WIM Warszawa, Szaserów

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

WIM Warszawa, Szaserów

Postprzez Sunrise » 19 stycznia 2011, godz. 22:53

Odnośnie Szaserów:

Na konsultację można przyjść i "z bomby" w sensie (w trybie jednego dnia) zostać przyjętym.
Najlepiej przyjść przed 9 rano, wtedy jest większa szansa, że się coś załatwi ;-)
Potrzebne jest oczywiście SKIEROWANIE od lekarza pierwszego kontaktu wraz z nazwą placówki koniecznie, no i dowód ubezpieczenia.
Po wejściu głównymi drzwiami WIM idzie sie od razu na lewo. Tam schodami lub windą do góry, na 4 piętro na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej z tego, co sie nie mylę. Wchodzi sie przez jeden z oddziałów, ale wszedzie są duże napisy, łatwo trafić.
Zazwyczaj już na korytarzu siedzi spora kolejka ;] To norma, ale nie warto się zrażać.
Najpierw puka sie do tej głównej salki gdzie są konsultacje - rejestruje się i miła Pani pielegniarka zakłada kartę i każe czekać na wywołanie. Siedzi się na korytarzu aż dr P. będzie wolny. Czasem jest, czasem ma operację, czasem jeszcze coś innego. No ale *zwykle* w trybie jednego dnia można uzyskać konsultację.

Oczywiście DO OPERACJI potrzebne będzie co najmniej kilka konsultacji... Wpierw lekarz sam ocenia wadę, ogląda dokładnie zgryz, potem najprawdopodobniej będzie kazał wypełnić ankietę ("co bym chciał/a zmienić, co by mi przeszkadzało najbardziej po operacji, czego oczekuje od zabiegu", itp.) No i podejmuje dalsze decyzje.
Ostatnio edytowano 2 czerwca 2011, godz. 20:47 przez Sunrise, łącznie edytowano 1 raz
Sunrise
 
 

 

Warszawa

Postprzez seren » 23 stycznia 2011, godz. 13:33

Ja jeszcze mogę dodać coś do Szaserów:
Opieka lekarska i pielęgniarska są naprawdę świetne, jak dla mnie 9,5/10 pkt. A więc bardzo wysoko.

Jak już Hyraxowa pisała, można przyjść z 'bomby' (lub raczej biegu :P). Jeśli jesteście z daleka, to warto odrazu o tym poinformować panią, która zakłada kartę. Wtedy będzie bardziej prawdopodobne, że doktor was przyjmie (ja jeszcze nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, by doktor nie przyjął kogoś).
Pierwsza wizyta może wydać się dla was bardzo trudna. I rzeczywiście jest. Trzeba wypełnić ankietę, dość osobistą (w sensie oczekiwań pooperacyjnych). Gdy doktor już ją przejrzy, wypyta was będzie już dobrze. Starajcie się być 'twardzi' i zdecydowani (jeśli tacy nie jesteście, nie używajcie sformułowań 'staram się' 'mógłbym' 'może'), bo lekarze tam lubią konkrety ;)
Gdy już będziecie "pod skrzydłami" doktora Przybysza to jasne dla was będzie, że operacja się odbedzie, a wam nic nie grozi z tego powodu (no chyba, że z własnej niezawinionej winy będziecie niedysponowani).
Ogólnie Instytut Wojskowy na Szaserów oceniam bardzo wysoko.
seren
 
Posty: 63
Dołączył(a): 21/01/2011
Lokalizacja: Szczecin, Police
Płeć: Mężczyzna
 

 

Warszawa

Postprzez sebaaa » 24 stycznia 2011, godz. 08:32

powiedzcie mi, bo w WIM na Szaserów oddaje się krew do operacji.
na jakiej zasadzie jest później ewentualnie wykorzystana ta krew?
czy tą krew -moją konkretnie pobraną - później wykorzystują przy operacji, czy składają do banku krwi a później do operacji biorą jakąś inną ?
pytam dlatego, że mam ją wkrótce oddać a jestem z lekkim katarem więc obawiam się, że lekarz się nie zgodzi gdyby była ta druga opcja.
sebaaa
 
Posty: 17
Dołączył(a): 21/01/2011
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa

Postprzez dex-adam » 24 stycznia 2011, godz. 08:48

Witam,
Jak nie będziesz mogła oddać krwi do autotransfuzji to wezmą ewentualnie z banku (nie zawsze trzeba podawać krew podczas zabiegu).
Jeżeli oddasz i będzie trzeba podać Ci krew przy zabiegu dostaniesz ewntualnie swoją (chyba, że próba krzyżowa nie wyjdzie - czasami nawet swojej krwi organizm nie przyjmuje).

W moim wypadku wyglądało to tak, że jakieś 2 tygodnie przed operacją oddałem krew w RCKiK na Saskiej, a dzień przed operacją udałem się do szpitala na próbę krzyżową. Pobrano mi próbkę i wysłano kuriera po moją krew do banku krwi na Saską. Nie wiem jak wypadła próba, ale i tak nie trzeba było mi jej ponownie przetaczać - ubytek krwi podczas całego zabiegu to zaledwie ok 100ml.

pzdr
adam
Aparat, góra dół: 28.06.2010
Wada: Retrognacja, zgryz prosty
Operacja: jednoszczękowa, 30.11.2010, CMD
Orto: A.J. Chirurg: M.J.
Zdjęcie aparatu: 3.10.2011

-------------
http://picasaweb.google.com/progenicy/D ... ocked=true
Avatar użytkownika
dex-adam
 
Posty: 529
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
 

 

Warszawa

Postprzez sebaaa » 25 stycznia 2011, godz. 22:02

to autotransfuzja- właśnie mi tego pojęcia zabrakło w głowie ; p
w każdym razie dziś pobraną miałem 1 jednostkę, za tydzień kolejna.
sebaaa
 
Posty: 17
Dołączył(a): 21/01/2011
Płeć: Nie wybrano
 

 

Warszawa (Szaserów)

Postprzez oreganza » 1 lutego 2011, godz. 22:20

Czesc!

Jako eks progeniczka, chcialam sredecznie powitac wszytskich i pogratulowac dobrej decyzji o leczeniu.

Chciałam opowiedziec o moich doswiadczeniach nt dr Wierusz oraz dr Przybysza.

Trafilam do dr Wierusz Panstwowo na Nowy Zjazd. Od razu zadzwonila do dr Przybysza i nastpenego dnia po decyzji o podjeciu leczenia uwmowila mnie na usuniecie osemki ( Panstwowo na Szaserow). Aparat zakladalam u niej w prywatnym gabinecie poniewaz bylo taniej niz na nowym zjezdzie.
Uwazam, ze nie jest zadna naciagaczka. Aparat nosilam 1,5 roku (14 mies do operacji i 4 po; tylko gora - poniewaz stweirdziła że dół nie jest zły i taniej zlaozyc licówki na trójki, ale obylo sie ibez tego). Zawsze byla dla mnie mila i pomocna. Jesli odkleil mi sie zamek to wizyta byla bezplatna.
Do doktora Przybysza jeździalm tylko na Szaserów. Bardzo, bardzo milo go wspominam. Usuwał mi wszytskie 4 ósemki a potem operował.
Po operacji tuż przed planowanym zdjeciem "drutów" mialm kolizje samochodowa i uszkodzilam sobie tą drucikową konstrukcje. To byla niedziela wieczór. POnieważ na Szaserów chir szczekowa dziala od rana do popoludnia, pojechlam na Lindleya z tymi zebami a tam mnie nie przyjeli, bo powiedzieli, ze oni mnie nie operowali :/ i zostalam z tymi wiszacymi drutami. Zadzownilam na komorke do dr Przybysza (to bylo napewno po 20) i uwmowil sie ze mna w poniedzialek tuz po 6, zeby jak najszybciej to zobaczyc.
Wogole uwazam, ze to bardzo porządny lekarz. Ma specyficzne poczucie humoru, no ale uwmowmy sie, kazdy człowiek jest inny i nie kazdy codziennie musi miec usiech od ucha do ucha. Jesli miałabym sie jeszcze raz operowac to tylko u niego :)
Wada: progenia
Aparat: 04.2005 - 10.2006
Orto: dr. Wierusz
Operacja: 20.06.2006
Szpital na Szaserów ,
Chirurg:dr Przybysz :*
oreganza
 
Posty: 7
Dołączył(a): 01/02/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Warszawa (Szaserów)

Postprzez chemiczka » 8 lutego 2011, godz. 12:38

sebaaa napisał(a):przez sebaaa » 24 stycznia 2011, godz. 08:32
powiedzcie mi, bo w WIM na Szaserów oddaje się krew do operacji.
na jakiej zasadzie jest później ewentualnie wykorzystana ta krew?
czy tą krew -moją konkretnie pobraną - później wykorzystują przy operacji, czy składają do banku krwi a później do operacji biorą jakąś inną ?
pytam dlatego, że mam ją wkrótce oddać a jestem z lekkim katarem więc obawiam się, że lekarz się nie zgodzi gdyby była ta druga opcja.


Na Szaserów oddaje się krew do autotransfuzji i to właśnie ta konkretna krew będzie Ci w razie konieczności przetaczana, nie inna. A jeśli jej nie wykorzystają to wtedy może ktoś inny ją dostanie. Jeśli dobrze pamiętam to taka krew ma "termin przydatności" 6 tyg od momentu pobrania :]
Avatar użytkownika
chemiczka
 
Posty: 53
Dołączył(a): 26/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Warszawa (Szaserów)

Postprzez charonio » 8 lutego 2011, godz. 17:45

chemiczka napisał(a):Na Szaserów oddaje się krew do autotransfuzji i to właśnie ta konkretna krew będzie Ci w razie konieczności przetaczana, nie inna. A jeśli jej nie wykorzystają to wtedy może ktoś inny ją dostanie. Jeśli dobrze pamiętam to taka krew ma "termin przydatności" 6 tyg od momentu pobrania :]

Niestety, krew oddawana do autotransfuzji jest tylko dla osoby, która ją oddała, w przypadku nieprzytoczenia leci do zlewu :|. Dlatego często pomimo braku konieczności jej przytaczania dostajemy krew w celach leczniczych.
No i oddając krew na Szaserów dostajemy wyjątkowo 9 czekolad, a nie 8 jak zazwyczaj i na pudełku od czekolady jest krwinka w hełmie - w końcu szpital wojskowy :D.
góra ceramika 595 dni, dół metal 509 dni
Ortodonta: dr Wyszomirska
Chirurg: dr Wiśniewski
Operacja: 16.09.2009
Koszta:
  • ortodoncja+inne: 8995 PLN-,
  • operacja: 15500 PLN-, (prywatnie)
Avatar użytkownika
charonio
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 15/01/2011
Lokalizacja: 100lica
Płeć: Mężczyzna
 

 

Warszawa (Szaserów)

Postprzez goya7 » 16 lutego 2011, godz. 23:47

charonio napisał(a):na pudełku od czekolady jest krwinka w hełmie - w końcu szpital wojskowy :D.

:D

Jak już powyżej napisano do dr Przybysza można przyjść od rana - średnio do 13:00. Najlepiej w piątki, bo nie wykonuje się wtedy żadnych operacji. A jeszcze lepiej tam zadzwonić i zapytać czy dr w ogóle jest, bo po co jechać na darmo?
Należy mieć ze sobą pantomogram, cefalogram, modele, skierowanie od lekarza rodzinnego, potwierdzenie ubezpieczenia w NFZ, a ponadto wiedzieć co się chce osiągnąć. Najlepiej porozmawiać z orto wcześniej, by uniknąć nieporozumień...a którymi ja się spotkałam.

Do chirurga trafiłam w zasadzie dopiero po około 2,5 roku leczenia ze względu na to, że miałam usuwane zęby i przesuwane inne w to miejsce. Początkowo trafiłam na Nowy Zjazd, gdzie dr M. Adamczyk wzięła mnie pod swoje skrzydła i tak jak w przypadku Oreganzy przeszłam do prywatnego gabinetu (jak się okazało tego samego;P AW DENT). Za konsultację z Przybyszem w tymże gabinecie zapłaciłam 150 zł... aby tego uniknąć w przyszłości na kolejne konsultacje jeździłam sobie na Szaserów;). W zasadzie było wiele "drobnych" konsultacji, na których dr informował mnie o szczepionkach, terminach i takich tam.

Potwierdzam stwierdzenie, iż trafiając pod opiekę do dr Przybysza nie ma się czego obawiać. Profesjonalna opieka całego zespołu (w tym dr Dąbrowskiego).

Ze względu na specyficzną osobowość chirurga należy być pewnym swoich decyzji. Zdecydowanie lepiej mają osoby, które orientują się w temacie. Ja się nie orientowałam i przypłaciłam niemiłą rozmową, a w rezultacie moim płaczem :P

Ankiety - tak się złożyło - wypełniałam na samym końcu :))

P.S. jestem zadowolona z efektu :)
Wada: prolaterongacja
Ap. metal: 25.10.2006-08.02.2011
Ort:dr M. A.-F.
Chir:dr J.P./WIM
Op.1szczękowa: 21.01.2010
NFZ=0zł
Avatar użytkownika
goya7
 
Posty: 888
Dołączył(a): 16/01/2011
Lokalizacja: Izabelin k/Warszawy
Płeć: Kobieta
 

 

Warszawa (Szaserów)

Postprzez TheKotwi » 18 lutego 2011, godz. 21:02

Ha! Dr Przybysz mnie też operował. Zgadzam się z Wami, jeśli miałbym się poddać jeszcze raz operacji to tylko u Niego. Człowiek dość specyficzny, powiem tak, facet z jajami - konkretny nie rozwodzi się na tematy nad którymi nie trzeba się rozwodzić. Ale fakt, jak chcesz uniknąć dziwnych reakcji z jego strony to trzeba też być konkretnym i wiedzieć co nieco o Swojej wadzie. Generalnie ja polecam, bo gość po prostu wie co robi. ;)
TheKotwi
 
Posty: 16
Dołączył(a): 31/01/2011
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Płeć: Mężczyzna
 

Następna strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron