WCM Opole, Witosa

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

WCM Opole, Witosa

Postprzez dorcia » 16 stycznia 2011, godz. 20:04

Opiszę pokrótce jak wygląda leczenie w Opolu, ponieważ dostawałam na ten temat naprawdę sporo pytań.

Leczyć można się w Wojewódzkim Centrum Medycznym (al. W. Witosa 26) na oddziale chirurgii szczękowo - twarzowej. Operacje są refundowane.

Strona szpitala i oddziału: http://www.wcm.opole.pl/chszczekowa_index.php

Ordynatorem jest dr Roman S. i to z Nim załatwia się wszelkie sprawy dotyczące terminu operacji etc.

Przed rozpoczęciem leczenia poszłam do niego na konsultacje i tak:
1. Można udać się do szpitala (konsultacje ma on tam w każdy poniedziałek od około godz. 10 w przychodni szpitalnej) - tel. do rejestracji: 77 4520111 (trzeba mieć skierowanie od lekarza lub ortodonty, który ma podpisaną umowę z NFZ oraz zaświadczenie o ubezpieczeniu).
2. Można pójść na konsultacje do prywatnego gabinetu doktora w Opolu przy ul. Konwalii 3a - tel. 77 4577554 (dzwonić we wtorki i czwartki w godzinach 16-19, bo wtedy doktor przyjmuje). Rzecz jasna trzeba się liczyć, że wizyta jest odpłatna (chyba do 100zł, ale to też zależy co się na niej dzieje).

Na konsultacji przed rozpoczęciem leczenia dr właściwie za dużo nie powie oprócz swoich przypuszczeń na temat planu leczenia oraz poleci ortodontów, z którymi współpracuje.

To przy okazji podam linka do ortodonty, u którego ja się leczę (gabinet w Opolu i we Wrocławiu - do wyboru, do koloru) - http://www.ortodonta-malinowski.pl/
Można również chodzić do jakiegoś orto wybranego przez siebie, byle znał się na przygotowaniu pacjenta do operacji.

Podam też nr na oddział, a nuż komuś się przyda a na stronie chyba nie ma go wypisanego ;-) - 77 4520633

Kiedy zbliżacie się do końca leczenia ortodontycznego to idziecie już obowiązkowo na konsultacje ustalić termin operacji (najlepiej wziąć ze sobą świeże wyciski i zdjęcia rtg). Z terminami raczej nie ma problemów, to kwestia czekania kilku miesięcy (choć zdarzało się czekać niektórym krócej, to zależy od pory roku :] ).

Jeśli chodzi o sam pobyt w szpitalu, opiekę itd, to ja jestem baaaardzo zadowolona. Oddział jest bardzo mały (4 pokoje dla pacjentów), cisza i spokój (nie jest oddziałem przechodnim). Lekarze i pielęgniarki bardzo pomocni.

Operacje wykonują co drugi dzień (bez weekendów) - w dni parzyste lub nieparzyste (to zależy, ponieważ zmieniają to co jakiś czas). Należy zgłosić się dzień wcześniej w izbie przyjęć o godz. 8. Ze skierowaniem przyjęcia na oddział!

Dzień przed operacją są tylko badania krwi oraz wywiad z anestezjologiem. Dzień przed operacją można jeść do godz. 17, pić wodę do północy. Rano dostaje się kroplówki oraz głupiego jasia. Wiozą pacjenta na łóżku na salę przedoperacyjną, gdzie wszystko się ściaga i zakłada zieloną sukieneczkę oraz czapeczkę. W tym dniu dostaje się kropłówki, od ranka następnego dnia trzeba już próbować jeść samemu.

Drugi dzień po operacji zakładane są gumki stabilizujące zgryz, których nie można ruszać przez około 2-3 tygodnie.

Jeśli nic się nie dzieje to do domu można wyjść już nawet w trzeciej dobie po operacji.

Miałam też pytania od niektórych osób odnośnie takich drobnostek jak:
- po operacji nie zakładają cewnika a sondy to już na pewno nie,
- można, ale nie trzeba oddawać krwi do autotransfuzji,
- jedzenie: dają rzecz jasna, po operacji zapewnione papki, ale mimo wszystko warto też wziąć coś swojego (również kubek, bo panie od kuchni szybko zabierają swoje kubki po posiłkach ;-) ),
- łazienka wyposażona (mydło i papier są :D ),
- pokoje dwu lub trzyosobowe (ale nie zawsze zapełnione),
- telewizory w pokojach są, aczkolwiek godzina kosztuje 2 zł,
- umywalki są również w pokojach,
- nie ma konieczności zaopatrywania się we własne żelki chłodzące po operacji (dają swoje + maska chłodząca),
- jeśli macie operację w lecie a jest gorąco to polecam powiedzieć pielęgniarce, żeby poszukała kluczyka do zamkniętych dolnych okien :aparat: (nie każda o nim wie, kluczyk jest chyba gdzieś na jakiejś górnej półce w dyżurce :cool: ).

Do szpitala dojeżdżają autobusy: 10, 15, 17 i 18. :] (informacje zmienne, więc zawsze należy jeszcze sprawdzić :aparat: w każdym razie wysiadamy na "Witosa- szpital")

Jak jeszcze ktoś ma jakieś pytania to pisać. :aparat:
Crede, quod habes, et habes. - Wierz, że masz, a będziesz miał.

Wada: progenia, laterogenia
Aparat: 15.01.2009 - 13.10 i 30.11.2011
Łuk podniebienny Goshgarian: 13.07 - 5.10.2009
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: szczęki i żuchwy 30.07.2010
Usuwanie płytek: 22.10 i 28.12.2010
Avatar użytkownika
dorcia
 
Posty: 1968
Dołączył(a): 15/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez sccarllet » 23 stycznia 2011, godz. 12:06

Dołączam się do postu Doroty od której dostałam zaproszenie na forum. :]
16 stycznia minęło 7 mcy od mojej operacji w Opolu.
Niesamowity stres! Zwłaszcza, że panikowałam "czy bede niedysponowana czy nie..." i bałam się czy znowu mi czegoś nie przesuną, a w sumie jeżdżę po ortodontach od 9 lat ;p

Hmmm... nie musze niczego więcej dodawać, oprócz subiektywnej opinii o tamtejszej chirurgii szczękowej: jedynym słowem SUPER! :)

Do szpitala przyjechałam 15 czerwca - podstawowe badania, wieczorkiem rozmowa z anestezjologiem, całonocne czuwanie (nerwy zrobiły swoje ) i po 6 zostałam podłączona do glukozy , ok 7 tableteczka pod język i jedziemy na blok.

Tam kazali mi się rozebrac i założyć tą specjalną płachtę ;P
Potem zastrzyk , coś mi się ubzdurało że jeszcze nie wszystkiego wiem i pytałam pielęgniarki gdzie dr Sadowski - już miała po niego lecieć xD ale w koncu wstrzymałam się, dostałam maskę na buzię i ostatnie co pamiętam co do mnie powiedziała : "Możesz troche teraz kaszleć po tym..." i tylko jak skonczyła gadać - ja zaczęłam kaszleć i tyle;] Budzili mnie po ok 5 h - jedno wielkie zdezorientowanie.

Potem tak jak Dorota napisała, gumeczki , płynne picie itd
Ogólnie żałowałam że mój telefon nie ma więcej funkcji bo masakrycznie mi się nudziło! :roll:
Do domu wróciłam na 3 dzien po operacji. W domu troche odczułam brak leków przeciwbólowych :( I na gwałty rety mi brat rozcinał ibum żebym mogła sobie ten płyn jakoś przelać przez gumki xD

Gumki mi ściągnięto po 11 dniach - też się dziwiłam że tak szybko, ale moja orto Kazała przez 6 tyg nosić - i tak w sumie nosiłam, nie nosiłam a różnie to bywało.

Aaaaa... co do szpitala jeszcze. No niesamowity personel! Nie było mowy o jakiś nieprzyjemnych odzywkach pielęgniarek ( a i takie się gdzieniegdzie zdarzają ) , Dr sam sprawdzał jak się czuję - a poza tym , On jest tak pozytywnym człowiekiem! :D ... jak tylko widziałm jak pędzi z tym swoim plecaczkiem przez korytarz od razu mi się humor poprawiał;p

5 dni temu ściągnięto mi aparatyyy :D i bolą mnie policzki od ciągłego uśmiechania się :mrgreen:

Podsumowując - dałabym się im pokroić jeszcze raz! Pomimo wszystkiego: tego bólu, oczekiwania, stresu...
Warto:)

Pozdrawiam, Ola.


Wada: progenia, laterogenia
Aparat: góra 21.10.2008 , dół 16.09.2009
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: na szczęce i żuchwie - 16.06.2010
sccarllet
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez chiana » 1 lutego 2011, godz. 15:55

Zgadzam się w zupełności z dorcią co do fachowej opieki, dobrych warunków szpitala i miłego personelu medycznego.
Polecam Opole jak najbardziej.
Wada: progenia
Aparat - od 02.10.2008r. do 22.09.2010r.
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: na szczęce i żuchwie - 02.02.2010r.
Płytki z żuchwy 19.05.2010r., ze szczęki 28.07.2010r.
chiana
 
Posty: 93
Dołączył(a): 23/01/2011
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez valya » 16 lutego 2011, godz. 11:12

Dorcia opisała wszystko tak dokładnie, że nic dodać, nic ująć. :) Można wydrukować, jako przewodnik dla pacjentów opolskiego oddziału. ;-) Nawet autobusy wypisane, rewelacja!!!
Ja oczywiście również po zabiegu w Opolu i nie pozostaje mi nic innego jak polecić to miejsce :)
„Czasem, gdy ogarnia Cię uczucie dziwnego przygnębienia – nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny” - (dr Kubuś Puchatek)

Wada: progenia
Aparat: od 27.05.2008 - góra porcelanka, dół metalek
Ortodonta: dr Malinowski Opole
Operacja: dwuszczękowa 03.04.2009 dr Sadowski
Wyciąganie płytek: 14.07.2009
Chirurg: Opole
Avatar użytkownika
valya
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14/02/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez Dennis18 » 20 lutego 2011, godz. 17:44

Witam,
Jestem w trakcie przygotowan do operacji, w piatek dopiero bede mial zakladany aparat na zeby i moja orto jest wlasnie z Opola Justyna Grzybowska Subtelna. Operacje prawdopodobnie takze bede mial w Opolu takze dziekuje za opis tego szpitala i kto jest ordynatorem. Pozdrawiam
Wada: Progenia
Aparat: 25.02.2011 Czyli wkrotce
Szpital: Prawdopodobnie w Opolu
Operacja: -----
Usuwanie płytek:-----
Orto: Dr. Justyna Grzybowska Substelna
Dennis18
 
Posty: 2
Dołączył(a): 20/02/2011
Płeć: Mężczyzna
 

 

Opole

Postprzez valya » 21 lutego 2011, godz. 21:16

Dorcia, co do autobusów, to trochę zmieniły się rozkłady i trasy, ale numery bez zmian, póki co ;-)
„Czasem, gdy ogarnia Cię uczucie dziwnego przygnębienia – nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny” - (dr Kubuś Puchatek)

Wada: progenia
Aparat: od 27.05.2008 - góra porcelanka, dół metalek
Ortodonta: dr Malinowski Opole
Operacja: dwuszczękowa 03.04.2009 dr Sadowski
Wyciąganie płytek: 14.07.2009
Chirurg: Opole
Avatar użytkownika
valya
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14/02/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez dorcia » 21 lutego 2011, godz. 21:41

valya napisał(a):Dorcia, co do autobusów, to trochę zmieniły się rozkłady i trasy, ale numery bez zmian, póki co ;-)
W każdym razie trzeba wysiąść na przystanku "Witosa - szpital". :aparat:
Crede, quod habes, et habes. - Wierz, że masz, a będziesz miał.

Wada: progenia, laterogenia
Aparat: 15.01.2009 - 13.10 i 30.11.2011
Łuk podniebienny Goshgarian: 13.07 - 5.10.2009
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: szczęki i żuchwy 30.07.2010
Usuwanie płytek: 22.10 i 28.12.2010
Avatar użytkownika
dorcia
 
Posty: 1968
Dołączył(a): 15/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez szesi » 28 lutego 2011, godz. 19:28

hejjo:D
Ja byłam na konsultacji u Dr S. i nie było wcale miło :? nie wiem z czym to było związane-ale ogólnie doktor krzyczał,że zajmuje niepotrzebnie jego czas itp.(może i miał trochę racji, bo pojechałam tam tylko ze zdjęciem, odciskiem szczeki ale bez aparatu jeszcze).Moja orto. mnie wysłała do niego na konsultacje,a On stwierdził,że nie ma co konsultować:P,bo nie mam aparatu na zębach:].
Ogólnie planuje tam operację i aparat już mam :lol: ,mam nadzieje że następnym razem będzie milszy-chociaż nie musi być miły-ważne że to profesjonalista :aparat:
Ostatnio edytowano 6 marca 2011, godz. 20:55 przez szesi, łącznie edytowano 1 raz
pozytywnie....nie wyłączaj mi tego,w tym,że jest dobrze chyba nie ma nic złego??

Wada: progenia,
Aparat: 16.12.2010
Łuk podniebienny: 07.01.2011
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: 04.10 2012r- szczęki i żuchwy
Avatar użytkownika
szesi
 
Posty: 6
Dołączył(a): 26/02/2011
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez dorcia » 28 lutego 2011, godz. 21:03

szesi, wow szczerze mówiąc dla mnie to jakaś nowość - dr krzyczący i zły? On w ogóle umie krzyczeć? xD Aż wydaje mi się to śmieszne, na pewno trafiłaś na dr. S? :) W każdym razie u mnie było miło na każdej wizycie czy to prywatnej czy to na NFZ, czy to z aparatem, czy bez. :aparat:
Crede, quod habes, et habes. - Wierz, że masz, a będziesz miał.

Wada: progenia, laterogenia
Aparat: 15.01.2009 - 13.10 i 30.11.2011
Łuk podniebienny Goshgarian: 13.07 - 5.10.2009
Szpital: WCM w Opolu
Operacja: szczęki i żuchwy 30.07.2010
Usuwanie płytek: 22.10 i 28.12.2010
Avatar użytkownika
dorcia
 
Posty: 1968
Dołączył(a): 15/01/2011
Płeć: Kobieta
 

 

Opole

Postprzez valya » 28 lutego 2011, godz. 22:22

Ja się przyłączam do opinii Dorci i również nie przypominam sobie żeby doktor był niemiły, a krzyczący ? Też mi to do Niego nie pasuje. Ja Go kojarzę bardziej, jako dobrego specjalistę, który mi się chwalił w szpitalu, że swojej córce czyta "Mikołajka" na dobranoc :)
Na pierwszej konsultacji tez nie miałam aparatu, nawet nie byłam u ortodonty, dopiero od dr. S. dostałam namiary. ;-) Zbyt wiele mi nie powiedział, bo wtedy leczenie aparatem było podstawą, ale pokrótce opisał o co będzie chodziło z zabiegiem. Dr ma dość cięty język i specyficzne poczucie humoru, ale akurat to u Niego uwielbiam :cool:
„Czasem, gdy ogarnia Cię uczucie dziwnego przygnębienia – nie przejmuj się. Pewnie jesteś głodny” - (dr Kubuś Puchatek)

Wada: progenia
Aparat: od 27.05.2008 - góra porcelanka, dół metalek
Ortodonta: dr Malinowski Opole
Operacja: dwuszczękowa 03.04.2009 dr Sadowski
Wyciąganie płytek: 14.07.2009
Chirurg: Opole
Avatar użytkownika
valya
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14/02/2011
Płeć: Kobieta
 

Następna strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 6 gości