dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Gdzie przeprowadza się operacje? Wasze doświadczenia z placówkami służby zdrowia.
 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 15 lipca 2017, godz. 02:20

Świetne wyniki kliniki w Raszynie.
Pozycja firmy 520
http://businessnow.pl/13327,gepardy-biz ... awy-2.html

Niebawem wstawie zdjęcia mojej sfałszowanej dokumentacji medycznej i kilka innych ciekawych zdjęć z przeprowadzonego ANTYLECZENIA i sposobu na robienie kasy kosztem mojego zdrowia.
WETERAN
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 26 lipca 2017, godz. 09:56

I jest kolejną osoba mocno poszkodowana, w gorszym stanie niż przyszła, która przechodzi trudną drogę po leczeniu w tej klinice.Propozycje reoperacji na zmianę z hasłem JEST SUPER.I gdzie tu logika jakakolwiek.Człowiek nie dość że cierpi z powodu powikłań..to jeszcze jest długo oszukiwany.Prawdę poznaje dopiero od innych lekarzy....
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 11 listopada 2017, godz. 05:32

Re: psh
Tak uznałaś nasze posty za niewiarygodne przez tzw nasze roztrzepanie.

" Pierwsze, co rzuca mi się w oczy to to, jak nabałaganiliście w tym wątku :) Weteran+meganka1, widzę, że jesteście rozżaleni, ale przebrnąć przez 8 stron pisania o tym samym, zamiast po jednym poście z konkretami, to była katorga i wybaczcie - ale to kojarzy mi się z niezłym roztrzepaniem i przez to jesteście niegodni zaufania, sama się nawet zastanawiałam czy jest sens tu pisać "

Więc psh proponuje abyśmy się spotkali osobiście i obiektywnie będziesz mogła ocenić stan rzeczy nie musząc zakładać niewiarygodności z naszej strony mojej i meganka1. Ja wezmę ze sobą całą swoją dokumentacje medyczną . Obejrzysz mnie i będziesz miała cały obraz sytuacji. I po takim spotkaniu będziesz mogła ponownie opisać swoje spostrzeżenia na forum.
A ja zobaczę czy nie jesteś Awatarem kliniki w Raszynie.bo widzę jak zarzucasz kłamstwa personelowi średniemu
Tak się zastanawiam po co mieli by kłamać gdy i tak nie mają z tego żadnych profitów w przeciwieństwie do lekarzy. A w superlatywach przedstawiasz lekarzy kliniki tkórzy mają te profity czyli są najbardziej zainteresowani. Patrz link do Gepardy Biznesu poz. 520 kliniki w Raszynie.
Zapraszam na takie spotkanie także z innymi użytkownikami tego forum w celu weryfikacji tego co tu opisujemy

A co d pani Ani to przecież de-facto nie jest ortodntką, nie zużyła 6 lat na studiowanie ortodoncji.
Nie ma jej w rejestrze ortodontów przecież to może każdy sprawdzić.
Poza szkołą trzeba mieć jeszcze odpowiednią wyobraźnię której w szkole się nie da nauczyć.
A gdzie pomiary, wykreślne schematy leczenia, czy coś takiego wogóle widział ktokolwiek w jej wykonaniu ?
Można w niewolniczy sposób słuchać wskazówek męża tzw. konsultacje rodzinne.I te dyplomy ze szkoleń kilkudniowych,śmiechu warte.
Psh nie mogę się nadziwić że zmieniłaś prawdziwą po studiach ortodontkę na zwykłego stomatologa.
Stomatolodzy tacy bez szkoły ponoszą szczególną odpowiedzialność za swoje czyny.
Nie wierze że w Krakowie nie ma pełnoprawnych orto, przede wszystkim z wykształcenia i zaufania.

Psh oczekuje od Ciebie konkretnego zachowania uwiarygodnij siebie i zweryfikuj postrzeganie nas .
WETERAN
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 15 grudnia 2017, godz. 20:32

A dla mnie jest obojętne co ktoś myśli o moich wpisach.Ja wiem przez co przeszłam i co mam na dzisiaj i czego już przez zaniedbanie lekarza mieć nie będę, a nikt nie musi mi wierzyć. A czy Psh jest podstawiona? Przeszło mi to przez głowę, ale szczerze powiedziawszy to też mnie nie interesuje...tu jest sporo osób podstawionych zapewne:).Czasami dostaję listy z prośbą o przedstawienie mojej sytuacji zdrowotnej na dzisiaj.Tak jak pisałam- sama decyduję, czy odpiszę czy nie.Gdy ktoś mnie pyta jaka jest teraz ta moja sytuacja i jaki lekarz będzie mnie operował - od razu zapala mi się czerwone światełko ( słusznie bądź nie).

Moje odpowiedzi będą ogólne:

Moja sytuacja zdrowotna jest taka, że muszę być operowana by odzyskać ( spróbować) część sprawności i normalności do codziennego funkcjonowania ( wszystkiego się nie da już), a operować będzie mnie dobry lekarz, z odpowiednim, ludzkim podejściem- nie obiecujący gruszek na wierzbie i nie opowiadający bajek jak to będzie wspaniale. Lekarz, który nie boi się powiedzieć pacjentce prawdy- że łatwo nie będzie i nie wiadomo nawet czy będzie lepiej, ale szanse takie są i zrobi tyle ile będzie w jego mocy by coś pomóc.

Pozdrawiam.
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez jznwq » 11 stycznia 2018, godz. 00:18

Meganka1, szkoda, że nawet na priv nie chcesz podzielić się informacją odnośnie lekarza, który podjął się reoperacji. Niektórzy również potrzebują pomocy...
- operacja dwuszczękowa dr Walerzak - nieudana
- reoperacja - ... (serdeczna prośba o informacje odnośnie lekarzy podejmujących się zrobienia poprawki po innym)
jznwq
 
Posty: 26
Dołączył(a): 26/11/2014
Płeć: Mężczyzna
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 28 stycznia 2018, godz. 23:28

Mam swoje powody.Taki wpis na forum utwierdza mnie tylko w mojej decyzji.Tu trzeba być bardzo ostrożnym, bo nie wiadomo kto jest po drugiej stronie, prawda? Może to być zwykły pacjent, ale może być tzw.pionek.Przykro mi, jeśli kogoś zawiodłam , a jest zwykłym pacjentem.Poza tym bardzo rzadko tu bywam i się udzielam od momentu gdy sie dowiedziałam, że moje posty nie są tak naprawdę moje ...i nic z nimi zrobić nie można, Po prostu ktoś nimi rządzi i już.Już nie wnikam.
Pozdrawiam .

--- 28 stycznia 2018, godz. 23:37 ---

Aha i jeszcze uwaga do prawdziwych poszkodowanych pacjentów- zastanówcie się 100 razy, zanim cokolwiek tu napiszecie.Nie piszę tego, żeby zrobić komukolwiek przykrość itp.Po prostu warto to dobrze przemyśleć.Chcecie dobrze, szukacie tu pomocy- chcecie pomóc sobie i innym- ale uważajcie jednak co i do kogo piszecie.
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez psh » 8 lutego 2018, godz. 19:29

Cześć Wam. Jak obiecałam, po skończonym leczeniu (trochę to trwało - a w sumie jeszcze zostały jakieś pierdoły) piszę. Od razu wstawiam zdjęcia, a właściwie gify z postępem leczenia. Proszę o uszanowanie mojego wizerunku. https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing

Weteranie, nie ma potrzeby się unosić. Ja nie napisałam, że Wam nie wierzę (po co mielibyście się tutaj udzielać), tylko że przebrnięcie przez 8 stron postów na ten sam temat nie ułatwia sprawy. Pozwól że ominę pytanie o zamianę "ortodonty" na "stomatologa", gdyż zobaczysz sobie zdjęcie moich wycisków po kilkunastu (!!!) latach leczenia u "ortodonty" w folderze powyżej. W rejestrze lekarzy wszyscy ortodonci widnieją jako lekarze dentyści, bo ortodoncja jest tylko specjalizacją. Co to za rejestr ortodontów?...
Piszę swoje przejścia, co mi się podobało a co nie, jak ktoś nie ma takiej opinii jak Ty bo ma inne doświadczenie z tymi ludźmi to nie znaczy, że od razu kłamie. Klinika ciągle działa, także podejrzewam, że w większości przypadków im się udaje wyleczyć pacjentów, bo by poszli z torbami. I o co w ogóle chodzi z tymi gepardami biznesu?... Bycie na tej liście to nobilitacja. Ich tam nie ma w 2016. Byli w 2015, z tego co mówi google. Z tego powodu że ich działalność zwiększyła wartość o 80% w danym roku pomiarów. Nie czaję co w tym miało by być dyskredytującego.

No więc tak: moim zdaniem te ponad 30 tysięcy z ostatniej operacji są wyrzucone w błoto. Podniebienie się rozeszło. Potem doktor je skrobał (robił skaryfikację), zaczęło się trochę zwężać ale nie całkiem. Później zaproponował inny zabieg. O tym że ma być płatny 1,5 tysiąca dowiedziałam się w recepcji po zabiegu. Byłam przekonana że robi to w ramach reklamacji operacji. Po zdjęciu aparatu jest w sumie tak samo jak przed tymi zabiegami. Strasznie długo się z tym bawił a efektów nie ma. Dalej mi się przelewa woda przez podniebienie do nosa.
Jeśli chodzi o korektę nosa u dr Górskiego jestem KOMPLETNIE zawiedziona. Mam wrażenie, że w ogóle mnie nie słuchał (wyszedł zdziwiony z operacji i powiedział mojej mamie, że już wcześniej miałam coś robione przy nosie! no shit sherlock miał całą dokumentację z poprzednich zabiegów) i moje obawy były słuszne. Ze wszystkich punktów, które miał wypisane zrealizował niecałe 2. Najgorzej, że pogorszył stan mojego nosa. Na wszystkich rysunkach czy raczej fotomontażach które mu dałam nos był zadarty, zmniejszony i wyprostowany. Teraz mój nos jest tak samo gruby na końcu jak był (jedyna różnica to nie ma przedzielonej chrząstki), tak samo krzywy i skierowany w dół. Nie będę się kusić o porównania bo przychodzą mi do głowy bardzo brzydkie. Po kilku miesiącach na konsultacji powiedziałam mu, że jestem niezadowolona z efektu, to zaproponował mi korektę botoksem :D Tak, super pomysł, zapłaciłam 30 tysięcy za trwałą operację, żeby co 2 lata jeździć na kłucie igłą w nos. W tej chwili mam w planach konsultację u innego lekarza, czy w ogóle da się ponownie robić operację (to byłaby już moja 4 operacja nosa:( ) i co on myśli o tym opus magnum dra. I oczywiście reklamację. Najśmieszniejsze jest to, że to dr Jagielak naciskał na to żeby on robił mi tę operację, głównie (z jego strony) przez konieczność zwężenia tipa - czego dr Górski nie zrobił.
Jeszcze jedną sprawę, jaką u nich załatwiam to implant + korona. Dr Jagielak mi wszczepiał implanta i nie mogę powiedzieć na niego złego słowa. Zrobił to bardzo profesjonalnie, a w dodatku ja miałam traumę już od tych wszystkich zabiegów i nabawiłam się strasznego lęku przed robieniem mi cokolwiek. Potraktował mnie bardzo dobrze, pomógł mi. Tylko że nikt mnie znowu nie poinformował, że koronami nie będzie zajmował się on a jakiś bardzo młody lekarz i szczerze mówiąc wizyty u niego to żenada.
Po pierwsze nie mogli się zgadać z Panią Anną że w ten sam dzień co będą wyciski pod koronę będę miała ściągany aparat. Wyciski były straszną męczarnią bo robią je chyba z poxipolu. Gdyby wcześniej zdjęli aparat to było by O WIELE łatwiej. Po drugie, dostałam potem tymczasową koronkę, która nie pasuje w ogóle do łuku (wystaje pod kątem zamiast kłaść się w dół), jeszcze nie mam prawdziwej więc na to będę musiała zwrócić im uwagę. Z tym że wizyta, na której mi zakładali tę tymczasową była... nie wiem jak to nawet określić. Mianowicie, młody lekarz sobie przygotowywał wszystkie śrubki nie śrubki i nagle jak się nie rozdarł na asystentkę... że znowu zgubiła jakąś śrubkę, że ciągle na jej zmianie coś ginie, zjechał ją jak psa (wszystko przy mnie). Potem chodzili na czworaka po gabinecie i szukali tej śrubki - zero wyjaśnienia, uspokojenia, w ogóle się gość nie odezwał do mnie słowem. Potem zadzwonił do technika i okazało się że ta część jest tam wkręcona czy coś w tym stylu i to był jego błąd... Skwitował to jakoś tak że to i tak wszystko wina tej biednej dziewczyny. Co za dupek. Wkręcał mi tę koronę ze 3x, zamiast raz a porządnie, bardzo mnie to bolało - kompletnie się tym nie przejął, ja już byłam na skraju wytrzymałości (przez tę traumę i całe to wydarzenie).
Szczerze powiedziawszy mam już dość tego wszystkiego. Zwlekałam kilka miesięcy z umówieniem się do swojej dentystki, chcę u niej wyleczyć zęby i zrobić licówki, żeby wstawić tę koronę i nakleić ten retencyjny drucik.
Podsumowując... Jestem zadowolona z operacji szczękowej i bardzo lubię dr Jagielaka, ortodoncja tak 6/10 może być (wystają mi trochę zęby po jednej stronie, na tej samej zasadzie co ta koronka, są ustawione pod kątem na zewnątrz zamiast prosto w dół - mam nadzieję że da się to skorygować licówkami), z pozostałych zabiegów jestem niezadowolona. Uważam że na całość poszło tak o połowę za dużo pieniędzy.
Jeśli chodzi o mój stan to mówię trochę niewyraźnie, bo nie mam pełnego czucia w mięśniu okrężnym ust. Myślałam, że to przez aparat (bardzo nie lubiłam jak ocierał się o wnętrze ust), ale po zdjęciu czuć (a raczej nie czuć) to wyraźnie. Na razie staram się ssać, cmokać i będę chyba robić jakieś ćwiczenia logopedyczne na własną rękę oraz masaże. Całowanie już nie jest takie super jak kiedyś :D Ale nie powiem żeby to było jakieś strasznie uciążliwe, za cenę prawidłowego zgryzu warto było. Wkurza mnie jedynie to podniebienie.
psh
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30/04/2015
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez meganka1 » 15 lutego 2018, godz. 21:20

Ja się zastanawiam, czy nie wstawić tu swoich zdjęć po operacjach - bez oczu itp. Nie po to, żeby oczerniać kogokolwiek, tylko po to, żeby pokazać, że ja nic nie zmyślam...
meganka1
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20/10/2011
Płeć: Kobieta
 

 

dr Jagielak, Raszyn /prywatnie/

Postprzez WETERAN » 12 marca 2018, godz. 00:06

Re; Psk odnośnie orto.

Psh... . Ale to nie jest tak z tymi stomatologami/ortodontami jak napisałaś że wszyscy w spisie ortodontów są stomatologami. Zachodzę w głowę co mogłaś robić u swojej orto. przez kilkanaście lat. No chyba że to taki smaczek z Twojej strony.
Podaje tutaj link który ułatwi niektórym pacjentom dotarcie do danych o lekarzach. Niestety Pani Ania z Raszyna nie figuruje jako orto.


http://rejestr.nil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd

Na tej stronie Naczelnej Izby Lekarskiej wystarczy wpisać imię i nazwisko szukanego stomatologa, spisać kod z obrazka i kliknąć.
A zobaczysz kolejne okno w którym wyświetli się lekarz i obok jego imienia i nazwiska znajdziesz mały trójkąt (ikonka) klikając w ikonkę
wchodzisz do kolejnych informacji o nim: czyli czy ma specjalizację i którego stopnia i kiedy była wydana. Będą też na tytuły naukowe itd...
Jeżeli lekarz jest zwykłym stomatologiem to będą puste pola i tyle.

Przestrzegam przed stomatologami bez specjalizacji orto. bo to są 4 lata specjalizacji z trudnym egzaminem końcowym. Właściwie to pacjenci takich stomatologów bez specjalizacji są króliczkami na których dopiero szkolą, częste powikłania to trwałe obniżenie dziąseł, rozchwiane zęby nadające się do wyrwania i wiele innych problemów.
Tutaj kolejny link do tematu;

https://www.zadrutowani.pl/blog/63/lecz ... cjalizacji

Proponuje poczytać dla wszystkich zielonych w tym temacie bo popełnicie kardynalny błąd
Ponadto poczytajcie sobie jeszcze inne informacje w internecie na temat "jak być ortodontą" a oczy same się wam szeroko otworzą.
WETERAN
 
Posty: 80
Dołączył(a): 20/08/2013
Płeć: Mężczyzna
 

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusja na temat szpitali i chirurgów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości