Otwieranie buzi i gryzienie po operacji.

Rekonwalescencja, efekty, skutki uboczne itp.
 

Otwieranie buzi i gryzienie po operacji.

Postprzez Sunrise » 31 marca 2011, godz. 11:26

Cześć. Mam pytanie do tych już jakiś czas PO.
Strasznie mnie zastanawia jedna kwestia. Opiszę, o co mi chodzi.

Osoba z wadą zgryzu taką jak progenia (przed operacją, jeszcze chirurgicznie "nietknięta - tak jak ja :D) jest w stanie szeroko otworzyć buzię, swobodnie gryźć twarde rzeczy (orzechy, suchary itp.) ale mimo trudności z np. przegryzieniem przednimi zębami plastra szynki, pomidora albo czegokolwiek innego, zgryz jako tako funkcjonuje. Maksymalne rozwieranie buzi i stawy też.

-> Natomiast po operacji, gdy jest się zadrutowanym/zagumkowanym przez te parę tygodni, jak to dokładnie jest z otwieraniem buzi? Wiem, że przez mniej wiecej miesiąc nosi się ściśle zaciśnięte zęby, ale czy są to zęby "złożone" czy "zaciśnięte" ? Czytam że po operacji człowiek "uczy się" na nowo otwierać buzię, że na początku jest to trudne i bolesne, ale z czego to dokładnie wynika? :?

-> I najistotniejsza kwestia dla mnie: czy można po operacji dojść do takiego komfortu gryzienia i takiego swobodnego, szerokiego otwierania buzi jak przed operacją ?

Proszę osoby PO aby się wypowiedziały o swoich doświadczeniach z tym związanych :)
Sunrise
 
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez ewa34 » 31 marca 2011, godz. 12:25

Hyraxowa napisał(a):-> Natomiast po operacji, gdy jest się zadrutowanym/zagumkowanym przez te parę tygodni, jak to dokładnie jest z otwieraniem buzi?



Ja miałam zdjęte gumki po 3 tyg. i nie mogłam otworzyć szeroko buzi.
Z dnia na dzień otwierałam szerzej.
Dziś 8,5 tyg. po , otwieram szeroko lecz czasem czuję delikatny ból w okolicach stawów skroniowo-żuchowych.
Szczególnie po prawej stronie.Ale po operacji juz miałam z tym delikatny problem Ach, ta moja prawa strona. :lol: :lol: :lol:
Jeżeli chodzi o gryzienie to nie gryzę jeszcze dokładnie wszystkiego. Nie ma mowy o twardym jedzonku :(
Faktycznie jest dziwnie.Uczę się na nowo jeść.Czasem mam wrażenie, że to psychika trochę mnie blokuje.
Boje się gryźć , że może coś sie tam poprzestawia. :lol: :lol: :lol:
Poza tym ja nie mam dokładnie równego zgryzu, bedę miała jeszcze dociaganą prawą stronę .
Więc narazie pracje lewą stroną ;-) :D :D :D
Wada:progenia.
Aparat górny:3.11.2008-... ; dolny:25.11.2009-...
Operacja:dwuszczękowa (osteotomia szczęki Le fort I z wysunięciem i impakcją,
obustronna osteotomia strzałkowa żuchwy z cofnięciem)
Data:31.01.2011r.
Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ul.Lindleya 4
Chirurg: K. Walerzak
Ortodonta:A.Jagielak
Avatar użytkownika
ewa34
 
Posty: 553
Dołączył(a): 25/01/2011
Lokalizacja: Raszyn
Płeć: Kobieta
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez dorcia » 31 marca 2011, godz. 13:05

U mnie było tak, że przed operacją miałam problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi, bolały mnie w stanie spoczynku żuchwy, że to tak ujmę (ale to się tyczyło głównie roku przed zabiegiem w trakcie najintensywniejszych przygotowań). Po operacji wszystko jak ręką odjął.

Druga kwestia: nosiłam gumki 2,5 tygodnia i na ile to było możliwe czaaaaasem starałam się uchylić zęby na jakąś część milimetra. Ale generalnie gumki są tak mocne, że zęby są raczej nie złożone swobodnie tylko tak ustabilizowane, że pod koniec noszenia gumek bolała mnie głowa od tego szczękościsku.

Po zdjęciu gumek: nie miałam problemów z otworzeniem od razu szeroko buzi (zostałam pochwalona przez lekarza :cool: ) na jakieś trzy palce. Było to bardzo dziwne uczucie, żuchwa opadała mi w dół i miałam wrażenie, że mi odpadnie. Baaardzo bolały przy otwieraniu stawy, przez następne tygodnie codziennie ćwiczyłam bo nadal czułem mega sztywność i nie było mowy o dłuższym utrzymaniu tak otwartych ust. Miałam problemy z ugryzieniem jakiejś dużej bułki etc.

Dzisiaj: otwieram usta szeroko, nie czuję już tego oporu jak wtedy ACZKOLWIEK nie jest to taka szerokość jak przed operacją a u ortodonty nie umiem utrzymać otwartych szeroko ust dłużej niż kilka minut bo bolą mnie stawy! :(
Nie mam pojęcia od czego to zależy - od wady, od tego czy za mało ćwiczyłam czy jeszcze czegoś innego.

Ale nie narzekam. :aparat:
Crede, quod habes, et habes. - Wierz, że masz, a będziesz miał.

Wada: progenia, laterogenia
Aparat: 15.01.2009 - 13.10 i 30.11.2011
Łuk podniebienny Goshgarian: 13.07 - 5.10.2009
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: szczęki i żuchwy 30.07.2010
Usuwanie płytek: 22.10 i 28.12.2010
Avatar użytkownika
dorcia
 
Posty: 1968
Dołączył(a): 15/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez Sunrise » 31 marca 2011, godz. 14:29

Hyraxowa napisał(a):Czytam że po operacji człowiek "uczy się" na nowo otwierać buzię, że na początku jest to trudne i bolesne, ale z czego to dokładnie wynika? :?


Czy wynika to z nieużywania mięśni i stawu żuchwy :roll: ?? czy z wewnetrznych "ran" pooperacyjnych?

Hyraxowa napisał(a):czy można po operacji dojść do takiego komfortu gryzienia i takiego swobodnego, szerokiego otwierania buzi jak przed operacją ?


- po Waszych wypowiedziach dziewczyny zaczynam się bać coraz bardziej :roll: Generalnie dotychczas myślałam, że: "a kit z czuciem, kit z jedzeniem - byle ładnie wyglądać i dobrze zagryzać" :ugeek:

Ale teraz coraz bardziej powątpiewam. Strasznie zirytowała by mnie sytuacja, polegająca na tym, że "kondycja żucia" by spadła i nie wróciłabym nigdy do komfortu sprzed "cięcia" :cry:
Nie wyobrażam sobie żeby nie móc szeroooko ziewać bez bólu, nie móc gryźć wszystkiego, odmawiać sobie gryzienia niektórych twardych rzeczy i żyć na stałej taryfie ulgowej.. eh.. No i lęk żeby coś się nie rozwaliło w tym misternie poprzecinanym i poskładanym zgryzie... Rozumiem że jest >>okres pooperacyjny<<, i w parę dni po dwuszczękowej nie ugryzę szerooooko BigMaca :mrgreen: no ale w parę dobrych miesięcy to nie wraca do normalnego stanu?

PROSZĘ aby więcej osób pisało pisało pisało i odpowiedziało na pytania postawione w cytatach powyżej :D
Sunrise
 
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez ewa34 » 31 marca 2011, godz. 14:40

Hyraxowa napisał(a):Ale teraz coraz bardziej powątpiewam. Strasznie zirytowała by mnie sytuacja, polegająca na tym, że "kondycja żucia" by spadła i nie wróciłabym nigdy do komfortu sprzed "cięcia"
Nie wyobrażam sobie żeby nie móc szeroooko ziewać bez bólu, nie móc gryźć wszystkiego, odmawiać sobie gryzienia niektórych twardych rzeczy i żyć na stałej taryfie ulgowej.. eh.. No i lęk żeby coś się nie rozwaliło w tym misternie poprzecinanym i poskładanym zgryzie... Rozumiem że jest >>okres pooperacyjny<<, i w parę dni po dwuszczękowej nie ugryzę szerooooko BigMaca no ale w parę dobrych miesięcy to nie wraca do normalnego stanu?



Nie marudź co :?: :!: :!: :!:
Oczywiście, że to zależy od czasu pooperacyjnego.Co by nie było to i tak będziesz miała lepszy komfort jedzenia niż z obecną wadą.Stawy mnie bolą , bo uważam,że stabilizacja po zabiegowa zrobiła swoje.Zobacz to tak jak z np.ręką w gipsie.Ja po 8 tyg. musiałam mieć miesięczną rehabilitację bo nadgarstek nie chciał się składać.Mięśni zero i zesztywniały mi stawy.Wszystko wróciło do normy i już nie mogę się doczekać czerwca jak znów wyruszę w góry :D :D :D :D
I tak samo będzie z moja szczęką :lol: :lol: :lol: :lol:


Hyraxowa napisał(a):- po Waszych wypowiedziach dziewczyny zaczynam się bać coraz bardziej Generalnie dotychczas myślałam, że: "a kit z czuciem, kit z jedzeniem - byle ładnie wyglądać i dobrze zagryzać"



Idź do przodu, daj spokój.
Wszystko będzie dobrze :aparat: :] :] :]
Wada:progenia.
Aparat górny:3.11.2008-... ; dolny:25.11.2009-...
Operacja:dwuszczękowa (osteotomia szczęki Le fort I z wysunięciem i impakcją,
obustronna osteotomia strzałkowa żuchwy z cofnięciem)
Data:31.01.2011r.
Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ul.Lindleya 4
Chirurg: K. Walerzak
Ortodonta:A.Jagielak
Avatar użytkownika
ewa34
 
Posty: 553
Dołączył(a): 25/01/2011
Lokalizacja: Raszyn
Płeć: Kobieta
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez alca » 31 marca 2011, godz. 14:44

Ja jestem 3,5 miesiąca po operacji i ciągle nie otwieram zbyt szeroko buzi, wiec nie mogę swobodnie ugryźć bułki. Zaczęłam gryźć jakiś miesiąc temu (choć zalecenia od lekarza brzmiało: 3 miesiące bez gryzienia), ale gryzłam raczej miękkie rzeczy. Przy próbach gryzienia czegoś twardszego żuchwa szybko mi się męczyła a czasem pobolewała. Nie jest to jakiś wielki dyskomfort... na pewno nie większy niż przed operacją. A przynajmniej nic mi z buzi nie wypada podczas jedzenia.
16.10.2007 Poznań, segmentacyjna osteotomia szczęki
20.05.2008 Łódź, genioplastyka,
10.12.2010 Łódź, osteotomia żuchwy, wyciągnięcie płytek
13.04.2012 Łódź, wyciąganie płytek, korekta brody
wada: retrogenia, prognacja szczęki, niedorozwój brody
Avatar użytkownika
alca
 
Posty: 140
Dołączył(a): 17/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez Tula » 31 marca 2011, godz. 14:47

Hyraxowa napisał(a):zy wynika to z nieużywania mięśni i stawu żuchwy :roll: ?? czy z wewnetrznych "ran" pooperacyjnych?

Chyba z nieużywania mięsni, chociaż jak próbuję otworzyć bardzo szeroko, to czuję, jak mi się srubki buntują :mrgreen:
Hyraxowa napisał(a):Nie wyobrażam sobie żeby nie móc szeroooko ziewać bez bólu, nie móc gryźć wszystkiego, odmawiać sobie gryzienia niektórych twardych rzeczy i żyć na stałej taryfie ulgowej.. eh.. No i lęk żeby coś się nie rozwaliło w tym misternie poprzecinanym i poskładanym zgryzie... Rozumiem że jest >>okres pooperacyjny<<, i w parę dni po dwuszczękowej nie ugryzę szerooooko BigMaca :mrgreen: no ale w parę dobrych miesięcy to nie wraca do normalnego stanu?

Przy ziewaniu nie boli, Big Maca można zjesć, twarde rzeczy też:P Czym ty się martwisz, ważne, że będziesz piękna:P Trzeba cierpieć dla urody, niestety :mrgreen:
aparat: I.2007 - VIII.2011
8.XII.2010 - operacja jednoszczękowa,
7.IV.2011 - operacja dwuszczękowa.
aparat: VI.2012 - ?
6.III.2013 - operacja jednoszczękowa.
Avatar użytkownika
Tula
 
Posty: 1402
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Cieszyn <3
Płeć: Kobieta
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez Renesens » 31 marca 2011, godz. 16:08

Hyraxowa napisał(a):Czytam że po operacji człowiek "uczy się" na nowo otwierać buzię, że na początku jest to trudne i bolesne, ale z czego to dokładnie wynika?
wynika to z tego, że przez pewien okres żuchwa nie ma możliwości pracować, a co za tym idzie mięśnie tak jakby odzwyczajają się od pracy. Po pewnym czasie wraca to do normy. Spokojnie. Najgorszy jest.. pierwszy tydzień? Jakoś tak.. przynajmniej u mnie tak było. Ale jak pojechałam na 2 lub 3 kontrolę i lekarz kazał mi otwierać buzie to ciężko było.. miałam wrażenie, że otwieram strasznie szeroko i to przy nie małym bólu, a w rzeczywistości był to milimetr może dwa.

Hyraxowa napisał(a):czy można po operacji dojść do takiego komfortu gryzienia i takiego swobodnego, szerokiego otwierania buzi jak przed operacją ?
nie sądzę, przynajmniej u mnie tak nie jest mimo iż jestem już 21 miesięcy po operacji. Nadal boli mnie staw, nie mogę gryźć twardych produktów, bo po prostu się męczę. Wcześniej bardzo szeroko otwierałam buzię, teraz ledwo ledwo na 3palce. Ale może po prostu jestem takim pechowym przypadkiem.

Tula napisał(a):Czym ty się martwisz, ważne, że będziesz piękna:P Trzeba cierpieć dla urody, niestety

wtf?! nie uważam żeby trzeba było być pięknym za wszelką cenę. Ja się ostatnio zaczęłam zastanawiać czy aby na pewno bym się poddała temu raz jeszcze gdybym miała wybór.. bo przed operacją nic mnie nie bolało, a teraz czasem odechciewa mi się jeść jak pomyślę, że znowu będzie mnie boleć.
I tak abstrahując od tematu.. widziałam dziś w autobusie śliczną dziewczynę, nawet progenia nie psuła jej urody. Ale widziałam, że ma aparat, więc pewnie szykuje się do operacji.
"Opublikowanie przez Angle'a w 1890 r. klasyfikacji wad zgryzu było ważnym krokiem w rozwoju ortodoncji. Poza wyodrębnieniem zasadniczych typów wad zgryzu została podana po raz pierwszy precyzyjna i prosta definicja prawidłowej okluzji naturalnego uzębienia."
Renesens
 
Posty: 698
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez dex-adam » 31 marca 2011, godz. 17:40

Ja nie miałem problemów z otwieraniem buziaka. Tylko przez 1,2 tygodnie po operacji przy prawie max rozwarciu paszczy odczuwałem lekką "blokadę" w zawiasach. Ale to szybko minęło.

Żucie, przynajmniej w moim wypadku, bardzo się poprawiło. Jak już wszystko się wygoiło i mogłem już normalnie gryźć (tak po ok miesiącu) nauczyłem się nowego układu zębów bardzo szybko. Jeszcze nie są moje zęby ostatecznie poukładane, ale już jest mega różnica na plus :aparat:

pzdr
adam
Aparat, góra dół: 28.06.2010
Wada: Retrognacja, zgryz prosty
Operacja: jednoszczękowa, 30.11.2010, CMD
Orto: A.J. Chirurg: M.J.
Zdjęcie aparatu: 3.10.2011

-------------
http://picasaweb.google.com/progenicy/D ... ocked=true
Avatar użytkownika
dex-adam
 
Posty: 529
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
 

 

Otwieranie buzi po operacji i inne rzeczy

Postprzez chiana » 31 marca 2011, godz. 17:57

Ja mam podobnie do dorci, jak długo mam otwartą szeroko buzię np. u dentysty to bolą mnie stawy skroniowo-żuchwowe, no ale problemu z szerokim otwieraniem buzi nie mam, chociaż faktycznie nie jest to chyba tak szerokie otwarcie jak przed operacją.
Wada: progenia
Aparat - od 02.10.2008r. do 22.09.2010r.
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: na szczęce i żuchwie - 02.02.2010r.
Płytki z żuchwy 19.05.2010r., ze szczęki 28.07.2010r.
chiana
 
Posty: 93
Dołączył(a): 23/01/2011
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta
 

Następna strona

Powrót do Po zabiegu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości