dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 18 kwietnia 2016, godz. 03:09

Informacje podawane przez personel kliniki dla potencjalnych klientów że " u nas wszyscy pacjenci zadowoleni i wszystkie zabiegi udane" to trzeba wsadzić między bajki. Mówią tak bo nie mają innego wyjścia, każdy chce utrzymać się w pracy, nikt nie chce być zwolniony itd... . Rozmowy telefoniczne są nagrywane.



Mam bardzo dobrą informację dla pacjentów.
Już nie jest prezesem.
Klinika nie ma wielu pacjentów, ryzyko jest duże.
Personel wprowadza elementy naprawcze i organizuje przeróżne dochodowe szkolenia . Tylko jak tu szkolić,skoro samemu nie jest się orłem i zabiegów nie wykonuje się tak jak trzeba.
Prawda jest taka że z samych szkoleń można żyć jak pączek w maśle.

--- 3 maja 2016, godz. 04:33 ---

Ortognatyka-Dr Jagielak. Na facebook.com
To przykład strony jak można sobie ustawić reklamę , co niewygodne nie udostępniać, reklamować się na całego
Właściwie bardzo dużo firm tak robi by zaskarbić sobie fanów ,wzbudzić zaufanie, tania ,łatwa, przyjemna manipulacja w celu uzyskania korzyści i reklamy. Całkowicie sterowalna strona. :roll:
WETERAN
 
Posty: 78
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 3 maja 2016, godz. 08:31

Chciałam swój wpis nieco edytować, a usunęłam. No nic, trudno się mówi. Najważniejsze informacje dla pacjentów:

1. Hasło - " U nas nie było poważnych komplikacji, a wynik operacji jest kwestią gustu"- to jest kłamstwo, dokładnie jak pisze WETERAN. Jestem przykładem poważnych komplikacji (nie jednej), a kwestię gustu ( zdjecia niesprawnej twarzy po prawie 4 latach) mogę wysłać na priv, jeśli uznam to za stosowne.

2. Doktor jest miły, do momentu, aż pacjent sam nie zajarzy ( w przypadku komplikacji) ,że coś jest nie tak. Wtedy maska spada, puszczają dr nerwy, z pacjenta robi się idiotę i wysyła co wizytę do psychiatry , co ważne znajomego.Dr nie skupia się wtedy na leczeniu przyczyny komplikacji, tylko z buta proponuje rozwiązanie (botoks w usta gdy się po kilku mies nie zamykają, przeszczep tłuszczu w twarz- gdy się zapada, a gdy spadnie staw to stań pod ścianę i go sobie ustaw).

3. Doktor bawi się w Pana Boga, proponując zrobienie twarzy znanych osób ( Rubik Jolie- kanciaste ,nienaturalne rysy twarzy) i robi to tak umiejętnie, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście nie wygląda jakoś gorzej - tu zalecałabym daleko idący dystans do słów dr , bo można się dowiedzieć ,ze się ma za mała brodę (gdy się ma normalną), że ma się krzywą przegrodę ( po operacji nadal ma się identyczną) lub to co pisała inna pacjentka ( ma się za wąski nos:), można też dostać 9 ząb w postaci dobrze płatnego implantu. Myślę ,ze lista może być o wiele bogatsza, ale piszę tylko to co wiem ze swego doświadczenia i tego co tu piszą inni.

4.Gdy operacja wyjdzie asymetrycznie ( co w moim przypadku jest najmniejszą komplikacją z zafundowanych mi), dowiesz się, że doktor też jest asymetryczny i że nie jest cudotwórcą.

5. Może się okazać, że jesteś wszystkiemu winien (w przypadku komplikacji). Przed samą operacją (w moim przypadku dzień przed) dr pyta skołowanego pacjenta co i ile przesunąć i ustala wspólnie razem z nim, że tyle ile trzeba żeby było dobrze i poprawnie, a potem możesz usłyszeć hasło " Zrobiłem to co Pani chciała- nie wiadomo jak to skomentować nawet. Dr nie przyjmuje do wiadomości, że coś poszło nie tak z jego winy.

7. Lekceważenie pojawiających się symptomów poważnych komplikacji , gdzie receptą był tylko czas . Tak jak kiedyś pisałam - lepiej wyjść na idiotę w oczach sławnego pana dr i sprawdzić u innego lekarza, czy rzeczywiście nie dzieje się nic złego, co może być nieodwracalne niż zostać z niesprawną twarzą. W moim wypadku czekanie zalecane przez dr doprowadziło właśnie do niesprawności twarzy i głosu ( czekałam zbyt długo, wtedy gdy trzeba było zacząć działać)

8. Ktoś kiedyś pisał, że dr za operację naprawczą żąda pieniędzy. Ja za reoperację nie płaciłam(myślałam, że z dobrego serca dr), potem się okazało, że z innego powodu. Skoro nie płaciłam za reoperację, kasę próbowano wyciągnąć w inny sposób. Wyciągnięcie płytek miało być za darmo (co mam w dokumentacji wpisane),dwa dni po wyciągnięciu płytek otrzymałam umowę na 13 tys do podpisania. Ze mną były ustalane tylko 3 tys - za implanty, które koniec końców nie spełniają swojej roli i póki co są uśpione i nieczynne bo nie ma odpowiedniej ilości miejsca na korony i być może tak zostanie.Gdy powiedziałam, że wyciągniecie płytek zgodnie z umową miało być za darmo- usłyszałam- na podwórku Pani nie miała operacji, za salę też trzeba zapłacić ( z moich obliczeń wynikło ,że prawie 10 tys)
Także kasa, kasa i jeszcze raz kasa- pacjent jest na końcu tego sznurka.

9.Warto czasem zajrzeć w swoją dokumentację. Może się okazać, że nie wpisane jest to co zgłaszacie ,że dzieje się coś złego lub wpisane jest to w tak umiejętny sposób, że wychodzi na to, że nic się nie dzieje. Reasumując, wpisują to, co jest wygodne dla kliniki ( cały czas piszę o przypadku komplikacji).

10. Ja nie otrzymałam odpowiedniej opieki pooperacyjnej, w wyniku czego doszło do upadku zaraz po wybudzeniu i konieczności reoperacji ( po 4 mies). Nikt za to nie przejął odpowiedzialności, wszystko zamieciono pod dywan i nie wpisano nawet do dokumentacji. Za to w mojej dokumentacji po reoperacji dopisano " wymuszone działanie mięsni"- tak wytłumaczono pękniecie płytek oraz rozjechanie sie całego zgryzu, a tym samym twarzy ( mimo prawie 4 miesięcznego usztywnienia drutami).

11. Ja od ponad 3 lat walczę ze swoją niesprawnością, sztywnością mięśni, bólem spowodowanym uszkodzeniem stawów , nerwu i mięśnia okrężnego ust oraz walczę o sprawność głosu. Nie poddaję się, chociaż czasem jest bardzo ciężko. Marzę o tym, że jeszcze kiedyś będę mówić bez wysiłku, jeść bez bólu i uśmiechać się od ucha do ucha, tak jak każdy zdrowy człowiek. Do tego dążę, chociaż zdaję sobie sprawę, że części sprawności mogę już nigdy nie odzyskać. Jeśli uda mi się odzyskać chociaż prawidłowy , naturalny uśmiech i głos będę szczęśliwa :D

--- 3 maja 2016, godz. 09:50 ---

WETERAN napisał(a):
--- 3 maja 2016, godz. 04:33 ---

Ortognatyka-Dr Jagielak. Na facebook.com
To przykład strony jak można sobie ustawić reklamę , co niewygodne nie udostępniać, reklamować się na całego
Właściwie bardzo dużo firm tak robi by zaskarbić sobie fanów ,wzbudzić zaufanie, tania ,łatwa, przyjemna manipulacja w celu uzyskania korzyści i reklamy. Całkowicie sterowalna strona. :roll:



Nie wiem czy to jest dobra reklama, gdy wchodzi się na stronę takiej " wielkiej" kliniki, a tam ostatnie wpisy dotyczą życzeń na Święta Bożego Narodzenia.Widać, że nikt się tym nie zajmuje systematycznie, nie ma nowości na stronie. Tak się składa, że pod ich życzeniami był wpis mojego znajomego z życzeniami dla nich. Te życzenia ( nie wulgarne, ani brzydkie, po prostu prawdziwe) zostały stamtąd usunięte już po kilku minutach. Także system działa i pilnuja, by coś prawdziwego nie pojawiło się przypadkiem na stronie. To od razu widać, gdy na stronie są same ochy i achy ( oprócz jednego wpisu ) jak to działa. Trzeba być naiwnym, żeby w to co tam piszą uwierzyć.
meganka1
 
Posty: 448
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 3 maja 2016, godz. 21:50

Ja natomiast znalazłem na facebook.com dr Jagielak recenzje z jedną gwiazdką o takiej poniżej treści i ciekawi mnie jak długie życie będzie miała ta recenzja tzn kiedy zniknie. I żeby nie było, zrobiłem scren z tej strony.

"Malena Ja
W razie komplikacji pooperacyjnych lekarz nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie robi nic by pomóc pacjentowi - oprócz gadania . Moja bliska osoba była tu operowana, do dnia dzisiejszego nie odzyskała sprawności, która wg dr miała sama wrócić ( kilka lat), codziennie walczy z ziignorowanymi komplikacjami i codziennym silnym bólem .Gdy mówiła lekarzowi o swoich obawach, ten je ignorował- byłam przy tym. Strata czasu, zdrowia i pieniędzy.Odradzam."

A to odpowiedź na ten post:

"Donat Lewandowski Niestety tak to jest. Każdy kto się poddaje operacji na twarzy igra z życiem. To są operacje jedno-razowe. Poprawki rzadko występują, bo nikt nie lubi się babrać w skopanej robocie przez kogoś innego. Poza tym uważam, że chirurgia twarzowo-szczękowa w ...Zobacz więcej
Lubię to! · Odpowiedz · 16 kwietnia o 01:28 · Edytowany

--- 3 maja 2016, godz. 22:20 ---. "

Oczywiście ja też przetestuje w niedalekiej przyszłości swój przypadek i zrobię zżuty z ekranu jako dowód mojego wpisu i zobaczymy jak szybko moją najprawdziszwszą prawdę która nie może być pochlebna dla operatora wykasuje informatyk.
Wiem doskonale że zainteresowani czytają co do joty co my tutaj opisujemy i nic im nie pozostaje jak tylko mówić że pacjent tak chciał. "To tak zrobiłem." Papier wszystko przyjmie i naiwni też.
I niech sobie nową przypowieść lekarz kupi że przed Szkodą i po Szkodzie dalej lekarz ..... .

Te nasze nowelki moja i Meganka1 wkrótce będą miały znamiona pełnoprawnej książki którą studenci medycyny jako jedną z pierwszych powinni wziąć do rąk i po przeczytaniu zadać sobie pytanie kim będą po tych całych studiach medycznych. Czy diamentem a może raczej popiołem. Apel do profesorów tej specjalności,przebudźcie się ! Należy się zastanowić kogo wybieracie na waszego reprezentanta w ptchju .
Czy chcecie mieć cokolwiek wspólnego z kimś kto dopuszcza się takich rzeczy.
WETERAN
 
Posty: 78
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 4 maja 2016, godz. 06:12

Ja nie chcę się mścić, to nie jest moim celem- to nie przywróci mi zdrowia ani nie przyniesie większej ulgi. Nie podważam też umiejętności lekarza- nie mam do tego kompetencji. Podważam bardzo mocno podejście do pacjenta, łącznie z oszukiwaniem go, lekceważeniem ważnych rzeczy, zamiataniem pod dywan bardzo ważnych faktów i w związku z tym dokumentację medyczną.To tylko o to chodzi. A jak się dowiedziałam, że w klinice wszystko działa tak samo jak działało ( wyszukiwanie wad, okłamywanie już na starcie), że mój przypadek ich niczego nie nauczył, to to dosłownie zabolało. Lekarz nie poniósł żadnych konsekwencji- bo mi najbardziej zależy na powrocie do zdrowia i sprawności, wiec wybór był jasny, to może dzięki takiemu wpisowi uratuję chociaż jedną osobę. Aha - liczba dyplomów na ścianie i ilość zrobionych operacji nie świadczą o tym jakim lekarzem- człowiekiem jest specjalista, któremu powierzacie swoje zdrowie.
meganka1
 
Posty: 448
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 5 maja 2016, godz. 23:01

Ortognatyka.pl
Jednym ze świeżych działów jest onkologia.
A onkologia ma to do siebie samej że jest o oczach pacjenta nie do końca jasna ,to przecież rak, to najlepiej do chirurga znanego (autoreklama). I tutaj prywatny chirurg daje upust swojej wiedzy i kompetencji właściwie jest jak Dosia do wszytkiego. Tutaj może wszystko (dosłownie wszystko) kroić jak chce i gdzie chce ,centymetr w tą strone czy w drugą nikt nie zabroni,a poprawek może być bez liku (przecież przeżuty ,nawroty) a każdy pacjent chce żyć.
I to jest najbardziej odpowiedni dla tego doktorka - spektakularny i dochodowy biznes. Tutaj pacjent musi uwierzyć w to co doktorek powie i zrobi. Tylko że po takich zabiegach bardzo często, trudne a nawet nie możliwe jest pogodzenie ze swoim wyglądem i sprawnością. Amen.
Wniosek. A świstak zawija w te sreberka i zawija. Przecież my tu o kasie a nie o tym jak była zarobiona.
WETERAN
 
Posty: 78
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 6 maja 2016, godz. 06:04

WETERAN napisał(a):Ortognatyka.pl
Jednym ze świeżych działów jest onkologia.
A onkologia ma to do siebie samej że jest o oczach pacjenta nie do końca jasna ,to przecież rak, to najlepiej do chirurga znanego (autoreklama). I tutaj prywatny chirurg daje upust swojej wiedzy i kompetencji właściwie jest jak Dosia do wszytkiego. Tutaj może wszystko (dosłownie wszystko) kroić jak chce i gdzie chce ,centymetr w tą strone czy w drugą nikt nie zabroni,a poprawek może być bez liku (przecież przeżuty ,nawroty) a każdy pacjent chce żyć.
I to jest najbardziej odpowiedni dla tego doktorka - spektakularny i dochodowy biznes. Tutaj pacjent musi uwierzyć w to co doktorek powie i zrobi. Tylko że po takich zabiegach bardzo często, trudne a nawet nie możliwe jest pogodzenie ze swoim wyglądem i sprawnością. Amen.
Wniosek. A świstak zawija w te sreberka i zawija. Przecież my tu o kasie a nie o tym jak była zarobiona.


Weteran, ja Ci dam dobrą radę. Nie licz J jego pieniędzy i nie wyszukuj sposobów ich zarabiania. Wypisując takie rzeczy to Ty jawisz się tutaj jako psychopata tak trochę. Skup się na tym co Ci zafundował bardziej na tym co Ci zafundował niż na jego kasie czy umiejętnościach. Umiejętności to on na pewno ma, tyle tylko, że wygląda na to, ze zapomniał do czego one służą i jaki jest powołanie lekarza. Myślę, że to tyle.
meganka1
 
Posty: 448
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 6 maja 2016, godz. 11:05

Masz racje, z pacjentem jest jak z psem cały czas bity, w końcu ugryzie. Tylko gdy widzę tyle niegodziwości w jednym miejscu co nie jest przypadkowe to myślisz że na onkologii jest inaczej ? Leżałem też kiedyś w Szczecinie na mieszanym oddziale chirurgia szczękowo-twarzowa łącznie z przypadkami onkologicznymi gdzie 90 % stanowili pacjenci onkologiczni, tam napatrzyłem się na inne cierpienie, powycinane całe części twarzy, przełyki rurki tracheotomijne zazwyczaj u palaczy, tam jest wszystko. Co kilkanaście dni zgon , prawdziwa trauma . I właśnie ten typ leczenia jest bezpieczny dla lekarza, nie będzie reklamacji bo nie da się niczego zarzucić tam dokładność nie obowiązuje.
Nie każdy dentysta radzi sobie ze swoimi skłonnościami. Gdy na jednej szali jest zarobek a na drugiej szali pacjent. Jeżeli zarobek przeważa pacjenta ten jest z góry na przegranej pozycji.

Na przykład face-clinic zajmuje się wyłącznie funkcją i estetyką twarzy, nie ma tam wspomagającego działu onkologia. Bo nie jest potrzebna, fachowcy nie paprzą swoich pacjentów, mają powołanie i pacjenci do nich ciągną. Nikt nagle nie ma niedowładu twarzy, deformacji,nadliczbowych implantów,twarzy Rubik....tak jak w naszym przypadku, zwyczajnie chciwość lekarza zabija pacjenta.
Kliniki z takimi efektami jak nasze powinno się zamykać. Ja swojej skóry nie oddam za darmo.
WETERAN
 
Posty: 78
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 11 maja 2016, godz. 06:02

Ja myślę, że najważniejsze rzeczy są takie :

To co dla innych lekarzy jest masakrą ,dla pacjenta niepełnosprawnością dla dr J- operatora, jest KWESTIĄ GUSTU - o czym bezustannie zapewniają swoich potencjalnych pacjentów.

Gdy stanie się coś złego, niezależnie czy to od strony personelu czy chirurga, pacjent jest bardzo często tego nieświadomy, bo nie jest informowany o zaistniałym fakcie, fakt ten może zostać nie odnotowany w dokumentacji med, a gdy zaniepokojony brakiem postępów pacjent sam zaczyna szukać przyczyny i dochodzi do prawdy, często może być już za późno.

Gdy się okaże ,że coś poszło nie tak, doktor może przestać mieć dla Was czas, z problemem zostajecie na lodzie.

W tej klinice w razie komplikacji, to czas bywa jedyna receptą na poprawę, opowiada się bajki o pacjentach , którzy odzyskują sprawność po 5 i 7 latach ( dla naiwnych) , a gdy dr będzie chciał coś ukryć przed Wami, może to stać się kosztem Waszego zdrowia i sprawności - tak było w moim przypadku.

Nikt tu nie czuje się odpowiedzialny, gdy coś się nie uda , nabierają piany w usta, a z pacjenta robi się idiotę.
Od prawie 4 lat mam niesprawną twarz ( gryzienie, mówienie, łykanie, mimika).

I na koniec przykra puenta: Mój przypadek ( ciezkie, do bólu lekceważone komplikacje) niczego ich nie nauczył.
meganka1
 
Posty: 448
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez przedoperacja » 6 września 2016, godz. 20:42

Cześć, nie było mnie tutaj rok, przez ten czas nie zmieniłem lekarza i tydzień temu dokładnie miałem zabieg dwuszczekowy z geniopladtyka i przeszczepem koście jarzmowej za jedyne 31600zł. I niby fajnie, bo miało być ok ale dzisiaj opuchlizna zaczęła powoli znikać i po podniesieniu warg zobaczyłem że mam dalej skośny zgryz tym razem w druga stronę, już sobie pomierzyłem to w Ps,i na bank walneli się 4mm, zamiast równego zgryzu to ja mam taki ścięty, dodatkowo lewy policzek jest mega większy i nikt nie powie mi ze to opuchlizna bo ja już normalnie jestem malo opuchnięty i czuje po kościach. Po prostu za ta kasę tak naprawdę zrobili mi asymetrie w druga stronę, i to co im jedynie wyszło to przeszczep kości jarzmowej. Lekarz Jagielak mowił ze wszystko super, ale ja już wiem ze mnie robił w ch*ja. Wiem ze mi rok temu odradzaliście, byłem nawet u Waleziaka ale jakoś tak wyszło ze zostałem w Raszynie. Moje pytanie brzmi, czy mogę wytoczyć mu sprawę? Jestem dzisiaj tak wkurzony ze gdyby nie to ze belkocze to bym tam do niego pojechał, nawet bol i wszystkie inne rzeczy mi przeszły. Czy ktoś próbował się sądzić w takiej sprawie. I jeszcze co ja mam zrobić czy ktoś mi to teraz poprawi czy jak to wygląda.
przedoperacja
 
Posty: 8
Dołączył(a): 12/09/2015
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 6 września 2016, godz. 23:18

Witamy ponownie, przedoperacjo.
Niech zgadnę pan "doktor" przywitał Ciebie słowami : bardzo ładnie, operacja wyszła świetnie. Lub coś w tym rodzaju. Wspaniały sukcesor. A jak powiesz cokolwiek o niezadowoleniu to poczęstuje umówieniem wizyty u zaprzyjaźnionego psychiatry, itd... . Ale to dopiero przed Tobą.
Na pewno czeka aż się załamiesz i przyjdziesz na kolanach na poprawkę zabiegu. Ciekawi mnie kwota za jaką zechce ją zrobić. A pacjent nie kamień tylko żywa materia która myśli, ma emocje, jest ufna i wierzy w reklamę "sławnego" chirurga.
Często myślę o tych skopanych operacjach i kosztownych poprawkach obarczonych duźym ryzykiem.
To tak jakby operacje były umyślnie robione bardzo " niestrannie" .
Oglądałem filmy z operacji przeprowadzanych w stanach jak pod koniec operacji tuż po skręceniu pacjenta śrubami robione są manewry zamykania i otwierania zgryzu ,tam wszystko widać jak na dłoni czy jest jakakolwiek asymetria. A jeżeli się pojawiła, to ponownie rozkręcają i korygują aż będzie ok.
W Raszynie z jakiejś przyczyny asymetrię pozostawiają pacjentowi, nikt niczego nie koryguje. No chyba że przy kolejnej kosztownej operacji.
A tak naprawdę to nie powinno być asymetrii bo operacje są planowane i techniki przygotowawcze do zabiegu i sam zabieg jest przeprowadzany na sztywno według modeli i technik operacyjnych które uniemożliwiają powstanie znaczących odchyłek w postaci asymetrii i to jest priorytet medyczny.
Założenie sprawy to jest spory stres dla pacjenta a realia sądownicze sam chyba wiesz jakie są .Przypuszczam że sąd nie ustanowi zadość uczynienia dla utraty proporcji twarzy czy zgryzu.
Udaj się do Walerzaka , ten może pomóc jest precyzyjny a przede wszystkim ludzki. Tylko że kolejna operacja to kolejne umartwianie struktór ciała, ryzyko martwic rośnie.
Wiem że Walerzak ma dosyć już tego poprawiania po tym czarodzieju.Jest już grupa lekarzy którzy wiedzą W co on gra. Faktycznie to tylko prawdę Tobie powie Photoshop .
Musisz teraz przyznać że operacja nie miała żadnego sensu dla pacjenta z takim efektem końcowym.
Ale dla czarodzieja owszem,bo lubi dalekie egzotyczne podróże.
WETERAN
 
Posty: 78
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość