Operować czy nie?

Asymetria twarzy, gummy smile, zgryz otwarty itp
 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 22 lipca 2016, godz. 21:21

sukoa napisał(a):
caren napisał(a):Sprawdzilam czym sa retuzje i jesli to nadmierne przechylenia zębów przednich w stronę językową to troche mnie dziwi że piszesz Suoka akuat o retuzji, bo patrząc moim, co prawda niewprawnym okiem na tomografie biorąc przy tym pod uwagę kąt pochylenia zębów od korzeni, to nie powiedzialabym ze to retuzje (wyprowadź mnie proszę z błędu jeśli się mylę). Załączam Ci dodatkowy rzut z tomografii.
https://zapodaj.net/2b2905434fd37.png.html


Przede wszystkim do zdjęcia masz nieprawidłowo ustawioną głowę. Nie chce mi się teraz w chodzić w Photoshopa i Ci pokazywać, ale przy wypionowaniu Twojej głowy na tym zdjęciu na pewno wyszłyby delikatne retruzje na siekaczach, a masz je również na trzonowcach, co widać wyraźnie na poprzednich zdjęciach, które pokazywałaś.


Wszytko teraz jasne, masz rację. Nie wiem dlaczego, ale nie myślałam w ogóle o trzonowcach ani siekaczach, a o jedynkach w kontekście retuzji. Teraz widzę to o czym piszesz. Dzięki.
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez konny » 12 sierpnia 2016, godz. 14:02

Jak wygladałby taki zabieg?
konny
 
Posty: 1
Dołączył(a): 12/08/2016
Lokalizacja: Kielce
Płeć: Mężczyzna
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 4 stycznia 2017, godz. 02:06

Cześć, chwila minęła odkąd zaczełam ten wątek, wracam teraz żeby zadać Wam jeszcze kilka dodatkowych pytań (@afi, @sukoa - byłabym wdzięczna, gdybyście sie jeszcze chcieli wypowiedzieć). Moze mianem szybkiego update'u: siedzę już w aparacie 7 miesięcy, odkąd orto zaczela ustawiac zabki wada, przewidywalnie, sie poglebila. Mam lekkie problemy z domykaniem ust, najchetniej chodzilabym caly czas z otwartymi ustami, co tez czesto robie :). Na zabieg zapisalam sie do Opola (dwuszczekowa), jednak coraz powazniej rozwazam jeszcze dodatkowe konsultacje w Olsztynie u Dowgireda i w Bydgoszczy u Przybysza.

Czemu? No więc long story short:
Skonsultowac się z jeszcze jednym chirurgiem chcę zeby dla wlasnego swietego spokoju potwierdzic (lub nie) zasadnosc samego leczenia operacyjnego. Meczą mnie juz te wewnętrzne dylematy, rodzina ciosa mi kołki na głowie, żebym to jeszcze przemyślała, sami wiecie... ;-)
Sama operacja nie przeraza mnie chyba tak bardzo jak ewentualne komplikacje ze sluchem (mam szumy uszne i za soba kilka dość dramatycznych w przebiegu wydarzen i nie chcialabym tego przechodzić raz jeszcze.

Dowgierda rozważam poniewaz poza sama wada zgryzu mam polowiczny zanik miesniowy, ktory dotyka praktycznie calej prawej polowy mojego ciala. Asymetria na twarzy najsilniej dotyka tkanek miekkich i po przeczytaniu tego i owego, mysle, ze moge to byc cos co fachowo nazywa sie polowiczny niedorozwoj twarzy (hemifacial microsomia) (@afi, sukoa, stad też u mnie najprawdopodobniej asymetria zatok). Z tego co wyczytalam na stronie szpitala dzieciecego w Olsztynie wyglada na to, ze dr. Dowgierd zajmuje sie m.in. takimi przypadkami. Chcialabym sie dowiedziec czy to rzeczywiscie to, i czy w zwiazku z tym w moim przypadku zalecane jest jakies inne podejscie niz klasyczne u pacjentow z sama wada zgryzu.
Wyglada to tak ;-)
https://zapodaj.net/be3f78c2171d1.png.html

O konsultacji u Przybysza myślę po tym co napisaliście mi Wy (afi, sukoa).
Operacja przegrody poszła naprawdę świetnie, chirurg zrobił kawał dobrej roboty za co jestem mu ogromnie wdzięczna, jednak juz po samym zabiegu, oczyszczając mi nos podczas kontroli dał mi wyraźnie do zrozumienia, że nawet pomimo wyprostowania przegrody moje drogi odechowe są bardzo, bardzo wąskie. Stąd nos będzie miał tendencje do zatykania się jak tylko spłynie do niego jakaś wydzielina z zatok. I tak rzeczywiście jest. Płuczę zatoki prawie codziennie według jego zaleceń, ale mimo to pół dnia potrafię chodzić z zatkanym nosem (czasem bez plukania zatok nie sposób go skutecznie wydmuchać). Czuję się znów kiepsko, wróciła ospałość i uczucie rozpierania w okolicy nosa i zatok (mam już skalę porównawczą po przez ok 2 tyg po zabiegu oddychalo mi sie rewelacyjnie i wtedy czułam naprawdę, że żyję). Zastanawiam się zatem, czy nie skonsultować tego z Przybyszem z naciskiem na sytuację w moich drogach oddechowych. Na tą chwilę komfort oddychania znów jest moim priorytetem. Nie zgryz. Nie asymetria, ale po prostu dobra wentylacja.

ps. Rekonstrukcja zatok to jedna kwestia, zastanawiam sie czy wraz zabiegiem ortognatycznym idą w parze (czy w ogóle istnieją) jakieś zabiegi poszeszające wnętrze dróg oddechowych). Kiedyś jedna osoba pisala mi o tym ze chirurg robil jej tez cos co nazywalo sie formowanie podstawy przegrody nosa). Tyle ze mi zalezy na poszerzeniu dróg oddechowych na całej ich dlugosci (wyobrazam sobie ze taki zabieg wygladal by tak że chirurg spilowalby nadmiar kosci jakąś chirurgiczną szlifierką). Wiecie czy coś takiego się robi?

Jeśli mam myśleć o rekonstrukcji zatok, to w Opolu mnie raczej pakietem nie zrobią :(

Co o tym wszystkim myślicie?
Po raz kolejny będę wdzięczna za wasze komentarze i doświadczenia w temacie.
ps.
@Afi, moze moglabys przeslac mi na PW (o ile masz i zechcesz) swoje zdjecie zatok przed i po zabiegu? Co się dla Ciebie zmienilo po rekonstrukcji zatok?
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez Dominus Tenebrae » 4 stycznia 2017, godz. 11:31

caren, co do twoich drog oddechowych, mialam ten sam problem. Mialam podczas samego zabiegu poszerzany I poglebiany otwor gruszkowaty nosa (nadmiar kosci spilowany zostal wiertlem kostnym) I do tego korekte przegrody I oddycha mi sie spoko, takze z tym zeby wykonac taki zabieg raczej problemu nie ma, oprocz mnie wiem ze kilka innych osob mialo to robione I efekt super wedlug nich. takze pogadaj z lekarzem co I jak I mysle ze nie bedzie problemu w tej kwestii. Ja mialam ten,problem, ze dowiedzialam sie dzien przed zabiegiem co jest nie tak z moim nosem po obejrzeniu przez chirurga tomografii. mowil ze to co on moze w moim przypadku zrrobic to korekta przegrody w dolnym odcinku oraz owe poszerzenie I poglebienie otworu gruszkowatego. jedyne co to po takim zabiegu musisz sie przygotowac na wiecznie cieknacy nos przez co najmniej 2 tygodnie I na poczatku mi sie calkowicje zatykal, ale na to pomagalo czyszczenie przez chirurga w szpitalu I xylozel z woda morska. nie jest najprzyjemniej na poczatku, ale jak poczujesz roznice to znaczna mysle, ja po pierwszym czyszczeniu prawie sie poplakalam ze szczescia, czulam jakbym pierwszy raz oddychala. powodzenia zycze w leczeniu :)
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 6 stycznia 2017, godz. 13:57

Dziękuję za odpowiedź Dominus Tenebrae. Dostarczyłaś mi garść nowych informacji. Pewnie zapytam chirurga o ten zabieg. Co do do wszelkich niedogodności zwiazanych z zabiegiem w nosie, to chyba na to jestem akurat przygotowana, jako że mam już za sobą prostowanie przegrody z konchoplastyką i dłutowaniem kości. Choć po samym zabiegu na nosie i konsultacjach pooperacyjnych z chirurgiem obawiam się, że już teraz mogę powiedzieć, że mój problem leży głównie w środkowej i tylnej części dróg oddechowych, gdzie światło tych dróg jest bardzo wąskie (nawet pomimo wyprostowania przegrody i pomniejszenia malzowin). Stad zalezy mi na tym, żeby te waskie gardła jakos poszerzyć.
ps. Mi chirurg też oczyszczał nos ssakiem po zabiegu, oddychało mi się po tym fenomentalnie :D

Jeśli ktoś ma coś do dodania w temacie rekonstrukcji zatok, to Wasze komentarze są nadal mile widziane.

Jeszcze przeglądajac temat od początku zauważyłam, że umknął mi wątek obniżenia szczęki
sukoa napisał(a):Następna sprawa to niedorozwój szczęki, absolutnie pod hyraxa oraz retruzje zębów na obydwu łukach totalnie do roboty oraz bezwględnie potrzebna operacja przynajmniej szczęki bo jest zwyczajnie do obniżenia.

Naprawdę warto się za to zabrać raz a rzetelnie bo walczysz nie tylko o zęby.


@Sukoa, napiszesz mi coś więcej o obniżeniu szczęki? Nie słyszałam nigdy o obniżeniu szczęki, jedynie o podniesieniu zeby pozbyć się uśmiechu dziąsłowego. Co przemawia za obniżeniem szczęki? Kiedy się to wykonuje? Już teraz mam dość krótki odcinek skóry pomiedzy nosem a ustami, skóry mi od tego nie przybędzie. Jak miałabym potem zamknąć usta?
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez Dominus Tenebrae » 6 stycznia 2017, godz. 18:22

caren, w razie czego miałam też obniżaną szczękę :lol: :lol: jeśli Ci to pomoże. U mnie Trzeba było obniżyć szczękę, bo miałam zbyt krótki odcinek podnosowy, w tak zwanym niedorozwoju pionowym szczęki. ( cofnięta szczęka to niedorozwój w wymiarze podłużnym). Skóry też zbyt dużo tam nie mam, ale u mnie wystarczyło na pokrycie nowego ustawienia szczęk. Wiem, że jeśli tej skóry faktycznie jest za mało na tyle że nie pokryje ona szczęki, robi się już po operacji szczęki przeszczep skóry pod nos, tak aby wydłużyć tkanki w tamtej okolicy. Szczękę można wydłużyć na kilka sposobów. Rotacja, czyli bodajże ustawienie szczęki pod trochę innym kątem, wtedy się wydłuża, albo gdy wada jest spora wykorzystuje się przeszczep kości z talerza biodrowego. U mnie akurat najpierw była mowa o przeszczepie, ale potem dr stwierdził, że jednak wykona rotację, co też zrobił. Teraz zdecydowanie lepiej mi jeść czy mówić, moja twarz nie wygląda także jakbym zjadła swoją szczękę (wcześniej wyglądałam tak jakbym miała żuchwę, kawałeczek wargi i nos) a teraz twarz ma ładne i normalne proporcje ;-)
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 7 stycznia 2017, godz. 16:41

hej, dzieki śliczne raz jeszcze za całe mnóstwo przydatnych informacj :) Pisalas o niedorozwoju pionowym szczęki. Wiesz może w jaki sposób chirurg to diagnozuje. Potrafią to stwierdzić 'na oko' z doświadczenia czy przygotowując operację robią pomiary w oparciu o tomografię? (swoją drogą ciekawe jak wygląda takie planowanie zabiegu przez chirurga i ile mu to zajmuje)
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez Dominus Tenebrae » 7 stycznia 2017, godz. 21:05

caren, u mnie dr to stwierdził " na oko" bo jest to widoczne, ale oczywiście oprócz tego robi się dokładne pomiary szczęki. Planowanie nie wiem jak wygląda krok po kroku,od strony chirurga, ale na pewno najpierw ustala się różnicę w układzie szczęk, robi diagnostykę żeby stwierdzić czy potrzebna jest operacja dwuszczękowa czy wystarczy jednoszczękowa. jest to także rozrysowanie całego zabiegu w oparciu o TK głowy i zdjęcia tele boczne czaszki i panoramiczne zgryzu, przygotowanie operacji w artykulatorze, wtedy planuje się ile mm każde przesunięcie wyniesie, zrobienie płytki śródoperacyjnej. to jest to co wiem i co sama wywnioskowałam z obserwacji...także trochę roboty przy tym jest ;-)
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez caren » 11 stycznia 2017, godz. 20:58

Hej Dominus Tenebrae, zdzięki po raz kolejny. Widziam już wcześniej pomiary na jakichś filmikach na YT, nie bylam jednak pewna czy to powszechna praktyka, czy tak do przygotowania operacji podchodzą jedynie co bardziej skrupulatni specjaliści. Uspokoiłaś mnie trochę bo biorąc pod uwagę że jestem takim małym 'control freakiem', nie chcialabym zeby efekty operacji byly dziełem przypadku ;-)
caren
 
Posty: 12
Dołączył(a): 02/05/2016
Płeć: Kobieta
 

 

Operować czy nie?

Postprzez Dominus Tenebrae » 11 stycznia 2017, godz. 21:31

caren, spokojnie, nie może być mowy o " przypadku". Po to są komputerowe wymiary robione, a potem tuż przed zabiegiem całe planowanie, rozrysowanie i przeprowadzenie zabiegu w artykulatorze, żeby wszystko było co do milimetra zrobione. Nie masz się czego obawiać, nikt by się nie pokusił o robienie czegokolwiek na oko ;-)
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne wady gnatyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość