EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez janinkaem » 18 grudnia 2017, godz. 23:06

monnic napisał(a):Kurczę, przez chwilę rozważałam EMC na operację ale jak to czytam to jestem w szoku.
Według mnie koszty tej operacji są wystarczająco duże, żeby móc za to oczekiwać minimum szacunku.

Janinkaem, potrzebna będzie całkowita operacja nosa czy kolejne prostowanie przegrody? Rozumiem, że pan doktor chętnie zainkasuje za to kolejne niemałe piniążki :facepalm:

Współczuję bardzo całej tej sytuacji.


Wstępnie usłyszałam, że problem jest w części chrzestnej nosa więc teoretycznie nie trzeba przerabiać wszystkiego tylko to, co "padło". Tyle , że mnie już na chwilę obecną nie stać na poprawianie czegokolwiek inaczej niż na NFZ. Operacja pogrążyła stan moich finansów totalnie (a i tak jeszcze mam komu oddawać), umówmy się - to nie są małe pieniądze...

Z EMC jest jeszcze moim zdaniem większy problem : po pierwsze opieka po drugie umowa.
Jeśli chodzi o opiekę to oczywiście zależy od personelu, były pielęgniarki przemiłe ale były też takie, które delikatnie mówiąc minęły się z powołaniem. Ja nie miałam tragicznej sytuacji bo po pierwsze bardzo szybko stanęłam na nogi i potrafiłam przy sobie wszystko zrobić bez pomocy, nawet kiedy kończyła się kroplówka to sama maszerowałam aby zmienić bo uważałam, że bez sensu będę kogoś wzywać skoro jestem mobilna. Nie miały więc przy mnie dużo pracy a i tak czasem robiły problem nawet z zmianą wkładów chodzących (dodam, że gdyby nie to, że miałam swoje to byłoby biednie). Leżała ze mną natomiast dziewczyna po laparoskopii woreczka żółciowego, w dodatku miała okres. Jeszcze na pooperacyjnej sali, gdzie mówi, że czuła się fatalnie po znieczuleniu poprosiła aby ktoś zmienił jej tampon bo ona nie da rady wstać bo widzi potrójnie. Odmówiono jej pomocy, zaprowadzono do wc i usłyszała: "jakby Pani miała zasłabnąć to proszę krzyczeć ". Finalnie więc, kiedy przewieziono ją już do naszego wspólnego pokoju to ja chodziłam z nią do toalety...
Drugi "smaczek" to umowa. Być może niewiele osób ją czyta w trakcie przyjęcia, ja przeczytałam. I do samej operacji modliłam się żeby nie stracić ani kapki krwi za dużo i broń Boże nie potrzebować dodatkowych leków. Jest tam bowiem adnotacja, że w przypadku zaistnienia konieczności przetaczania krwi lub preparatów krwiopochodnych koszt operacji może ulec zmianie (raczej nie obniżeniu). Może się więc okazać, że na wystawionym rachunku widnieje coś innego niż to czego się spodziewaliśmy...
Tak naprawdę lecząc się prywatnie "kupujemy" tylko czas ( w przypadku EMC też łazienkę w pokoju co jest dużym komfortem kiedy co chwilę trzeba płukać jamę ustną, oprócz rewelacyjnej ekipy pielęgniarek i anestezjologa na bloku operacyjnym, z którymi miałam przyjemność zasypiać - jedyny plus tego szpitala).
Chciałabym wierzyć, że jestem odosobnionym przypadkiem w swojej opinii na ten temat, niestety wiem, że tak nie jest i to mnie mocno martwi...

--- 18 grudnia 2017, godz. 23:23 ---

Myślę również, że wiedząc wcześniej , że "szczękowcy przychodzą tutaj tylko operować"( jak to powiedziała mojej mamie jedna przemiła Pani w rejestracji) nie zdecydowałabym się na zabieg w tym miejscu. Do mnie przychodził raz dziennie Asystent doktora N - bardzo kompetentny, zaangażowany chłopak. Robiliśmy higienę nosa i zmianę wyciągów, odpowiadał na każde moje pytanie. To mi zupełnie wystarczyło. Nie wiem natomiast co by się działo gdyby trafił się pacjent z komplikacjami, które wymagałaby bardziej zaawansowanej opieki w sytuacji gdzie nie ma żadnego szczękowca na dyżurze...
Np przy obchodzie zdarzało się, że lekarz mówił "to szczękówka to nie nasze" i tyle doktora widziałam.
Tak jak mówię, ja może nie jestem bardzo wymagająca bo operację i rekonwalescencję przechodzę bardzo szybko, sprawnie i prawie przyjemnie :] Wiem jednak, że dla niektórych szpital to trauma i potrzebują nieraz nawet mocnego fizycznego wsparcia. Na to w tym przypadku chyba próżno liczyć.
Avatar użytkownika
janinkaem
 
Posty: 143
Dołączył(a): 01/03/2011
Lokalizacja: śląsk
Płeć: Kobieta
 

 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez monnic » 19 grudnia 2017, godz. 00:12

Wiedząc, że dr N operuje w trzech miejscach (EMC, ZG, Borowska) zastanwiam się jak wygląda opieka pooperacyjna gdzie indziej. Dla mnie to jest niedorzeczne, że nie pojawił się u Ciebie ani razu. Pamiętam jak dzwoniłam raz do EMC zapytać o konsultację ze szczękowcem i Pani z rejestracji nie chciała zdradzić mi nazwisk chirurgów do których można się umówić, ale zapisać mnie na konsultację do "niewiadomokogo" za 200 zł to była chętna. Koniec końców nie udałam się tam, ale teraz widzę, że ważne to tylko żeby hajs im się zgadzał.

Co do umowy.. dodatkowy stres i to zaraz przed operacją. Ja bym się chyba zastanawiała po przeczytaniu czegoś takiego czy specjalnie mi czegoś nie przetoczą, żeby mieć parę stówek więcej przed świętami :D.
Zastanwia mnie, czy są w ogóle szanse dochodzić jakichkolwiek swoich praw w takich przypadkach, ale podejrzewam, że umowę konstruują na swoją korzyść ;/

Również mnie zastanawia co w przypadku komplikacji, ale miejmy nadzieję, że asystent jest w kontakcie z dr, chociaż po tych rewelacjach, które czytam to nie chce się w to wierzyć. Na pewno dzięki Twojej historii będę bardziej czujna decydując się na zabieg prywatny (a biorąc pod uwagę kolejki to pewnie będzie prywatny ;/ ).
Widziałam, że leczysz się u tej samej orto co ja, ciekawe czy ona nadal będzie polecać EMC gdy Twoja przygoda się zakończy.
monnic
 
Posty: 15
Dołączył(a): 27/12/2016
Płeć: Kobieta
 

 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez janinkaem » 19 grudnia 2017, godz. 02:25

Nie wiem jak Tobie, mnie orto nigdy szczególnie nie polecała EMC. I z tego co wiem to blisko współpracuje też z innym chirurgiem więc masz w czym wybierać. Dla niej ta cała sytuacja była też nie do przyjęcia. Bo na pytanie "co na to wszystko (w sensie na obecny stan mojego nosa bo o tym akurat była wówczas mowa) powiedział Dr" mogłam odpowiedzieć tylko tyle, że nie mam pojęcia bo się nie widzieliśmy...i od tego się wszystko zaczęło bo dla niej było to zupełnie nie zrozumiałe, że mogłam na żadnym etapie leczenia nie zobaczyć swojego chirurga (wierzę, że to on mnie jednak operował :]).
Nie piszę tu dlatego, że jestem rozgoryczona bo coś poszło nie tak jak miało, wierzę, że wszystko się da naprawić, że czegoś ma mnie to nauczyć i być może miało to się akurat stać w przypadku mojej osoby. Chciałabym natomiast, żeby inni nie musieli przerabiać tego scenariusza. Tak jak ja przez lata czerpałam wiedzę z tego forum i doceniam wszystkie informacje jakie tutaj otrzymałam tak może komuś pomogą moje. Pomogą, szczególnie przed utratą czasu, pieniędzy i energii. Nie chcę też wydawać wyroków czy zniechęcać do konkretnego lekarza bo wiem, że spod jego noża (czy tam piły) wyszło wielu zadowolonych pacjentów i to było dla mnie niesamowicie budujące przed operacją. Wiem też, że mimo wszystko takie podejście do pacjenta chyba nie jest standardem (oby!!). To, czego najbardziej żałuję to fakt, że na całą tą smutną historię "złożyli się" finansowo moi bliscy, którzy mają teraz z tego tytułu do siebie pretensje...
Jedno wiem na pewno, wszyscy odetchniemy z wielką ulgą jeśli to wszystko skończy się happy endem. I wierzę, że tak będzie.
https://picasaweb.google.com/progenicy/ ... sybpeTsVg#
"Człowiek, który przenosi góry musiał zaczynać od kamieni..."
Avatar użytkownika
janinkaem
 
Posty: 143
Dołączył(a): 01/03/2011
Lokalizacja: śląsk
Płeć: Kobieta
 

 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez Dominus Tenebrae » 19 grudnia 2017, godz. 11:07

janinkaem, bardzo Ci współczuję tego wszystkiego, serio. Z tym nosem przychodzi mi tylko to na myśl, co sama zamierzam zrobić, czyli operacja na oddziale laryngologii na Borowskiej, a wystarczy obejść tak dlugi termin pismem do dyrekcji szpitala o przyśpieszenie zabiegu ze względu na utrudnione funkcjonowanie i że to stan po operacji. Zazwyczaj wyznaczają szybki termin wtedy. Spróbuj może w ten sposób? Zabieg na nfz wtedy..
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez janinkaem » 19 grudnia 2017, godz. 15:35

Dominus Tenebrae napisał(a):janinkaem, bardzo Ci współczuję tego wszystkiego, serio. Z tym nosem przychodzi mi tylko to na myśl, co sama zamierzam zrobić, czyli operacja na oddziale laryngologii na Borowskiej, a wystarczy obejść tak dlugi termin pismem do dyrekcji szpitala o przyśpieszenie zabiegu ze względu na utrudnione funkcjonowanie i że to stan po operacji. Zazwyczaj wyznaczają szybki termin wtedy. Spróbuj może w ten sposób? Zabieg na nfz wtedy..


Dzięki Kochana za radę. Wczoraj miałam telefon z Wroca, że Doktor chce się ze mną osobiści widzieć po świętach (lepiej późno niż wcale choć wiem, że to raczej sprawka mojej orto) więc zobaczę co powie autor tego "dzieła". Po nowym roku będę się starać coś ugrać.
https://picasaweb.google.com/progenicy/ ... sybpeTsVg#
"Człowiek, który przenosi góry musiał zaczynać od kamieni..."
Avatar użytkownika
janinkaem
 
Posty: 143
Dołączył(a): 01/03/2011
Lokalizacja: śląsk
Płeć: Kobieta
 

 

EMC EuroMediCare Wrocław, Pilczycka /prywatnie/

Postprzez nigero » 24 kwietnia 2018, godz. 20:34

janinkaem ile czasu czekałaś na zabieg w EMC ?
nigero
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/12/2014
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: Mężczyzna
 

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości