Operować czy nie?

Asymetria twarzy, gummy smile, zgryz otwarty itp
 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 28 czerwca 2016, godz. 07:23

Witam,
Zwracam się do Was z prośba o wsparcie Waszym doświadczeniem i przemyśleniami jako że nadal waham się i podjęcie jakiejkolwiek decyzji odnosnie operacji nie przychodzi mi łatwo (czuję, że utknęłam w martwym punkcie :)
Pomyślalam więc, że może dobrze byłoby postarać się o jakieś uwagi od osób, które mają już całe doświadczenie związane z operacją za sobą, może da mi to jakąś nową perspektywę :).

Biorąc pod uwagę wszystkie te rzeczy jak potencjalne korzyści, inwazyjność samej operacji, ból pooperacyjny, calą rekonwalescencję i ew. komplikacje, pytanie jest proste. Warto, czy nie warto? Operować czy dać sobie spokój?

Zaznaczę przy tym, że moja wada nie jest pewnie tak duża jak wielu z Was tutaj, którzy uporali się np. z progenią (przynajmniej tak powiedział chirurg, który stwierdził, że 'widzi możliwości poprawy, jednak nie jest to 'tak duża wada' (w porównaniu do tego z czym ma do czynienia na codzień) . Moja wada to
a) zbyt krótka kość, która powoduje że przednia linia zębów 'ucieka mi do góry'
b) jednostronny zgryz krzyżowy zaczynający się od 6tki.

Poniżej załączam zdjęcia z tomografii. Wszelkie Wasze przemyślenia mile widziane :)

https://zapodaj.net/e24710133d645.png.html
https://zapodaj.net/2d4154608ff49.png.html
https://zapodaj.net/636db1d686aa3.png.html -6tki
https://zapodaj.net/72773119f2f52.png.html -7demki
https://zapodaj.net/06adfce0b036f.png.html - 8semki
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez afi » 9 lipca 2016, godz. 22:22

caren napisał(a):Zaznaczę przy tym, że moja wada nie jest pewnie tak duża jak wielu z Was tutaj, którzy uporali się np. z progenią (przynajmniej tak powiedział chirurg, który stwierdził, że 'widzi możliwości poprawy, jednak nie jest to 'tak duża wada' (w porównaniu do tego z czym ma do czynienia na codzień) . Moja wada to
a) zbyt krótka kość, która powoduje że przednia linia zębów 'ucieka mi do góry'
b) jednostronny zgryz krzyżowy zaczynający się od 6tki.

Faktycznie wada nie jest żadną wadą poziomą. Co nie znaczy, że jej nie ma.

Jeśli miałabym się decydować na operację, to właśnie z powodu asymetrii. Wiadomo, że czas nie będzie tu działał na korzyść Twoich zębów, a wręcz przeciwnie - będą się nierównomiernie ścierać, a w dalekiej przyszłości, pewnie będziesz protetycznym wyzwaniem.
Jeśli chodzi o zgryz krzyżowy - ten bywa, że udaje się wyprowadzić samym aparatem (znam parę osób, które dodatkowo nosiły Hyraxa, który w połączeniu z aparatem, zadziałał super), więc to chyba mniejsze zmartwienie. Z resztą, gdybyś zdecydowała się na operowanie szczęki, prawdopodobnie żuchwa siłą rzeczy zmieniłaby położenie, więc prawidłowa okluzja też by się pojawiła.

Zastanów się, znając ewentualne skutki nieoperowania, na ile masz odwagę podjąć się leczenia, a na ile nie poradzisz sobie psychicznie z ewentualnymi pooperacyjnymi komplikacjami - tj. parestezje lub częściowa utrata czucia, opuchlizna, itd.
Skoro trafiłaś na forum, pewnie już mniej więcej wiesz, co Cię czeka, ile potrwa i jak wygląda późniejsza rekonwalescencja.
Ja polecam przemyśleć operowanie się - bo może warto uniknąć sporych problemów w przyszłości i zachować jak najdłużej własne zęby, a nie kiedyś bujać się z mostami, koronami i całą resztą.
Ja zdecydowałam się właśnie ze strachu, przed ewentualną utratą własnych zębów i kosztami z jakimi mogłoby się to wiązać w dalszej przyszłości. Dziś nie żałuję tej decyzji, ani żadnej włożonej w to złotówki. ;-)
*zgryz otwarty,lekka asymetria,niedorozwój bródki
*aparat: 30.05.2009-01.09.14, 01.07.2009-28.05.14
*WIM Warszawa,dr P.
*operacja I: dwuszczękowa 20.09.2011
*operacja II: genioplastyka,usunięcie płytek 19.07.2012
wydatki orto : 22 260zł
Obrazek
Avatar użytkownika
afi
 
Posty: 1697
Dołączył(a): 26/08/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 11 lipca 2016, godz. 22:31

Afi, bardzo dziękuję za wyważoną odpowiedź. Zdecydowałam, że skonsultuje się z jeszcze jednym ch.szczękowym, zobaczymy co mi powie. Ortodontka zwróciła mi uwagę także na asymetrię, argumentując, że ciężko będzie to wyrównać aparatem z tego względu, że po jednej stronie mam po prostu krótszą kość. Nie jestem pewna czego boję się najbardziej w związku z zabiegiem. Myślę jednak, ze cały czas główną obawą jest ew. utrata słuchu (pisałam o tym osobny wątek). Mam lekki niedosłuch i szumy uszne, odkąd mam szumy uszne, mój słuch jest b.wrażliwy, źle reaguje m.in na hałas i stres. Czytałam artykuły naukowe, które raportują w baaardzo rzadkich przypadkach po różnych operacjach coś co nazywa się "nagła głuchota", najprawdopodobniej pod wpływem środków anestezjologicznych (mechanizm nie jest niestety znany). Rezultat jest taki, ze ta obsesyjna myśl mnie paralizuje :).

Fajnie, że zwróciłaś mi uwagę na nierównomierne ścieranie się zębów spowodowane asymetrią. To miałoby miejsce już teraz, gdyby nie założono mi rozklinowań po odbudowach dolnych zębów w celu ich ochrony; czułam, ze w jednym miejscu że górne zęby b. obijają o dolne, a w innych miejscach górne z dolnymi w ogóle się nie stykają.
Wrzucam jeszcze dla zainteresowanych jedno zdjęcie, pokazujące, jak wygląda mój zgryz aktualnie. Oparłam górne zęby o dolne, żeby pokazać Wam lepiej asymetrie zgryzu. Jeśli ktoś chciałby dorzucić jeszcze swoje trzy grosze w temacie, to bardzo chętnie przeczytam.

https://zapodaj.net/1929fc1cc1c45.jpg.html
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez sukoa » 13 lipca 2016, godz. 20:06



caren napisał(a):Wrzucam jeszcze dla zainteresowanych jedno zdjęcie, pokazujące, jak wygląda mój zgryz aktualnie. Oparłam górne zęby o dolne, żeby pokazać Wam lepiej asymetrie zgryzu. Jeśli ktoś chciałby dorzucić jeszcze swoje trzy grosze w temacie, to bardzo chętnie przeczytam.

https://zapodaj.net/1929fc1cc1c45.jpg.html


Jesteś absolutnie przypadkiem do zabiegu i na Twoim miejscu pozbyłbym się wszelkich złudzeń oraz podszedł do tego racjonalnie. Twój chirurg najwyraźniej podchodzi do tematu bardzo lajtowo, bardzo szkoda, że nie zwrócił uwagi na to w jakim stanie jest Twoja przegroda nosowa i zatoki, warto mocniej przyglądnąć się laryngologii bo prawie na pewno jest to powodem Twoich problemów ze słuchem. Powinnaś poszukać szpitala, w którym do tematu podchodzi się nieco bardziej na serio oraz załatwia takie sprawy kompleksowo.

Rekonstrukcja zatok należy Ci się jak psu micha. We Wrocławiu sprawdza się to obligatoryjnie bo zdarza się, że wady gnatyczne idą w parze z problemami laryngologicznymi, których nie da się rozwiązać bez operacji.

Następna sprawa to niedorozwój szczęki, absolutnie pod hyraxa oraz retruzje zębów na obydwu łukach totalnie do roboty oraz bezwględnie potrzebna operacja przynajmniej szczęki bo jest zwyczajnie do obniżenia.

Naprawdę warto się za to zabrać raz a rzetelnie bo walczysz nie tylko o zęby.
02.2014 - Aparat Damon
12.2014 - BSSO - EMC Wrocław - dr Pawlak, dr Łuczak, dr Nelke
04.2015 - Zmiana ortodonty
06.2015 - Wyjęcie płytek
06.2016 - Zdjęcie aparatu


Obrazek
Avatar użytkownika
sukoa
 
Posty: 46
Dołączył(a): 30/06/2016
Lokalizacja: Fort Dick, California
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy nie?

Postprzez afi » 13 lipca 2016, godz. 20:25

sukoa napisał(a):Rekonstrukcja zatok należy Ci się jak psu micha. We Wrocławiu sprawdza się to obligatoryjnie bo zdarza się, że wady gnatyczne idą w parze z problemami laryngologicznymi, których nie da się rozwiązać bez operacji.

Tu się całkowicie zgodzę. Dlatego też, poszukałabym chirurga szczękowego, który jednocześnie ma pojęcie o laryngologii i będzie umiał się zająć również zatokami.
Ja po rekonstrukcji zatok odczułam ogromną różnicę i pożegnałam się z nieustannymi zapaleniami górnych dróg oddechowych.

Nie wiem z jakiego jesteś miasta, ale może warto wziąć pod uwagę Bydgoszcz i dra Przybysza, który ma specjalizację również z laryngologii i jest bardzo dobrym chirurgiem szczękowym.
A jeśli to za daleko, to poszukać jakiegoś dobrego chirurga z polecanych tu, ale zwrócić uwagę na to co widać na tomografii i nie dać się zbyć...
*zgryz otwarty,lekka asymetria,niedorozwój bródki
*aparat: 30.05.2009-01.09.14, 01.07.2009-28.05.14
*WIM Warszawa,dr P.
*operacja I: dwuszczękowa 20.09.2011
*operacja II: genioplastyka,usunięcie płytek 19.07.2012
wydatki orto : 22 260zł
Obrazek
Avatar użytkownika
afi
 
Posty: 1697
Dołączył(a): 26/08/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 14 lipca 2016, godz. 20:20

afi napisał(a):
sukoa napisał(a):Rekonstrukcja zatok należy Ci się jak psu micha. We Wrocławiu sprawdza się to obligatoryjnie bo zdarza się, że wady gnatyczne idą w parze z problemami laryngologicznymi, których nie da się rozwiązać bez operacji.

Tu się całkowicie zgodzę. Dlatego też, poszukałabym chirurga szczękowego, który jednocześnie ma pojęcie o laryngologii i będzie umiał się zająć również zatokami.
Ja po rekonstrukcji zatok odczułam ogromną różnicę i pożegnałam się z nieustannymi zapaleniami górnych dróg oddechowych.

Nie wiem z jakiego jesteś miasta, ale może warto wziąć pod uwagę Bydgoszcz i dra Przybysza, który ma specjalizację również z laryngologii i jest bardzo dobrym chirurgiem szczękowym.
A jeśli to za daleko, to poszukać jakiegoś dobrego chirurga z polecanych tu, ale zwrócić uwagę na to co widać na tomografii i nie dać się zbyć...


Afi, Suoka. dzięki raz jeszcze. Zwróciliście uwage na kilka istotnych rzeczy.
W skrócie, moja historia wygląda tak, ze tomografię miałam robioną na potrzebę ortodoncji.
I to był pierwszy raz, po prawie 30 latach życia, kiedy zobaczyłam jak bardzo źle jest z moim nosem. Wiedziałam, że mam krzywą przegrodę, wiedziałam, że źle mi się oddycha, ale nie sądziłam, jest tak opłakana. Przegroda i przerośnięte małżowiny nosowe były pierwszą rzeczą jaka przykuła moją uwagę. Od ortodontki, laryngologa oraz ch.szczękowego usłyszałam, że jeśli planuję zabieg ortognatyczny i prostowanie przegrody, to powinnam najpierw przejść zabieg na szczęce lub oba razem (ch. szczękowy powiedział mi, że jak najbardziej możemy zrobić to razem).
Natomiast odległy termin zabiegu na szczęce (koniec 2018) sprawił, że postanowiłam, że nie chcę czekać z poskładaniem przegrody. Nie widać może tego na załączonych zdjęciach en face, ale sytuacja jest na tyle (w moim odczuciu) skomplikowana, że postanowiłam poszukać dobrego laryngologa na własną rękę.
Rezultat jest taki, że w ten poniedziałek jade na zabieg do Bydgoszczy do szpitala wojskowego (niestety nie bedzie to dr Przybysz, ale wierzę że oddaję się i tak w b.dobre ręce) na prostowanie przegrody i plastyke małżowin (odpowiadajac Tobie Suoka, jestem z Wrocławia).
Laryngolog też odradzał mi ten zabieg zanim nie zabiorę się za szczękę (o ile się zdecyduję), argumentując to tym, że operacja na szczęce może popsuć w jakimś stopniu to co wcześniej naprawimy z przegrodą.

sukoa napisał(a):Rekonstrukcja zatok należy Ci się jak psu micha

To bardzo ciekawe co piszesz. Nie zwróciłam na zatoki w ogóle uwagi, nawet teraz nie do końca potrafię powiedzieć co w zasadzie jest z nimi nie tak. Co jest przedmiotem takiego zabiegu? Od laryngologa wiem, że są b.nisko osadzone i tak np. osprzestrzegał mnie przed możliwością zrobienia się przetoki kiedy będę usuwała ósemki (korzenie ósemek są osadzone na ok 9mm w zatoce).

W świetle tego co piszecie, nie wiem czy dobrze robie, że zabieram się najpierw za nos, ale szczerze? To oddycha mi się tak źle (w zasadzie głownie przez jedną dziurkę), że czekam z niecierpliwością na dzień, kiedy zacznę oddychać pełną piersią. Chodze zmeczona, ospała, nie jestem pewna czy tu już nie ponosi mnie fantazja, ale zdaje mi się ze mówienie sprawia mi trudność bo powietrze nie może swobodnie przepływać przez nos w tym czasie.

O Hyraxie ortodontka nic nie wspominała (choć ja napomknęłam o tym nieśmiało któregoś razu). W zasadzie nie wiem czemu plan leczenia tego nie przewiduje (bo wydawało mi się to dosc oczywiste). Zdaje mi się, że poszerzenie szczeki miałoby to byc załatwione w trakcie operacji.

Mam jeszcze zaplanowaną jedną konsultację z ch. szczękowym (dr N) we Wrocławiu pod koniec miesiąca, zobaczymy co mi powie.

I tu jeszcze dla zainteresowanych, nos :)
https://zapodaj.net/d10556f801e7a.png.html
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez afi » 14 lipca 2016, godz. 21:57

caren napisał(a):Rezultat jest taki, że w ten poniedziałek jade na zabieg do Bydgoszczy do szpitala wojskowego (niestety nie bedzie to dr Przybysz, ale wierzę że oddaję się i tak w b.dobre ręce) na prostowanie przegrody i plastyke małżowin (odpowiadajac Tobie Suoka, jestem z Wrocławia).
Laryngolog też odradzał mi ten zabieg zanim nie zabiorę się za szczękę (o ile się zdecyduję), argumentując to tym, że operacja na szczęce może popsuć w jakimś stopniu to co wcześniej naprawimy z przegrodą.

Kurczę, szkoda w takim razie, że to wszystko tak nagle.
Tak czy inaczej, zainteresuj się http://www.alfa-med.eu w Bydgoszczy. Oni mają podpisany kontrakt z NFZ, krótkie terminy, dr Przybysz, parę osób z forum się tam zoperowało i są zadowoleni.
Laryngolog słusznie prognozuje. Przy Le Forcie, to więcej niż prawdopodobne, znowu przegroda się skrzywi i będzie trzeba z tym walczyć na nowo. Zwłaszcza, że asymetria leży u Ciebie ewidentnie w szczęce. Podejrzewam, że tak źle, jak jest teraz, nie będzie, ale musisz się liczyć z tym, że sporo przed Tobą.
caren napisał(a):Co jest przedmiotem takiego zabiegu? Od laryngologa wiem, że są b.nisko osadzone i tak np. osprzestrzegał mnie przed możliwością zrobienia się przetoki kiedy będę usuwała ósemki (korzenie ósemek są osadzone na ok 9mm w zatoce).

Rzuć okiem jak wygląda przykładowo niedorozwój zatok i co wymaga poprawek w czasie zabiegu.
ZATOKI
W Twoich zatokach dzieje się dużo, są mega asymetryczne. Nisko osadzone zatoki, są przeciwwskazaniem np. przy implantologii, ale również czasami przy ortodoncji - ortodonta nic nie mówił? Nie patrzył na tomografię?
Może również warto by było te ósemki wyrwać u chirurga, który będzie Cie operował?
Jak już zdecydowałaś się na krucjatę chirurgiczną po Polsce, to może warto poszukać właśnie innego miejsca niż Wrocław, czy Zielona Góra (i mam tu na myśli chirurgię szczękową, nie laryngologię ;) )
*zgryz otwarty,lekka asymetria,niedorozwój bródki
*aparat: 30.05.2009-01.09.14, 01.07.2009-28.05.14
*WIM Warszawa,dr P.
*operacja I: dwuszczękowa 20.09.2011
*operacja II: genioplastyka,usunięcie płytek 19.07.2012
wydatki orto : 22 260zł
Obrazek
Avatar użytkownika
afi
 
Posty: 1697
Dołączył(a): 26/08/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez sukoa » 15 lipca 2016, godz. 11:06

caren napisał(a): Co jest przedmiotem takiego zabiegu? Od laryngologa wiem, że są b.nisko osadzone i tak np. osprzestrzegał mnie przed możliwością zrobienia się przetoki kiedy będę usuwała ósemki (korzenie ósemek są osadzone na ok 9mm w zatoce).


Ogólnie rzecz biorąc jest to chirurgiczne przywracanie prawidłowych pozycji i proporcji tkanek. Skoro jest takie ryzyko jak przetoki przy wyrwaniu zębów, zawsze mogli Ci zaproponować podwyższenie dna zatok, ale to miałoby sens gdybyś robiła to w kompletnym pakiecie. W związku z tym, że zabieg masz dosłownie za chwile, nie ma co się na tym specjalnie rozczulać, będziesz myśleć o tym jak już będziesz się szykować do operacji szczęki.

Na pewno jest to działanie lekko bezsensowne, szczególnie jeśli udałoby Ci się zdobyć termin wcześniej niż wyżej przez Ciebie podany. Sama operacja szczęki jest na tyle inwazyjna, że naprawdę niejedna idealna przegroda żegnała się z perfekcją. Tak czy siak, będziesz się nad tym zastanawiać jak przyjdzie co do czego, najwyżej zrobisz się pakietem niezależnie od wszystkiego.

caren napisał(a):O Hyraxie ortodontka nic nie wspominała (choć ja napomknęłam o tym nieśmiało któregoś razu). W zasadzie nie wiem czemu plan leczenia tego nie przewiduje (bo wydawało mi się to dosc oczywiste). Zdaje mi się, że poszerzenie szczeki miałoby to byc załatwione w trakcie operacji.


Mogę zapytać kto Cię prowadzi? W Twoim przypadku bez poszerzania nie da się osiągnąć prawidłowej pozycji zębów i koniec, może Twoja ortodontka uznała, że na tyle jej styknie i będzie dobrze, zresztą jest taki typ ortodontów, którym retruzje w ogólnie nie przeszkadzają :mrgreen: .Operacyjne poszerzanie szczęki robi się na długo przed główną operacją bo jest to element przygotowawczy, który tak czy siak idzie w parze z dodatkowym aparatem, hyraxem albo dystraktorem. Jedyna opcja żeby to załatwić za jednym razem to segmentacja, o tym Ci mówiła?
02.2014 - Aparat Damon
12.2014 - BSSO - EMC Wrocław - dr Pawlak, dr Łuczak, dr Nelke
04.2015 - Zmiana ortodonty
06.2015 - Wyjęcie płytek
06.2016 - Zdjęcie aparatu


Obrazek
Avatar użytkownika
sukoa
 
Posty: 46
Dołączył(a): 30/06/2016
Lokalizacja: Fort Dick, California
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 22 lipca 2016, godz. 13:48

czesc,
wybaczcie, że odpisuje dopiero teraz, to był dla mnie bardzo intensywny tydzień i wróciłam ze szpitala po porstowaniu przegrody dopiero wczoraj.

Kilka słow o samym zabiegu i moich wrażeniach: sam zabieg przebiegł dobrze. Doktor usunał mi ten trójkątny wyrostek kostny, który ograniczał przepływ powietrza po prawej stronie. Dogiął mi także małżowiny i pomniejszył je. Efekt jest taki, że w końcu mogę oddychać pełną piersią. No po prostu rewelacja, bardzo się cieszę że zdecydowałam się na zabieg. Komfort życia sprzed zabiegu i po jest nieporównywalny (choc latwo nie było, doktor musiał się nieźle namłotkować zanim kość puściła, podobno kolec był ogromny. Kości w nosie mam wg doktora grube i twarde co najmniej jak u rosłego mężczyzny :). Pierwsza doba z wkładkami w nosie to były najdłuższe i najboleśniejsze 24 godziny mojego życia, ale wszystko diametralnie się poprawiło jak tylko wyjęli mi to następnego dnia po zabiegu (to niesamowite ile się zmieści w nosie :). Sam pobyt w szpitalu bardzo przyjemny, a doktor niesamowity. Warto było.

Wracając do kwestii szczęki, zaczne moze od retuzji.
Następna sprawa to niedorozwój szczęki, absolutnie pod hyraxa oraz retruzje zębów na obydwu łukach totalnie do roboty oraz bezwględnie potrzebna operacja przynajmniej szczęki bo jest zwyczajnie do obniżenia.


Sprawdzilam czym sa retuzje i jesli to nadmierne przechylenia zębów przednich w stronę językową to troche mnie dziwi że piszesz Suoka akuat o retuzji, bo patrząc moim, co prawda niewprawnym okiem na tomografie biorąc przy tym pod uwagę kąt pochylenia zębów od korzeni, to nie powiedzialabym ze to retuzje (wyprowadź mnie proszę z błędu jeśli się mylę). Załączam Ci dodatkowy rzut z tomografii.
https://zapodaj.net/2b2905434fd37.png.html

Mogę zapytać kto Cię prowadzi?

Napiszę Ci na priv :)

Jedyna opcja żeby to załatwić za jednym razem to segmentacja, o tym Ci mówiła?

W zasadzie temat segmentacji przewinal sie kiedy zapytalam jak w takim razie dokladnie mialaby wygladac procedura przywracania prawidlowego polozenia mojej szczeki, bo samym cieciem lefort 1 nie bardzo widze jak daloby sie to zrobic. Zapytalam czy segmentacja wchodzi w gre i ortodontka to potwierdzila. Zapytam o to jeszcze chirurga szczekowego (kolejne doświadczenia coraz bardziej mnie przekonują że warto i nawet należy być bardzo dociekliwym jeśli chodzi o kwestie medyczne, żeby wiedzieć na co się człowiek decyduje :).

Nie miałam jeszcze okazji za to zaintersować się bliżej ew. skutkami ubocznymi segmentacji. Poczytam o tym w wolnej chwili.
Moze po prostu przy okazji kolejnej wizyty u ortodontki zapytam czemu nie bierze pod uwage w moim przypadku Hyraxa i co przemawia za korygowaniem tego poprzez segmentację.

Jeszcze do Afi: dzięki piękne za te informacje o zatokach.
Może również warto by było te ósemki wyrwać u chirurga, który będzie Cie operował?
Jak już zdecydowałaś się na krucjatę chirurgiczną po Polsce, to może warto poszukać właśnie innego miejsca niż Wrocław, czy Zielona Góra (i mam tu na myśli chirurgię szczękową, nie laryngologię ;) )


Myślałam o usuwaniu ósemek przez chwilę u chirurga, u którego wstępnie zamierzam się operować, ale ostatecznie zapomniałam zapytać go czy robi to na NFZ (prywatnie na pewno). W miedzyczasie dostałam rekomendację gdzie mogę to zrobić dobrze i na NFZ (miesiąc czekania) i rezultat jest taki, że na sierpień mam zaplanowane usuwanie prawej dolnej a po dwóch tygodniach prawą górną. Podpytam się o tą górną ósemkę i ew. przetokę przy okazji jak będę rwała dolną.
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez sukoa » 22 lipca 2016, godz. 21:08

caren napisał(a):Sprawdzilam czym sa retuzje i jesli to nadmierne przechylenia zębów przednich w stronę językową to troche mnie dziwi że piszesz Suoka akuat o retuzji, bo patrząc moim, co prawda niewprawnym okiem na tomografie biorąc przy tym pod uwagę kąt pochylenia zębów od korzeni, to nie powiedzialabym ze to retuzje (wyprowadź mnie proszę z błędu jeśli się mylę). Załączam Ci dodatkowy rzut z tomografii.
https://zapodaj.net/2b2905434fd37.png.html


Przede wszystkim do zdjęcia masz nieprawidłowo ustawioną głowę. Nie chce mi się teraz w chodzić w Photoshopa i Ci pokazywać, ale przy wypionowaniu Twojej głowy na tym zdjęciu na pewno wyszłyby delikatne retruzje na siekaczach, a masz je również na trzonowcach, co widać wyraźnie na poprzednich zdjęciach, które pokazywałaś.

caren napisał(a):W zasadzie temat segmentacji przewinal sie kiedy zapytalam jak w takim razie dokladnie mialaby wygladac procedura przywracania prawidlowego polozenia mojej szczeki, bo samym cieciem lefort 1 nie bardzo widze jak daloby sie to zrobic.


O tym już na PW.
02.2014 - Aparat Damon
12.2014 - BSSO - EMC Wrocław - dr Pawlak, dr Łuczak, dr Nelke
04.2015 - Zmiana ortodonty
06.2015 - Wyjęcie płytek
06.2016 - Zdjęcie aparatu


Obrazek
Avatar użytkownika
sukoa
 
Posty: 46
Dołączył(a): 30/06/2016
Lokalizacja: Fort Dick, California
Płeć: Mężczyzna
 

Następna strona

Powrót do Inne wady gnatyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość