Po wybudzeniu

Zabieg jednoszczękowy, dwuszczękowy, rozerwanie szwu podniebiennego, genioplastyka itp.
 

Po wybudzeniu

Postprzez cpode » 21 września 2018, godz. 20:31

Dzień dobry,
Niedługo czeka mnie operacja żuchwy. Ostatnio trafiłem na bloga osoby która przeszła taki zabieg i trochę się przeraziłem jego relacją.

Mógłby ktoś napisać czy tak standardowo wygląda pierwszy dzień po operacji?
http://progenia-dawid.blogspot.com/2009 ... jasia.html

Chodzi mi głównie o te rurki w nosie.
cpode
 
Posty: 13
Dołączył(a): 21/10/2015
Płeć: Nie wybrano
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez Dominus Tenebrae » 21 września 2018, godz. 21:11

cpode, zależy od długości zabiegu i organizmu, a także od szpitala. Ja nie miałam ani cewnika, ani sondy do brzucha, jedyne co to oczywiście rurka intubacyjna. Po przebudzeniu faktycznie jest zimno, ale ja niewiele pamiętam. Nie swędziało mnie ciało ani nic takiego złego się nie działo, jedynie byłam słaba po prostu. Po wyciągnięciu płytek po godzinie od wybudzeniu już śmigałam o własnych siłach i nie czułam się w ogóle źle. Poczytaj sobie mój dziennik leczenia, jest tam wszystko opisane, nie ma co się bać
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez cpode » 21 września 2018, godz. 21:18

Dziękuję za odpowiedź.

a rurki intubacyjnej nie wyciągają przed wybudzeniem?

Ps. może ktoś wie jak to wygląda w szecinie?
cpode
 
Posty: 13
Dołączył(a): 21/10/2015
Płeć: Nie wybrano
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez whitebuzz » 21 września 2018, godz. 21:30

U mnie wyciągali ją jeszcze jak byłam pod narkozą i większości osobom tak się raczej robi.
whitebuzz
 
Posty: 26
Dołączył(a): 14/07/2017
Płeć: Kobieta
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez cpode » 21 września 2018, godz. 21:34

Bardzo dziękuje za odpowiedzi,

Trochę mnie uspokoiliście, bo po przeczytaniu tego bloga mocno się przestraszyłem tej operacji.
cpode
 
Posty: 13
Dołączył(a): 21/10/2015
Płeć: Nie wybrano
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez Dominus Tenebrae » 21 września 2018, godz. 22:55

cpode, ja miałam wyciąganą po wybudzeniu, ale jeszcze byłam mocno otępiała i nie czułam wyciągania
dziennik leczenia: http://www.progenia.org/viewtopic.php?f=9&t=2427

Rozpoznanie: Niedorozwój szczęki w w wymiarze podłużnym i pionowym + asymetria szczęki

Operacja: Zabieg w linii Lefort1 + poszerzenie i pogłębienie nozdrzy

Miejsce i termin:
USK Wrocław 15.11.2016r. dr Wojciech P.
Avatar użytkownika
Dominus Tenebrae
Moderator
 
Posty: 494
Dołączył(a): 06/12/2015
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
 

 

Po wybudzeniu

Postprzez Paulini » 23 września 2018, godz. 20:26

Standardem jest wyciąganie rurki intubacyjnej przed wybudzeniem. Trzeba jednak pamiętać, że każdy organizm reaguje inaczej na środki znieczulające i zwiotczające podawane podczas operacji i nie każdy jest w stanie od razu po ekstubacji zacząć samodzielnie oddychać.
Pacjent może obudzić się z rurką jeżeli:
- przewiduje się, że będzie miał problemy z samodzielnym oddychaniem / lub będą problemy z ponowną intubacją;
- stan pacjenta z jakiegoś powodu pogorszył się w trakcie zabiegu;
- był planowo ekstubowany, ale zaistniała potrzeba ponownej intubacji.

Co poszło inaczej w mojej operacji?
- obudziłam się na sali wybudzeń, a nie na oiomie (zresztą podejrzewam, że on też mógł, tylko o tym nie wiedział);
- nie odczuwałam swędzenia (ale drgawki, zimno i swędzenie mogą wystąpić po znieczuleniu);
- miałam chyba tylko 1 wenflon dożylny, na pewno żadnego dotętniczego (który zresztą służy do monitorowania ciśnienia i pobierania badań, nie podaje się przez niego krwi);
- nie miałam założonej sondy dożołądkowej;
- nie byłam zaintubowana;
- nie byłam zacewnikowana do pęcherza;
- odsysana byłam tylko 1x w szpitalu, z nosa, kolejnego dnia;
- sterydy są podawane wedle potrzeby, a nie standardowo 2 dawki;
- nikt mnie nie mył, po jakichś 3 dniach (po wyjęciu drenów) sama normalnie już wzięłam prysznic, wcześniej jako tako w umywalce;
- operacja trwała jakieś 4h, potem 2h na sali wybudzeń i na salę.

Także trzeba pamiętać, że są różnice i wynikają z:
- rodzaju zabiegu;
- organizmu pacjenta;
- pracy i zwyczajów chirurga;
- pracy i zwyczajów anestezjologa;
- standardów panujących w danym szpitalu.

I nie martwić się na zapas, ja się spodziewałam najgorszego a było całkiem nieźle!
Paulini
 
Posty: 9
Dołączył(a): 17/01/2016
Płeć: Kobieta
 


Powrót do Zabiegi chirurgiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości