Osteotomia Lefort1 a szumy uszne

Asymetria twarzy, gummy smile, zgryz otwarty itp
 

Osteotomia Lefort1 a szumy uszne

Postprzez caren » 2 maja 2016, godz. 14:06

Czesc, witam wszystkich, jako ze jest to mój pierwszy post na forum.
Niebawem rozpoczynam leczenie ortodontyczne. Ze wzgledu na kostna wade zgryzu w moim przypadku zalecane jest leczenie operacyjne (osteotomia Lefort1). Jestem juz po konsultacji z chirurgiem, który widzi u mnie mozliwosci poprawy warunków zgryzowych, choc jak zaznaczyl, moja wada nie jest bardzo duza. Mam spore dylematy odnosnie poddania sie zabiegowi, glównie ze wzgledu na obawy odnosnie ewentualnego wplywu operacji na pogorszenie sie moich szumów usznych. Jestem osoba z dosc silnymi szumami usznymi, ktore rozwinely sie u mnie na skutek czesciowej utraty sluch w wyniku urazu akustycznego.
Osoby, które cierpia na szumy, zapewne wiedza, jak bardzo potrafia one uprzykrzyc codzienne zycie. Dlatego chcialam zapytac czy ktos z Was forumowiczów, ma tez szumy uszne a mimo to przeszedl operacje ortognatyczna?
Jesli tak to jakie sa wasze doswiadczenia odnosnie zabiegu? Czy mial on jakis wplyw na stan szumów? Pytam, poniewaz malo jest informacji /doniesien an ten temat w sieci (odn. pacjentów z szumami usznymi, ktorzy przeszli operacje), stad ciezko jest mi podjac decyzje w oparciu o fakty (ktorych nie ma zbyt wiele).
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Osteotomia Lefort1 a szumy uszne

Postprzez charonio » 2 maja 2016, godz. 14:53

Pierwsze słyszę o czymś takim jak szumy uszne, jednakże poczytałem co może być ich przyczyną i jedną z wymienionych są uszkodzenia w stawie żuchwowym, a także w obrębie mięśni żwaczy. To już sporo mi mówi, bo nie poddanie się operacji często prowadzi do takich uszkodzeń i sporo osób na forum ma dysfunkcje stawu żuchwowego, a tego zazwyczaj nie da się wyleczyć. Przyczyna prosta - progenia - przerost żuchwy, dużo większe obciążenia dla stawu, który pracuje, nie tak jak powinien i robi się problem. Dlatego większości osób na forum coś w stawach żuchwowym czasem strzela.
Jeśli to jest jedna z przyczyn, to operacja powinna zapobiec pogorszeniu szumów usznych. Ja bym się operował, le fort I, nie jest bardzo inwazyjny, a są osoby, które miały linie cięcia jak le fort II, czy nawet III.
góra ceramika 595 dni, dół metal 509 dni
Ortodonta: dr Wyszomirska
Chirurg: dr Wiśniewski
Operacja: 16.09.2009
Koszta:
  • ortodoncja+inne: 8995 PLN-,
  • operacja: 15500 PLN-, (prywatnie)
Avatar użytkownika
charonio
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: 100lica
Płeć: Mężczyzna
 

 

Osteotomia Lefort1 a szumy uszne

Postprzez caren » 3 maja 2016, godz. 23:39

charonio, dziękuje Ci za odpowiedź. Masz racje, jedna z przyczyn szumow usznych moga byc nieprawidlowosci w stawie skroniowo-zuchwowym. I chociaz moja zuchwa 'strzela' praktycznie za kazdym razem gdy otwieram szeroko szczeke, to przyczyna moich szumow lezy gdzie indziej - mam je dobrze zdiagnozowane i u mnie akurat jedna zbyt glosna impreza pozostawila mnie z szumami raz na zawsze (pamietam kiedy to sie stalo - to byl nagly uraz akustyczny). Potem po kilku latach kolejne glosne wydarzenie i szumy sie poglebily w zasadzie w jednej chwili. W kazdym razie, o ile nie mialabym obaw o mozliwe komplikacje zwiazane z osteotomia gdybym nie miala szumow usznych, o tyle majac szumy widze jaki negatywny skutek ma na ich glosnosc poddanie ukladu nerwowego roznym czynnikom stresogennym (wysilek fizyczny, zmeczenie itd). Operacja ortognatyczna to duze wydarzenie dla ukladu nerwowego i nie jestem w stanie przewidziec jak to sie odbije na moim suchu. Dlatego podtrzymuje dalej moje pytanie, moze jest tu ktos na forum, kto cierpi na szumy i przechodzil zabieg chirurgiczny na szczece?

--- 27 sierpnia 2016, godz. 00:16 ---

witajcie, podbiję temat. Niestety, nie musiałam czekać aż do operacji, aby się przekonać jak niebezpieczne moga być dla mnie wszelkie inwazyjne zabiegi około szczękowe. Jestem 8 dni po ekstrakcji dolnej ósemki. Ekstrakcja należała raczej do tych skomplikowanych, bo zeba nie dało sie wyciagnac w jednym kawałku, ze względu na jego położenie. Cała rekonwalescencię przeszłam bardzo ciężko. Nie będzie to wcale nadużyciem, jeśli powiem, że doznałam sporej traumy w cigu kilku pierwszych dni - nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wcześniej przeszła coś tak ciężkiego. Fizcznie już wydobrzałam a rana goi się dobrze. Niestety po zabiegu pojawiły się u mnie nowe szumy uszne, których wcześniej nie było i nie opuściły mnie one do dziś. Wydaje mi się, że słyszę także gorzej, w przyszły tygodniu mam umówione badanie słuchu żeby sprawdzić jak to teraz wszystko wyglda. Nie jest dobrze. Jestem w poważnej kropce i musze się poważnie zastanowić co dalej. Zapisałam się już do kolejki na zabieg, wada pod wpływem aparatu się odmaskowuje a mój organizm dał mi kilka dni temu dośc wyraźne do zrozumienia, że po operacji wcale może nie być ze mna tak kolorowo jak ze wszsytkimi innymi zdrowymi pacjentami :(.
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 


Powrót do Inne wady gnatyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość