Warszawa- Szaserów
Koszty:
nie liczyłam :)
niebieska
 
Posty: 32
Dołączył(a): 17/03/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez charonio » 4 listopada 2014, godz. 21:04

To pamiętaj by brać teraz żelazo, czy jeść produkty, które są w nie bogate jak czerwone mięso, kaszanka itp. Bo trzeba się odbudować, ja oddawałem 2 tygodnie po pierwszej i nie zdążyłem się należycie zregenerować, jakby robił dotacje dla kogoś innego to by nie wzięli, wręcz chciano mnie zdyskwalifikować. Na szczęście autotransfuzja ma inne limity, to tak pisze gdybyś miała podobną sytuację ;).
góra ceramika 595 dni, dół metal 509 dni
Ortodonta: dr Wyszomirska
Chirurg: dr Wiśniewski
Operacja: 16.09.2009
Koszta:
  • ortodoncja+inne: 8995 PLN-,
  • operacja: 15500 PLN-, (prywatnie)
Avatar użytkownika
charonio
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: 100lica
Płeć: Mężczyzna
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez afi » 5 listopada 2014, godz. 08:38

charonio napisał(a):To pamiętaj by brać teraz żelazo, czy jeść produkty, które są w nie bogate jak czerwone mięso, kaszanka itp. Bo trzeba się odbudować, ja oddawałem 2 tygodnie po pierwszej i nie zdążyłem się należycie zregenerować, jakby robił dotacje dla kogoś innego to by nie wzięli, wręcz chciano mnie zdyskwalifikować. Na szczęście autotransfuzja ma inne limity, to tak pisze gdybyś miała podobną sytuację ;).

Jak już dyskusja dt. zdrowego jedzenia i przyspieszania regeneracji po donacji... pozwolę sobie wtrącić kilka słów, ponieważ powyższe rady kłują mnie w oczy :] Jeść duuużo alkalizujących produktów... a nie zakwaszających, jak czerwone mięsko... które wcale tak rewelacyjnie nie wpłynie na poprawę ilości Hgb ;-) Jeść dużo natki z pietruszki i wszystkie inne ciemnozielone warzywa (najlepiej liściowe), brokuły, brukselkę, ew. szpinak, sałaty, jarmuż. Poza tym wszelkie strączkowe, tj. soczewicę, fasolę, tofu oraz wszelkie kasze, najlepiej jaglaną i gryczaną. Z pozostałych źródeł, warto jeść również orzechy - zwłaszcza nerkowce, ziarna sezamu, pestki z dyni, słonecznika, a także suszone owoce - figi, morele.... Jak masz dostęp, to polecam po pobraniu wypić sobie wodę kokosową, której skład jest prawie identyczny jak osocze, więc szybko uzupełniłabyś utraconą wodę i łatwiej postawiłabyś organizm na nogi. (jak ktoś nie wierzy, polecam poczytać trochę artykułów nt. wody kokosowej i jej zastosowaniu ;) )
Więc ja w przeciwieństwie do kolegi Charonia, który jest bardzo sympatycznym mięsożercą... zachęcę do zupełnie odwrotnego sposobu żywienia. Jako potwierdzenie jego skuteczności mogę jedynie dodać, że u mnie między pobraniami żelazo spadło z 14,8 do 13,9 i przed operacją na tym poziomie się utrzymało, więc nie musiałam niczego sztucznie suplementować (a jaki już ktoś musi, to można sobie pojeść spirulinę)
Więc Go wegan! A zobaczysz, że Twój organizm i wszystkie zwierzęta Ci podziękują ;-)
*zgryz otwarty,lekka asymetria,niedorozwój bródki
*aparat: 30.05.2009-01.09.14, 01.07.2009-28.05.14
*WIM Warszawa,dr P.
*operacja I: dwuszczękowa 20.09.2011
*operacja II: genioplastyka,usunięcie płytek 19.07.2012
wydatki orto : 22 260zł
Obrazek
Avatar użytkownika
afi
 
Posty: 1696
Dołączył(a): 26/08/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez niebieska » 5 listopada 2014, godz. 09:23

Dzięki Wam wszystkim za rady Kochani :love:
Dzis na sniadanie zjadlam kanapki z dzemem truskawkowym :) cos na słodko :)
Apart:
Góra: Czerwiec 2013
Dół: Wrzesień 2013
Wada zgryzu:
Wysunieta żuchwa i niedorozwinięta szczęka.
Operacja
dwuszczękowa
18.11.2014
Lokalizacja
Warszawa- Szaserów
Koszty:
nie liczyłam :)
niebieska
 
Posty: 32
Dołączył(a): 17/03/2014
Płeć: Kobieta
 

 

Oddawanie krwi

Postprzez charonio » 5 listopada 2014, godz. 12:34

afi napisał(a):Jak już dyskusja dt. zdrowego jedzenia i przyspieszania regeneracji po donacji... pozwolę sobie wtrącić kilka słów, ponieważ powyższe rady kłują mnie w oczy :]


No i mnie ukuło to dodam coś od siebie :P

Kiedyś sporo czytałem na te tematy, bo obecnie oddaje krew często, co dwa miesiące, co miesiąc nawet płytki, to i suplementacja jest dla mnie ważna, co by nie dostać dyskwalifikacji, kiedyś mi hemoglobina spadła poniżej 12,7 to musiałem się zastanowić, czego to ja nie jem (za czerwonym mięsem nie przepadam w sumie, jem rzadko) i co powinienem zacząć...

żelazo w produktach zazwyczaj dzielimy na dwa typy:
- hemowe (produkty zwierzęce, żelazo przyswaja się w około 20-30%)
- niehemowe (produkty roślinne, żelazo przyswaja się w około 1-6% (od 3 z hakiem do 30 razy mniej niż powyżej!) i ściśle zależy od występowania witaminy C w naszym organizmie, jak ktoś ma niedobór, to przyswoi jeszcze mniej, ale jeśli zjemy 50 mg przy posiłku to zwiększamy wchłanianie około 2 razy, dodatkowo sporo źródeł podaje, że w produktach pochodzenia roślinnego są rzeczy, które spowalniają wchłanianie żelaza jak: białko sojowe, białka mleka (kazeina, białka serwatkowe - tu bardzo ubolewam, bo pije białko po siłowni ;D), kwas szczawiowy (szpinak, boćwina, rabarbar), czy nadmierna ilość błonnika w diecie)
Podobnie są produkty neutralne, które bardzo obniżają wchłanianie żelaza jak kawa, czy herbata to nawet obniża o 50-60%.
Ile żelaza w naturalnych produktach znajdziemy na 100 gram, podaje się różnie, z lenistwa wstawię tabele z pierwszej lepszej strony:
Obrazek
Obrazek

Co z tego wynika? ano tyle, że trzeba pomnożyć wchłanialność mięsnych przez 0,2-0,3 - średnio 0,25 oraz warzywnych przez 0,01-0,06 - średnio 0,03.
Co ciekawe wiekszośc osób do dziś żyje mitem jaki to szpinak jest bogaty w żelazo, a to przez błąd, bo kiedyś robiono tabele takich produktów, Pani się pomyliła, zamiast wpisać 3 z hakiem mg na sto gram produktu wpisała 30 parę mg i tak wszyscy jedli szpinak, dzieci go podobno nie lubią (ja uwielbiam, z serkiem feta, czosnkiem no pycha ;D ;D), to wymyślono postać Popeye'a i co ciekawe nikt przez wiele lat tego nie sprawdził! Dopiero niedawno odkryto, że to mit i był to błąd...

Przejdźmy dalej, dzienne zapotrzebowanie zdrowego człowieka na żelazo wynosi od 10 do 20 mg. W sumie na to jest tabela:
Mężczyźni - 10 mg/dobę
Kobiety:
w wieku 19-50 - 18 mg/dobę
> 50 roku życia - 10 mg/dobę
Okres ciąży - 27 mg/dobę
Okres laktacji - 10 mg/dobę

Przyjmijmy, że po oddaniu krwi jesteśmy jak kobieta w ciąży, bo to się w sumie sprawdza, takie jest zapotrzebowanie 27 mg/dobę.
Także charonio teraz przeliczy ile trzeba zjeść wołowiny i brokuł, jakie polecała afi i fasoli białej, by nie wyszło, ze jestem stronniczy, bo akurat brokuły nie są zbyt korzystne... by tyle osiągnąć:
wołowina średnio 2,6 mg * wchłanianie 0,25 = 0,65 mg by uzyskać 27 gr potrzeba, więc 4,153 kg wołowiny ;D
brokuły 0,9 mg * wchłanianie 0,03 = 0,027 mg by uzyskać 27 gr potrzeba, więc 100 kg brokuł :mrgreen:
fasola biała 6,9 mg * wchłanianie 0,03 = 0,207 mg by uzyskać 27 gr potrzeba, więc 13 kg fasoli białej (a ile się wypierdzi!! :D) :roll:

Ja nikogo do mięsa nie namawiam, nikomu warzyw nie odradzam, ale ważna jest zbilansowana dieta, najlepiej robić miksa. Co do tego zakwaszenia o którym mówi afi, to właśnie przeczytałem artykuł o zakwaszaniu organizmu:
Co z tym mięsem? Mięso czy nabiał są zagadnieniem odrębnym w tej kwestii, choć w większości mediów znajdziesz informację, że silnie zakwaszają organizm. Osoby, które mają większe pojęcie o biochemii białek (czyli głównego składnika) wiedzą o tym, że aminokwasy i proteiny mają właściwości amfoteryczne.

To znaczy, że w obecności silnych kwasów działają zasadowo, a w obecności silnych zasad – kwasowo. To możliwe dzięki temu, że w ich składzie znajdują się jednocześnie grupy kwasowe i zasadowe. Stąd, choć indeks czerwonego mięsa jest wysoki (kwasowe) to wcale nie znaczy, że po jego strawieniu w konkretnym organizmie zostanie on zakwaszony proporcjonalnie – w bardzo zakwaszonym organizmie to mięso zadziała jak zasada obniżając zakwaszenie. Oczywiście nie do poziomu neutralnego – po prostu ciało będzie mniej zakwaszone.


Co do wody z kokosa się zgadzam, widziałem ostatnio w dużych ilościach w Piotrze i Pawle, słyszałem tez bardzo pozytywne rzeczy o oleju kokosowym, kumple z siłowni pija to łyżkami :P.

Wiadomo, że nikt normalny nie zje na raz 4kg wołowiny ani 100 kg brokuł, także suplementacja!! Co polecam, to jak pisałem:
- tańsza wersja ascofer żelazo niehemowe, koszt to 8-10 zł za 50 tabletek żelaza (II) glukonian 200 mg (co odpowiada 23,2 mg żelaza, razy to wchłanianie to wyjdzie pewno znacznie mniej :P).
- droższa wersja biofer, ale lepsza! koszt 16 zł za 40 tabletek, 26 zł za 80 tabletek, czyli w tabletce jest sproszkowana hemoglobina 350 mg, fumaran żelazawy 25 mg. 1 tabletka zawiera 9 mg żelaza, które jest bardzo dobrze przyswajalne.
Trzeba też pamiętać, że krew to nie samo żelazo, ale jednak z hemoglobina jest najciężej. Witaminy z rodziny B jak i kwas foliowy jest również potrzebny. Ciekawym produktem jest też biofer folic, bo ma juz ten kwas foliowy.

Co polecam:
- jak ktoś ma się zregenerować przed operacja, niech zainwestuje w biofer lub najlepiej biofer folic, ewentualnie żelazo dla kobiet w ciąży i nie zapomni o dobrej diecie.
- jak ktoś honorowo oddaje krew, to bez spiny, dobra dieta plus ascofer, zapewni regenerację na dobrym poziomie przez 2 miesiące. Jak się jest zasłużonym honorowym dawcom krwi, to w ogóle ascofer jest za darmo ;D - przetestowane.

afi napisał(a):Więc ja w przeciwieństwie do kolegi Charonia, który jest bardzo sympatycznym mięsożercą...


Aj ty ty sympatyczny trawożerco ;D
Bel napisał(a):To jest bardzo ciekawe co mówisz afi - Pani Doktor w centrum krwiodawstwa zaleciła mi Biofer i dużo czerwonego mięska :/


No niestety nie bez powodu, to może nie najlepsza ani nie najtańsza, ale najszybsza droga do odbudowy.
afi napisał(a):Więc Go wegan! A zobaczysz, że Twój organizm i wszystkie zwierzęta Ci podziękują ;-)

Chyba w wigilie jak przemówią :P :twisted:

-- 5 listopada 2014, godz. 13:38 --

Jeszcze dodam, by nie przesadzać z tabletkami, bo nie ma co obciążać wątroby, 2-3 razy dziennie przy posiłku to maks. Bardzo dobrymi produktami jest kaszanka i czarny salceson, nie ma tego w tabeli, sobie poszukajcie jak zdrowe to jest, ale nie każdy lubi. Bardzo dużo tez żelaza posiada żółtko w jajku, ale ma to dwie strony, bo jak zjemy takie żółtko to nie przyswoimy podobno żelaza z innych produktów, organizm wybierze te z żółtka resztę wydalimy :P.
góra ceramika 595 dni, dół metal 509 dni
Ortodonta: dr Wyszomirska
Chirurg: dr Wiśniewski
Operacja: 16.09.2009
Koszta:
  • ortodoncja+inne: 8995 PLN-,
  • operacja: 15500 PLN-, (prywatnie)
Avatar użytkownika
charonio
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: 100lica
Płeć: Mężczyzna
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przygotowanie do zabiegu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości