USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez FruityLoops » 14 czerwca 2015, godz. 21:18

Na razie nic mi nie wiadomo abym miał nosić rok czasu. Jest progress :) ale w sumie nie wiem ile jeszcze mam to rozkręcać :/ oj uprzyksza i to jak... i te ciągłe pytania czy mi ktoś zęby wybił xd
FruityLoops
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28/05/2015
Płeć: Mężczyzna
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez ona23 » 15 czerwca 2015, godz. 22:26

Dokładnie...a ja niestety muszę dlużej nosić. A czy ta szczęka Ci znowu nie powraca jakimś cudem do stanu wcześniejszego? :D
ona23
 
Posty: 24
Dołączył(a): 01/09/2014
Płeć: Kobieta
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez FruityLoops » 17 czerwca 2015, godz. 17:42

Na razie nic nie wraca , robi się gorzej. Jedyne co mi teraz przeszkadza to wykrzywiające się zęby od tego dystraktora. Jedna z jedynek wbija mi się w wewnętrzną stronę ust :/ zaczęło się znowu cierpienie. Ja głupi myślałem , że już z górki ;)
FruityLoops
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28/05/2015
Płeć: Mężczyzna
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez ona23 » 23 czerwca 2015, godz. 17:52

po zakręceniu dystraktora będzie tylko lepiej ;)
ona23
 
Posty: 24
Dołączył(a): 01/09/2014
Płeć: Kobieta
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez FruityLoops » 25 czerwca 2015, godz. 11:28

Rzeczywiście, teraz dystraktor nosi się 9 miesięcy.
FruityLoops
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28/05/2015
Płeć: Mężczyzna
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez ona23 » 17 września 2015, godz. 21:05

Jaa już jestem po ściągnięciu dystraktora!! :D :D :D
ona23
 
Posty: 24
Dołączył(a): 01/09/2014
Płeć: Kobieta
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez Ewelina Aa » 22 lutego 2017, godz. 16:19

Hej odświeżam temat. Dzisiaj umówiłam się na wizytę telefonicznie u Dr Borysa dopiero na 25 maja :shock: Co się stało że trzeba czekać tak długo na pierwszą wizytę...Z tego co czytałam w tym temacie wcześniej było znacznie krócej. Nie potrafiono mi powiedzieć ile czasu się czeka na operację...ktoś może teraz czeka na operację u Dr Borysa i powie ile musi czekać?
Ewelina Aa
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22/02/2017
Płeć: Nie wybrano
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez bilbobag » 23 lutego 2017, godz. 11:29

3 miesiące to normalny czas oczekiwania do dr Borysa. Ja czekałem od początku listopada do końca stycznia. Co do operacji - wszystko zależy od przebiegu leczenia przygotowawczego. Nie ma co się wzorować na innych, musisz pytać swojego ortodontę. Wydaje mi się, że na operację czeka się podobnie jak na pierwszą wizytę, coś koło 3 miesięcy.

--- 23 lutego 2017, godz. 11:30 ---

3 miesiące to normalny czas oczekiwania do dr Borysa. Ja czekałem od początku listopada do końca stycznia. Co do operacji - wszystko zależy od przebiegu leczenia przygotowawczego. Nie ma co się wzorować na innych, musisz pytać swojego ortodontę. Wydaje mi się, że na operację czeka się podobnie jak na pierwszą wizytę, coś koło 3 miesięcy.
bilbobag
 
Posty: 12
Dołączył(a): 04/11/2016
Płeć: Mężczyzna
 

 

USK Białystok, M. C. Skłodowskiej

Postprzez paulina » 6 kwietnia 2018, godz. 09:35

Hej!
Chciałabym wtrącić swoje 3 grosze na temat dr Borysa i jego podejścia do pacjenta, może mieliście więcej szczęścia niż ja, jeśli udało Wam się doczekać do operacji, ale ja po 6 latach odsyłania z kwitkiem po każdej wizycie, powiedziałam temu lekarzowi - dość :D
Po 1 - warunki, w których przyjmuje wołają o pomstę do nieba, pokój znajduje się w jakimś ciemnym lochu, gdzie jeżdżą głównie wózki z odpadami; dodatkowo bardzo długi czas oczekiwania na wizytę, dodatkowo trzeba było być w szpitalu o 5-6 rano, aby w ogóle być danego dnia przyjętym
2 - z tego co pamiętam godziny przyjęć to była 9-13, raz w tygodniu, przed pokojem zawsze gromadziła się masa pacjentów, a niestety ruchy dr Borysa do najszybszych nie należą, nigdy nie zapomnę jak brał do ręki gipsowe modele moich zębów i przez bite 5 minut stał i się na nie patrzył, całkowicie milcząc, a kolejne 15 minut zajmowało sklecenie jakiejś wypowiedzi, która przez lata brzmiała mniej więcej tak - ''ale po co Pani ta operacja, Pani nie jest gotowa, trzeba Pani język skrócić, bo jest za długi, proszę się zastanowić, to jest łamanie kości, czy Pani tego chce, będzie Pani odczuwała potem każdą zmianę pogody, będzie Pani musiała jeździć na zabiegi do Szwajcarii, na masaże" :?: I tak za każdym razem, umawiałam się na wizytę na kolejny rok, i tak w kółko, przez 6 lat. Byłam bardzo zdeterminowana, a dr Borys traktował mnie jakbym chciała sobie powiększyć biust, a nie wyleczyć wadę zgryzu, która utrudniała mi życie i odbierała pewność siebie.
Mogłabym przytaczać jeszcze więcej anegdotek, bo dziś już się z tego śmieję. Straciłam cierpliwość do Dr Borysa i wybrałam się na konsultację do Warszawy do dr Zmorzyńskiego, którego odkryłam dzięki programowi Sekrety lekarzy. W marcu tego roku przeszłam dwuszczękową operację + genioplastykę, żadnego skracania języka, nie dajcie się na to namówić! Jestem teraz przeszczęśliwa, mój zgryz wygląda wspaniale, jeśli ktoś miał podobne problemy w trakcie wizyt u dr Borysa to radzę szukać innych lekarzy, szkoda czasu. Życzę wszystkim powodzenia na drodze do pięknego zgryzu :)
paulina
 
Posty: 2
Dołączył(a): 06/04/2018
Płeć: Kobieta
 

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron