Oddychanie w czasie operacji

Zabieg jednoszczękowy, dwuszczękowy, rozerwanie szwu podniebiennego, genioplastyka itp.
 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez Renesens » 27 stycznia 2012, godz. 11:53

Tula napisał(a):Ja po pierwszej operacji obudziłam się zaintubowana
ale to na sali operacyjnej jeszcze?


Tula napisał(a):Wyciąganie było najgorsze bo bolało okropnie.
fakt, baaaardzo nieprzyjemne uczucie. Ja na szczęście pamiętam ten moment jak przez mgłę.
"Opublikowanie przez Angle'a w 1890 r. klasyfikacji wad zgryzu było ważnym krokiem w rozwoju ortodoncji. Poza wyodrębnieniem zasadniczych typów wad zgryzu została podana po raz pierwszy precyzyjna i prosta definicja prawidłowej okluzji naturalnego uzębienia."
Renesens
 
Posty: 698
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez sysia3010 » 27 stycznia 2012, godz. 13:07

a jakas sonda przez nos po zabiegu? slyszalam cos o odsysaniu krwi z nos nastepnego dnia po zabiegu...
sysia3010
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26/01/2012
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez Renesens » 27 stycznia 2012, godz. 14:05

sysia3010 napisał(a):a jakas sonda przez nos po zabiegu? slyszalam cos o odsysaniu krwi z nos nastepnego dnia po zabiegu...
to chyba zalezy gdzie. Na Lindleya takiej praktyki nie stosują ;) ewentualnie pewnie wtedy kiedy ktoś ma duży problem z wydzieliną w gardle. Mnie tym straszyli jak narzekałam na gardło, ale na szczęście obyło się bez ;)
"Opublikowanie przez Angle'a w 1890 r. klasyfikacji wad zgryzu było ważnym krokiem w rozwoju ortodoncji. Poza wyodrębnieniem zasadniczych typów wad zgryzu została podana po raz pierwszy precyzyjna i prosta definicja prawidłowej okluzji naturalnego uzębienia."
Renesens
 
Posty: 698
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez sysia3010 » 27 stycznia 2012, godz. 15:51

aha to fajnie... pytam bo ja mam maly problem z wrazliwoscia w gardle... lekarzowi rodzinnemu patyczka nie dam wlozyc jak chce spawdzic czy mam chore gardlo a co dopiero jak bym miala miec jakies sondy czy rury. chyba bym sie tam udusila... a co z samopoczuciem zaraz po samym zabiegu? spi sie ciagle czy bol na to nie pozwala...?
sysia3010
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26/01/2012
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez kiuwee » 27 stycznia 2012, godz. 15:55

Bolu wielkiego nie ma, bo cały czas Cię faszerują środkami przeciwbólowymi... jest bardziej uczucie dyskomfortu... Ja w sumie pierwszą dobę po zabiegu to tak sobie pamiętam, byłam bardzo przymulona.

A no i ja miałam nos oczyszczany taką rurką, bo nie bardzo moglam oddychać. Niemiłe uczucie, ale do przeżycia :)
operacja dwuszczękowa+ genioplastyka- 19.01.2012
Warszawa
chirurg: dr K.W.
koszt: 20.000

https://picasaweb.google.com/progenicy/Kiuwee
Avatar użytkownika
kiuwee
 
Posty: 121
Dołączył(a): 31/08/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez sysia3010 » 27 stycznia 2012, godz. 16:01

sory ze pytam o takie szczegoly ale gleboko byla ona wkladana...? przerazaja mnie te rury;/
sysia3010
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26/01/2012
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez kiuwee » 27 stycznia 2012, godz. 16:24

Ja czułam ją w gardle, ale nie ma się czego bać. Trwało to kilka sekund, a po tym wielka ulga jeżeli chodzi o oddychanie, więc mimo tego, że nie było to przyjemne to byłam przeszczęśliwa jak przychodziło co do czego... Poza tym odsysana byłam raczej na swoje życzenie, więc nic na siłę nie miałam robione :)
operacja dwuszczękowa+ genioplastyka- 19.01.2012
Warszawa
chirurg: dr K.W.
koszt: 20.000

https://picasaweb.google.com/progenicy/Kiuwee
Avatar użytkownika
kiuwee
 
Posty: 121
Dołączył(a): 31/08/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez sysia3010 » 27 stycznia 2012, godz. 16:54

mam nadzieje ze ja nie bede tego potrzebowac... bardzo sie boje tego! a ile czasu mniej wiecej sa problemy z oddychaniem?
sysia3010
 
Posty: 17
Dołączył(a): 26/01/2012
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Lindleya)

Postprzez kiuwee » 27 stycznia 2012, godz. 17:16

Mialam operację w tamten czwartek- nadal genialnie nie jest, chociaz najgorsze byly pierwsze 3 dni, teraz wystarczy, że sobie od czasu do czasu psiknę sterimarem albo mucofluidem i nie jest najgorzej. Spać nie mogę na jednym boku, bo kompletnie mi się nos zatyka... Już się przywyczaiłam spać na wznak, więc nie jest źle :D
operacja dwuszczękowa+ genioplastyka- 19.01.2012
Warszawa
chirurg: dr K.W.
koszt: 20.000

https://picasaweb.google.com/progenicy/Kiuwee
Avatar użytkownika
kiuwee
 
Posty: 121
Dołączył(a): 31/08/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Intubacja i inne rurki :]

Postprzez Tula » 27 stycznia 2012, godz. 22:19

Renesens napisał(a):ale to na sali operacyjnej jeszcze?

Tak. Albo nie? Operacyjnej albo pooperacyjnej, zanim zawieźli mnie do mojej sali.
Oni mówili mi żebym otworzyła oczy a ja jakoś nie mogłam ich otworzyć, tylko myślałam o tej cholernej rurce, bo drapała mnie w gardło i nie mogłam przez nią oddychać i dusiłam się przez dobrą chwilę. A oni dalej swoje żebym otworzyła oczy, a ja miałam wrażenie że się tam uduszę a oni będą na to spokojnie patrzeć. Strasznie spanikowałam wtedy. W końcu zaczęłam kaszleć, wtedy ktoś się zlitował i wyciągnął mi tą rurkę, co było strasznie bolesne ale za to jaka ulga że mogłam oddychać. Pomyślicie że przesadzam, ale nie - naprawdę za długo mi ją trzymali, kilka minut co najmniej.
A po drugiej operacji w ogóle nie pamiętam wyciągania tej rurki i chwała Bogu.
aparat: I.2007 - VIII.2011
8.XII.2010 - operacja jednoszczękowa,
7.IV.2011 - operacja dwuszczękowa.
aparat: VI.2012 - ?
6.III.2013 - operacja jednoszczękowa.
Avatar użytkownika
Tula
 
Posty: 1402
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Cieszyn <3
Płeć: Kobieta
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zabiegi chirurgiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron